Piękna skóra po ciąży

Co zrobić, żeby cieszyć się piękną skórą po ciąży? Czy jest złoty środek? Podpowiadamy jakie są sposoby, żeby uchronić się przed niechcianymi pamiątkami na ciele. Ostrzegamy też na wstępie, że niestety nawet stosowanie wszystkich z nich naraz może nie być wystarczająco skuteczne w nierównej walce pomiędzy naszymi działaniami, a naturą.

Autor

Hanna Pieczyńska

Kobiety w ciąży borykają się z wieloma bolączkami. Natura problemów jest różna i często zależ od poziomu hormonów. W efekcie większości przyszłych mam chodzi o dwie rzeczy: o urodzenie zdrowego dziecka oraz wyjście z trudnego okresu 9 miesięcy w jak najlepszej formie. Jednym z głównych problemów w czasie ciąży jest skóra i jej rozciąganie się na brzuchu, piersiach, pośladkach i udach. Proces jest nieunikniony i wielu przyszłym mamom spędza sen z powiek. Na rozstępy po ciąży narzeka około 60% przyszłych mam. Zastanawiają się, czym i jak smarować ciało, by nie dopuścić do ich powstania. Na rynku dostępnych jest wiele preparatów bezpiecznych dla kobiet w ciąży do nawilżania ciała. Mogą używać ich osoby także ze skórą wrażliwą ze skłonnościami do alergii. Zaleca się, aby stosowanie produktów nawilżających rozpocząć już na początkowym etapie ciąży, a najpóźniej około 4 miesiąca, ponieważ to wtedy kształty robią się coraz bardziej rubensowskie. Kremy to koszt od kilu do kilkuset nawet złotych, a smarowanie zaleca się nawet 2 razy dziennie. Firma Lirene proponuje produkty od 8 złotych, Ziaja i Perfecta to 18zł, za olejek marki Tołpa musimy zapłacić nawet 50 zł. Dobrym sposobem, aby zapobiegać rozstępom jest także kontrola wagi, (chociaż to nie zawsze się udaje, bo kobieta w ciąży zatrzymuje wodę w organizmie) stosowanie specjalnych diet, peelingów i masaży. Są także domowe, sprawdzone sposoby. 

– Najważniejsze jest natłuszczanie. Może to być olejami i olejkami pochodzenia naturalnego, oliwką z oliwek oraz, olejem lnianym, dobre jest też naturalne masło kakaowe. Nasze babcie używały nawet zwykłego masła – proponuje kosmetolog Dorota Dwojakowska.

Niestety może okazać się, że te wszystkie zabiegi nie uchronią przyszłej mamy przed nieprzyjemnymi skutkami szybkiego rozciągania się skóry.

Wszystkiemu winne hormony?

Niektóre procesy trudno pojąć, a ich zrozumienie wcale nie uchroni przed pojawianiem się rozstępów. Wygląda to jednak tak. Kora nadnerczy produkuje w ciąży zbyt dużo kortyzolu. On zakłóca pracę fibroblastów, sprawiając że produkowane przez nie włókna kolagenowe są bardziej kruche i mniej odporne na rozciąganie. O kolagenie słyszała chyba każda z nas, więc jasne jest, że to te białka muszą tworzyć uporządkowaną sieć, żeby skóra była jędrna, sprężysta i odpowiednio napięta. Dlatego smarujemy się, smarujemy i jeszcze raz smarujemy i nie zapominamy o złuszczaniu naskórka. Pamiętamy o odpowiednim nawodnieniu organizmu, dostarczamy witamin A, C i E - czyli jemy dużo warzyw i owoców. Regularnie ćwiczymy i wykonujemy masaże (można do tego wykorzystać ręce własne, partnera lub jeśli ktoś woli, profesjonalisty).

– Masując wykonujemy ruchy okrężne przez kilka do kilkunastu minut, dwa razy dziennie. Chodzi o pobudzenie skóry, wmasowanie preparatów. Ruch okrężny pobudza krążenie, dzięki temu dostarczamy komórkom więcej tlenu – tłumaczy kosmetolog Dorota Dwojakowska

Niestety może się okazać, że nawet po tych wszystkich zabiegach na naszej skórze i tak pojawią się niechciane ślady. Wtedy warto działać od razu. Są specjalne preparaty na bazie oleju kokosowego oraz dedykowane na rozstępy właśnie. No i drogie panie, nie przejmujmy się na zapas, bo nie na wszystko mamy wpływ.

Taśmy dobre na wszystko

Kinesiotaping to nazwa, która ciągle niewielu kobietom coś mówi. Jest to metoda, która polega na stosowaniu na wybrane części ciała specjalnych taśm, elastycznych plastrów. Ich działanie jest zależne od sposobu i miejsca naklejenia, a stosuje się je zazwyczaj w fizjoterapii sportowej, a także leczeniu neurologicznym, otropedycznym i pediatrycznym. Plastry nie przesuwają się wraz z rozciąganiem się skóry, przepuszczają powietrze i nie ograniczają ruchu. Odpowiednie i profesjonalne oklejenie ciała może zmniejszyć ból, usprawnić proces gojenia, poprawić mikrokrążenie i chronić przed mechanicznym drażnieniem i urazami. U kobiet w ciąży natomiast może między innymi przeciwdziałać powstawaniu rozstępów. Dodatkowo zadaniem tapingu u ciężarnych jest zmniejszenie obrzęków, złagodzenie bóli kręgosłupa i stawów oraz wspomaganie mięśni powiększającego się w ciąży brzucha.

– Każda kobieta będąca w ciąży może skorzystać z kinesiotapingu, w każdym trymestrze, od dnia poczęcia do porodu, jak również po porodzie – tłumaczy mgr Anna Gołębiowska, fizjoterapeutka – Ten rodzaj terapii jest jednym z niewielu, który można wykorzystywać przez cały okres trwania ciąży. Plaster jest dobrze tolerowany przez organizm i rzadko wywołuje reakcje alergiczne. Istnieje kilka technik w zależności od celu działania plastra. Aplikacja na skórę brzucha zmniejsza jej rozciąganie, co może przeciwdziałać powstawaniu rozstępów. Plastry nakleja się na suchą skórę, bez owłosienia (przed zabiegiem włosy z danego miejsca należy usunąć). Odpowiednio naklejone plastry powinny trzymać się na skórze około 7 dni, nie odklejają się podczas kąpieli ani aktywności fizycznej. – dodaje.

Należy jednak pamiętać, że nie można taśm naklejać samodzielnie i zawsze należy poradzić się specjalisty! Tylko profesjonalni fizjoterapeuci dostosują miejsca i sposób naklejenia tak, aby pomóc, a nie zaszkodzić. Kinesiotaping w gabinetach fizjoterapii waha się w granicy od 20zł do 40zł. Cena obejmuje aplikację na jedną część ciała i jest uwarunkowana od ilości i umiejscowienia wykorzystywanego plastra.

1( 5)
Marzec'17