Bałtyk zaklęty w drewnie

Autor

Karolina Wysocka

Latarnie, statki, wieloryby… Morska Rzecz to marynistyczne dekoracje, które oddają piękno Bałtyku. Pochodzą z recyklingu, są naturalne i oryginalne. Tworzy je Łukasz Żuchowski – latarnik z Jarosławca.

Łukasz uwielbia polskie morze, nad nim mieszka, pracuje i odpoczywa. Nasz Bałtyk zainspirował go do tworzenia ozdób z odzyskanego drewna oraz tego, co woda wyrzuca na brzeg. – Ludzie zachwycają się morzami w ciepłych regionach całego świata. Mnie ciekawią te nie tak popularne, nie do końca odkryte, trochę dzikie, raczej chłodne i przede wszystkim tajemnicze. Bałtyk jest takim morzem. Mimo, że wielu osobom wydaje się, że doskonale go znają, to myślę, że nie są świadomi tego, jak sporo mają jeszcze do odkrycia i poznania – mówi. Dekoracje wykonuje z drewna, które zbiera na plaży po silnych, jesiennych oraz zimowych sztormach. Ozdoby Łukasza dodają wnętrzom niepowtarzalnego charakteru, przywołują miłe wspomnienia i wprowadzają do pomieszczeń klimat spokoju oraz harmonii. Uwielbiają je turyści, właściciele hoteli, a także fani marynistycznego designu. – Nie jestem w stanie stworzyć dwóch takich samych rzeczy, każda jest inna i niepowtarzalna, jak unikalne są wszystkie kawałki drewna, które wykorzystuję – podkreśla kreatywny latarnik. 

Dekoracje marki Morska Rzecz można oglądać na Instagramie i Facebooku. Latem w Jarosławcu otwarty jest sklep stacjonarny, gdzie pięknie wyeksponowane cieszą oczy turystów. 

 
1( 15)
Czerwiec'20
gajda