Inteligentny dom – wygoda czy konieczność?

Gdybyśmy 20 lat temu usłyszeli o tym, że za pomocą telefonu włączymy ogrzewanie w domu oddalonym o kilkaset, czy kilka tysięcy kilometrów, kosiarkę w ogrodzie czy czajnik nie uwierzylibyśmy. Okazuje się, że niemożliwe stało się faktem. – Inteligentne domy są nie tylko przyszłością, ale już niebawem koniecznością – przyznaje specjalista z automatyki budynkowej Wojciech Futyma i dodaje: – Nie dość, że są oszczędniejsze, to na dodatek praktyczniejsze i pozytywnie oddziałują na środowisko. 

galeria

Jak najprościej możemy wyjaśnić co kryje się pod pojęciem systemów automatyki budynkowej?

Wojciech Futyma z firmy Futyma znajdującej się przy ulicy Mieszka I 61: Temat jest bardzo złożony, jednocześnie niezwykle ciekawy i praktyczny. Systemy automatyki budynkowej integrują wszystkie elementy w naszym budynku, które do prawidłowego funkcjonowania potrzebują energii elektrycznej. Budynki, które powstawały jeszcze 20 lat temu diametralnie różnią się od współczesnych. Ich zaawansowanie technologiczne to, w porównaniu do obecnego czasu, dwa różne światy. Przykładowo: obecnie nie stosujemy tylko kotła na paliwo stałe, grzejników, czy grawitacyjnej wentylacji. Mamy za to elektrycznie sterowane pompy ciepła czy piece gazowe. Do tego mamy wentylację mechaniczną, systemy alarmowe, systemy monitoringu, okna sterowane elektrycznie, w podobny sposób sterowane żaluzje i rolety. Innowacyjnych rozwiązań jest naprawdę mnóstwo. Ludzie mają większą świadomość, co do stosowanego oświetlenia. Ma ogromne wpływ na nasze samopoczucie, dlatego częściej stosujemy oświetlenie rozproszone, nie centralne. Wszystkim tym, co wymieniłem w jakiś sposób oczywiście należy zarządzać. Automatyka budynkowa ma więc za zadanie zintegrować wszystko to w taki sposób, by w jak największym stopniu wykorzystać działanie urządzeń i ułatwić z nich korzystanie. 

Wymienił pan mnóstwo ciekawych rozwiązań, ale jak to wszystko zamontować w naszym domu? Trzeba go jakoś specjalnie do tego przygotować?

Oczywiście, musi być dostosowana do tego instalacja elektryczna. Powinna być przygotowywana już na etapie projektowania naszego domu. Zawsze głównym aspektem przystąpienia do budowy budynku jest zrobienie dokumentacji projektowej. Nie może to być traktowane po macoszemu. Nie chodzi przecież tylko o to, by dostać pozwolenie i postawić budynek, choć wiele osób do tego właśnie tak podchodzi. Należy dokładnie zastanowić się nad oczekiwaną przez nas funkcjonalnością. Doskonale zdefiniują nam ją profesjonaliści, czyli architekci. 

A jak z branżystami, którzy biorą udział w projektowaniu?

Mają ogromny udział w przygotowaniu odpowiednich rozwiązań. Wszyscy branżyści, czy to sanitarny czy elektryk itd. powinni ustalić między sobą, jaki rodzaj urządzeń zastosować oraz jakie będzie nimi sterowanie. Musimy to wiedzieć od samego początku. Projekt domu powinien opierać się więc nie tylko na zaprojektowaniu instalacji, ale też dobraniu urządzeń w taki sposób, by współpracowały  z danym systemem. By wszystko komunikowało się i mogło być bezproblemowo zarządzane. Współpraca międzybranżowa doprowadzi do stworzenia takiej koncepcji, która będzie odzwierciedleniem naszych potrzeb. Powstanie instalacja pozwalająca na zintegrowaniu urządzeń w taki sposób, by np. nie mnożyć czujników, czy sensorów, ale by jeden odpowiadał za kilka funkcji w danym obiekcie. Tak samo, jeśli chodzi o zaplanowanie ich lokalizacji, czy funkcjonalności. Za przykład mogę podać okna: mogą posiadać kontaktron, czyli urządzenie, które wykrywa czy okno jest otwarte czy zamknięte. Okno będzie mogło wtedy współpracować nie tylko z systemem alarmowym ale również z innymi funkcjami domu, np. wyłączeniem instalacji wentylacji mechanicznej, otwarciem żaluzji czy rolet, wyłączeniem ogrzewania w danym pomieszczeniu, by nie powodować zbędnych strat ale i podnosić komfort użytkowania gdy zostanie otwarte. 

Jakie podstawowe funkcje powinien posiadać smart dom?

Funkcjonalność każdego domu określa inwestor. Dla jednego podstawową funkcją będzie możliwość monitoringu, dla innego sterowanie oświetleniem, jeszcze innego sprzętem ogrodowym. Według mnie niezwykle ważnym składnikiem jest możliwość sterowania ogrzewaniem. Wpływa bowiem nie tylko na oszczędność i co za tym idzie, niższe rachunki, ale również na ochronę środowiska. Ważne jest to, by sterownik, który zarządza temperaturą był w konkretnym pomieszczeniu i działał adekwatnie do zastosowanego sposobu ogrzewania: czy to podłogowego, czy z grzejników, czy ogrzewania nadmuchowego. Dopiero wtedy system jest w stanie „nauczyć się”, w jaki sposób pomieszczenie reaguje na zmiany zadawane przez urządzenie. Pozwoli mu to zoptymalizować swoje działanie.

Duże znaczenie ma również chyba wentylacja. 

Oczywiście, znacząco wpływa na komfort naszego życia, czyli samopoczucie. Chodzi o stężenie wydychanego CO2 w powietrzu. Im więcej jest dwutlenku węgla, tym bardziej jest nam duszno, gorzej się wysypiamy itp. Odpowiednie sensory, które badają stężenie CO2  i wilgotność powietrza są w stanie wysterować wentylację w odpowiedni sposób. Tutaj w grę wchodzi wariant komfortowy, gdzie mamy lepsze samopoczucie, ale też wariant zdrowotny, gdzie czujniki badając wilgotność powietrza są w stanie stwierdzić, czy tej wilgotności jest za dużo czy wręcz odwrotnie. Zapobiega to rozprzestrzenianiu się grzybów, które gromadzą się na ścianach, czy fugach. Czujnik, w przypadku wykrycia zbyt dużej wilgotności, jest w stanie rozpędzić wentylację do osiągnięcia odpowiednich wartości. Spowoduje to, że parametry powietrza będą lepsze. System sterowania wentylacji jest w stanie monitorować jakość powietrza nawet podczas naszego snu, dbając o jakość powietrza. Zapobiega na dodatek zbyt nadmiernemu zużyciu energii, czy to elektrycznej, czy cieplnej.

A jak z klimatyzacją? 

Zastosowanie klimatyzacji działa w oparciu o temperaturę, którą chcemy uzyskać w pomieszczeniu. Ma na to wpływ wiele czynników, m.in. temperatura zewnętrzna, zastosowane materiały budowlane, położenie budynku. Sterowanie klimatyzacją jest możliwe przez te same termostaty, które ogrzewaniem. I znowu: optymalizuje to koszty, tym razem związane z urządzeniami sterującymi. Nie musimy inwestować w kilka sterowników. 

Nie będę ukrywał, że lubię gadżety. W jaki sposób mógłbym więc wyposażyć swój wymarzony dom?

Tak naprawdę z telefonu, za pomocą specjalnej aplikacji, możemy sterować całym domem. To, bez wątpienia, mocno gadżeciarski element całego systemu. Z każdego miejsca na świecie możemy np. przygotować dom do naszego powrotu, czyli włączyć ogrzewanie, czajnik, otworzyć okna i przewietrzyć mieszkanie.  Możemy podlewać ogród, monitorować czy dobrze się podlewa, uruchomić kosiarkę, włączyć i wyłączyć telewizor i każde inne urządzenie. Mamy możliwość podejrzenia wszystkiego na kamerze i sprawdzenia, czy budynek pracuje zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Daje to możliwość chociażby np. otwarcia kurierowi, który przyjechał z paczką, dowolnej furtki, bramy, bramy garażowej, czy wpuszczenia go do dowolnego pomieszczenia, jednocześnie śledząc jego każdy ruch. Systemy automatyki budynkowej mają możliwość zastosowania wyższej klasy elementów ściennych, czyli modułów wykończeniowych, które są bardzo gadżeciarskie. Chodzi o moduły z zastosowaniem stali, szkła, aluminium, drewna itp. Ich wygląd robi wrażenie i jest dużą ozdobą każdego pomieszczenia. 

Warto chyba wspomnieć o bezpieczeństwie takich „smart domów”. 

Wspominaliśmy już o systemach alarmowych i możliwości zdalnego podglądania tego, co podczas naszej nieobecności dzieje się w domu. Zastosowanie odpowiednich sensorów pozwala nam również przeciwdziałać stratom w przypadku awarii. Przykładowo czujniki zalania zakręcą nam w razie potrzeby zawór wody.

Ile osób decyduje się na rozwiązania tego typu? Wydaje się, że nie jest to aż tak bardzo popularne. 

Świadomość ludzi jest coraz większa. Około 80 procent osób, które przystępują do budowy domu, wiedzą już o smart możliwościach. Część z nich przystępuje do takich rozwiązań. Jeśli mamy 120-metrowy dom to jasne, może i jesteśmy w stanie ręcznie zarządzać budynkiem, choć i tak nie jest to łatwa sprawa. Problem zaczyna się przy większych obiektach 300-400 metrowych. Uważam, że optymalizacja zużycia energii powinna być dzisiaj   na jak najwyższym poziomie. Wszyscy jesteśmy świadomi przecież, jak negatywny wpływ na nasze środowisko ma dwutlenek węgla. Uzupełniająco warto stosować fotowoltaikę, na którą otrzymujemy z różnych programów duże dofinansowania. Baterie słoneczne dają nam możliwość produkcji energii na własny użytek. Najbardziej korzystnym aspektem wykorzystania energii jest opcja, kiedy ją produkujemy i automatycznie wykorzystujemy. Automatyka budynkowa daje nam ogromne możliwości w tym temacie. Wyprodukowana energia, zamiast być odprowadzaną do operatora, może od razu być przekierowana do uruchamianego w tym momencie urządzenia np. pralki, suszarki, czy innego sprzętu AGD RTV w budynku, nawet pompy ciepła. Prąd płynie instalacją do tych urządzeń, a dopiero nadwyżka, o ile taka pozostaje, trafia do sieci energetycznej. Jasne, możemy ją później odebrać ponownie, ale jedynie w 80 procentach w przypadku instalacji do 10kw i 70 procentach powyżej 10kw. Mamy wówczas 20-30 procent straty względem naszej produkcji. Powyższe z całą pewnością przyczynia się do szybszego zwrotu z inwestycji w fotowoltaikę.

 

 
Futyma
ul. Mieszka I 61
Szczecin

tel. +48 512 282 597
biuro@futyma.pl
www.futyma.pl

1( 15)
Czerwiec'20
gajda