Egzotyczne uzdrowienie

Medycyna z Dalekiego Wschodu już dawno zagościła w Szczecinie. Wielowiekowa tradycja i jej skuteczność spowodowały, że świat zachodni czerpie z niej garściami w oryginale, jak i mieszając ją ze współczesną nauką. Yoga i masaż tajski, to najpopularniejsze formy relaksacyjne ale też uzdrawiające. W Szczecinie ten rodzaj masażu odnajdziemy na Podzamczu w Royal Thai Massage.

Autor

Aneta Dolega

galeria

Tradycyjny masaż tajski (nuad phaen boran) oznacza naturalną metodę leczenia dłońmi. Przywraca równowagę energetyczną organizmu, zaburzoną wskutek choroby lub stresu. – Nie bez powodu nazywany jest jogą dla leniwych –  tłumaczy Mariusz Łuszczewski, właściciel Royal Thai Massage.  – W masażu europejskim rozmasowywane są mięśnie, a w tajskim dotykane są poszczególne punkty na ciele. Pod odpowiednim naciskiem dłoni, palców czy stóp ciało się relaksuje, masażystki skupiają się na strefie zen w organiźmie. Istnieje teoria, że cała zła energia skupia się w dolnej części ciała, dlatego też, masaż zawsze zaczyna się od stóp, a kończy na głowie.

Tylko Tajka potrafi wykonać prawdziwy tajski masaż. Musi pochodzić z odpowiedniej rodziny, mieć predyspozycje i ukończyć szkolenie w świątyni. Z wiedzy Tajek korzysta cały świat, także szczecinianie. – Żeby skończyć taki kurs trzeba urodzić się w danej rodzinie. Ta wiedza przekazywana jest z pokolenia na pokolenie, a nauka zaczyna się już w wieku siedmiu lat – mówi szef Royal Thai Massage. – Nie każda dziewczynka może zostać masażystką. To rodzaj wyróżnienia, gdyż masaż w Tajlandii to nie jest zwykłe zajęcie, tylko sztuka. W przypadku idealnej masażystki ważne jest jakie ma dłonie, jaką posturę ciała. Musi być drobna, ale silna. 

Oryginalny tajski masaż nie zmienił się od ponad 2 tysięcy lat. Tylko w Europie nieco go zmodyfikowano, dodając do niego peeling i inne zabiegi upiększające. Jednakże prawdziwy masaż tajski skupia się na przyniesieniu nam ulgi i dostarczeniu niezwykle głębokiego relaksu.

Exotic Spa

Medytacja, joga, manicure, czy wspomniane masaże – wszystko w dalekowschodnim wydaniu odnajdziemy również w miejscu, które swoje podwoje (pod restauracją Bombay) otworzy w maju. W ofercie Exotic Spa & Kripa Yoga Center znajdą się zabiegi pielęgnacyjne, dzięki którym poczujemy się lepiej, młodziej i piękniej, najważniejsze, że będą oparte na medycynie Dalekiego Wschodu. To szczególnie istotna wiadomość dla klientów, którzy są zwolennikami naturalnego i ekologicznego trybu życia. 

– Główną twarzą tego miejsca będzie ojciec Joseph Pereira, który oprócz tego, że jest chrześcijańskim duchownym, jest również znakomitym nauczycielem jogi i propagatorem medytacji – zdrada szczegóły Mariusz Łuszczewski. – Nie jest moim celem konkurować ze świetnymi szkołami jogi, jakie mamy w Szczecinie. To trochę inny rodzaj tej formy relaksu, mniej sportowy. Zresztą będziemy chcieli zapraszać do nas instruktorów jogi by wymieniać się doświadczeniami.

W Spa nie zbraknie również opisanego wcześniej tajskiego masażu. Pojawi się za to coś nowego – hinduski masaż ajurwedyjski. To starożytny hinduski system medycyny naturalnej, którego celem jest utrzymanie zdrowego ciała i ducha. Między innymi oczyszcza organizm z toksyn i szkodliwych produktów przemiany materii, zwiększa odporność organizmu i pozwala zachować zdrowie. Wszystkie zabiegi rodem z Azji wykonywane będą oczywiście przez wykwalifikowane osoby, pochodzące z tej egzotycznej części świata – zapewnia szef Exotic Spa & Kripa Yoga Center. – Tak jak dbamy o jakość w naszych restauracjach, tak i tu chcemy utrzymać równie wysoki standard usług. Wybór Azji jest oczywisty. Pochodzę po części z hinduskiej rodziny, urodziłem się w Szczecinie, kontynuuję więc to, co jest mi najbardziej znane i bliskie.

1( 5)
Marzec'17