5 zasad inwestowania w… OBLIGACJE KORPORACYJNE

Samo inwestowanie w papiery dłużne firm nie jest zadaniem ani łatwym, ani trudnym. Wymagana jest ta odrobina wysiłku, która sprawi, że decyzja o inwestycji (lub jej braku) zostanie podjęta świadomie, z rozwagą, ale pięcioletnie studia i nocne ślęczenie nad dokumentami nie będą potrzebne. Inwestuję na rynku kapitałowym już od 20 lat, a w obligacje korporacyjne od ponad 6 lat i udaje mi się osiągać dobre wyniki między innymi dzięki trzymaniu się poniższych zasad.

Autor

prestiz

1. Upewnij się, że obligacje korporacyjne są dla Ciebie

Na jaki okres chcesz zainwestować? Fundusze obligacji korporacyjnych sugerują minimalny okres inwestycji na 2-3 lata i tego okresu trzymałbym się przy podejmowaniu decyzji o samodzielnym inwestowaniu. Jaka jest Twoja tolerancja na ryzyko? Inwestując w obligacje korporacyjne, należy liczyć się z możliwością bankructwa firmy, która te obligacje wyemitowała. W takim przypadku może dojść do sytuacji, że nie odzyskasz nawet złotówki z zainwestowanych środków. Musisz być na takie ryzyko gotowy. Jakie masz dostępne środki do inwestycji? W inwestowaniu dobrym zwyczajem jest podział swoich środków między różne rodzaje inwestycji – tzw. zasada niewkładania wszystkich jaj do jednego koszyka. To, w jaki sposób środki są dzielone, zależne jest od danej osoby i jej tolerancji na ryzyko. Biorąc pod uwagę zasadę podziału środków między różne klasy aktywów oraz możliwy zakup obligacji przynajmniej kilku emitentów, wydaje się, że należy już posiadać zgromadzony pewien kapitał, aby samodzielnie w sposób efektywny inwestować w obligacje korporacyjne.

2. Inwestuj w to, co rozumiesz

Już 20 lat mam do czynienia z rynkami akcji i obligacji. Przez ten czas poznałem i testowałem wiele pomysłów i zasad inwestycyjnych. Mogę śmiało stwierdzić, że jest pewna grupa zasad, których warto się trzymać. Po pierwsze, warto wspomnieć o absolutnym guru inwestowania w akcje spółek – Warrenie Buffecie, który dorobił się ogromnego majątku na inwestowaniu, stosując proste zasady. Jedną z nich jest: kupuj akcje spółek, które mają prosty i zrozumiały biznes. Zasadę można z powodzeniem odnieść do rynku obligacji, zanim kupisz obligacje jakiejś spółki, poznaj ją bliżej, czym się dzisiaj zajmuje, na czym teraz zarabia pieniądze, a odsiej spółki roztaczające wspaniałe wizje
przyszłości.

3. Bądź ostrożny

Brak ostrożności to częsty błąd początkującego – wchodzę na nowy rynek i kupuję obligacje dające wysokie odsetki lub takie tanio wyceniane. Przecież to musi być okazja! Niestety, za jakiś czas przychodzi weryfikacja, tanie obligacje stają się jeszcze tańsze, a wartość Twojej inwestycji się kurczy. Pamiętaj, lepiej odpuścić kilka „okazji”, czekając na tę właściwą niż zacząć od nietrafionej inwestycji. Gdybym dziś zaczynał swoją przygodę z rynkiem obligacji, zacząłbym od obligacji spółek o dużej wielkości, najlepiej takich, których akcje notowane są na giełdzie. Co do zasady giełda akcji szybciej reaguje na problemy spółek niż rynek obligacji. Gdy widzisz, że coś niedobrego dzieje się z kursem akcji danej spółki, masz czas na podjęcie decyzji.

Wybierałbym też emisje obligacji o dużej łącznej wartości (np. powyżej 10 mln zł), bo z reguły właśnie takie trafiają do funduszy inwestycyjnych, czyli podlegają profesjonalnej analizie. Stopniowo wraz ze wzrostem wiedzy i doświadczenia rozszerzałbym inwestycje na spółki płacące wyższe odsetki.

4. Dywersyfikuj

Ta zasada sprawdza się zawsze, nawet w przypadku lokat. Jeżeli ulokowałbyś 200.000 EUR w SK Bank Wołomin, według stanu na dziś połowy kwoty byś nie odzyskał, bo BFG gwarantuje zwrot środków do 100.000 EUR na jeden bank. Taka sama sytuacja dotyczy obligacji – Twój portfel łatwiej przełknie bankructwo jednego emitenta, gdy w portfelu masz ich na przykład dziesięciu.

5. Korzystaj z wiedzy praktyków

W sieci znajdziesz serwisy poświęcone rynkowi obligacji korporacyjnych. Z czystym sumieniem mogę polecić dwie strony. Pierwsza to serwis Obligacje.pl – chyba jedyny profesjonalny serwis koncentrujący się wyłącznie na rynku obligacji. Prezentuje aktualne informacje, a także analizy wyników emitentów obligacji. Jest to prawdziwe kompendium wiedzy o obligacjach korporacyjnych. Nieskromnie polecę też swój blog o obligacjach korporacyjnych www.rynekobligacji.com Dlaczego? Inwestuję własne pieniądze na rynku Catalyst, efektem inwestycji dzielę się na blogu w comiesięcznych wpisach. Oznacza to tyle, że na rynek obligacji patrzę oczami inwestora, chcę zarabiać trochę więcej niż na lokacie i przede wszystkim unikać niewypłacalności emitentów.

 
Remigiusz Iwan

Analityk finansowy, inwestor, ekspert rynku obligacji. Autor bloga rynekobligacji.com, którego celem jest edukacja inwestorów indywidualnych w zakresie świadomego inwestowania, a także promowanie najlepszych praktyk rynkowych. Prowadzi też serwis portalanaliz.pl, na którym publikuje niezależne analizy spółek giełdowych i pomaga w odpowiedzialnym inwestowaniu.

5( 19)
Grudzień'20