„Guru” w Operze

„Nie łudźcie się ani przez chwilę, że wyspa fałszywych proroków i szarlatanów to miejsce daleko od Was” – Georges Fenech, przewodniczący MIVILUDES, agencji rządu francuskiego do spraw monitorowania i kontroli działań antyspołecznych w sektach. 

Autor

Aneta Dolega

W 1978 roku na wyspie w Gujana doszło to tragicznych wydarzeń. Pod wpływem jednego szarlatana ponad 900 osób popełniło samobójstwo. Francuski kompozytor Laurent Petitgirard opierając się na tej niechlubnej części historii, stworzył operę „Guru”. Dzieło będzie miało światową premierę 28 września na scenie Opery na Zamku. „Guru” jest intymnym spojrzeniem na ostatnie dni sekty, prowadzonej przez opętanego przywódcę. Początkowo chce on pozbawić swoich wyznawców ich majątków, ale w miarę rozwoju akcji zaczyna wierzyć, że jest prorokiem. Rozpoczyna przygotowania do wielkiej „podróży”. Opór stawia tylko jedna kobieta, Marie. Podejmuje walkę z Guru, by powstrzymać machinę zła, ocalić siebie i pozostałych.

To opera-ostrzeżenie, która poza doskonałą i wymowną muzyką oraz śpiewem, daje mocny przekaz o słabościach człowieka i jego podatności na manipulację. Dzieło to jest niezwykle wyrazistym i żarliwym przesłaniem twórcy w obronie ludzkich wartości i protestem przeciwko powszechnej manipulacji, która obecna jest nie tylko w świecie polityki i religii, ale także w naszych domach.
Libretto do utworu Petitgirarda napisał Xavier Maurel. Za reżyserię odpowiada Damian Cruden, dyrektor artystyczny York Theatre Royal. Wśród obsady solistów znajdą się sławy światowych scen, m.in. holenderski bas Huub Claessens, francuski tenor Paul Gaugler oraz aktorka Sonia Petrovna. Za pulpitem dyrygenckim stanie sam kompozytor.

To nie pierwszy kontrowersyjny temat, jaki w swoich murach podejmuje szczecińska scena. Pierwsza w Polsce inscenizacja współczesnej opery „Dokręcanie śruby”
B. Brittena podejmująca temat zła, osaczenia, skrywanych lęków, relacji wychowanków z opiekunami (nagroda XI Teatralnych Nagród Muzycznych w kategorii „najlepszy spektakl 2016 roku”), „Pajace” R. Leoncavalla – mega widowisko ze 150-osobowym chórem amatorów rozgrywające się w kilku przestrzeniach czy spektakl baletowy czy w końcu „Dzieci z dworca ZOO” – na kanwie kultowej książki, w której choreograf porusza problem narkomanii wśród młodych ludzi, samotnych, szukających choć chwilowego szczęścia – to dowody na to, że teatr ma pomysł na interesujący i niebanalny repertuar.  

2( 8)
Czerwiec'18