Życie na kocią łapę

Kot to wdzięczne zwierzę. W przeciwieństwie do psów, kot robi coś tylko dlatego, że tak chce. Dlatego też koty uznajemy za bardziej oryginalne i ciekawe. Istnieje teoria, że istnieje koci spisek, mający na celu przejęcie kontroli nad światem. Patrząc na popularność tych zwierząt, teoria ta nie brzmi aż tak bardzo nieprawdopodobnie… O kilku faktach z życia kotów porozmawialiśmy z dr Katarzyną Pęzińską-Kijak, założycielką Przychodni Rehabilitacji Weterynaryjnej Vetico.

Autor

Aneta Dolega

galeria

Kot to wdzięczne zwierzę. W przeciwieństwie do psów, kot robi coś tylko dlatego, że tak chce. Dlatego też koty uznajemy za bardziej oryginalne i ciekawe. Istnieje teoria, że istnieje koci spisek, mający na celu przejęcie kontroli nad światem. Patrząc na popularność tych zwierząt, teoria ta nie brzmi aż tak bardzo nieprawdopodobnie… O kilku faktach z życia kotów porozmawialiśmy z dr Katarzyną Pęzińską-Kijak, założycielką Przychodni Rehabilitacji Weterynaryjnej Vetico.
 
Czy można trzymać w domu razem psa z kotem? Co robić by żyły w zgodzie pod jednych dachem?
Za nieporozumienia odpowiedzialni są w dużej mierze sami właściciele. Napuszczają na siebie zwierzęta pozornie w ramach zabawy, ale efekt tego postępowania jest odwrotny. Zarówno koty jak i psy należy od szczenięcia socjalizować z innymi domownikami, inaczej mogą być agresywne. Jeśli pies zna kota od małego, to nie powinno być problemu, ale wiemy, że charaktery bywają różne. Koty są większymi indywidualistami niż psy, chodzą własnymi drogami i polują w pojedynkę. Psy natomiast to gatunek stadny. Nie ma jednej definicji i złotego środka jak je razem wychowywać, niemniej jednak jest to możliwe. 
 
Koty jako zwierzęta domowe przechodzą kolejną falę popularności. Wybór wynika po części z ich charakteru, po części z urody oraz jest dostosowany do trybu życia właścicieli.
Powszechną opinią jest nieskomplikowana obsługa kota: nie trzeba go wyprowadzać, dużo śpi, człowiek jest mu potrzebny do „konserwacji” kuwety i wydawania jedzenia - wszak koty przywiązują się do miejsc, a nie do ludzi. Nic bardziej mylnego. To bardzo wrażliwe zwierzęta. Kochają swoich właścicieli nie mniej niż psy. Okazują to wprawdzie mniej ekspansywnie, ale także potrafią rozpoznać kroki ukochanej osoby,
przerwać ulubioną drzemkę, by czekać pod drzwiami. Jeżeli mamy kota z adopcji to najczęstszym popełnianym błędem jest oswajanie go na siłę. Jeżeli kot nie ma ochoty być w danym momencie przytulany, to dajmy mu spokój. On sam wybierze odpowiedni moment. Koty lubią być głaskane i przytulane, lubią mieć bliski kontakt z człowiekiem ale wtedy, kiedy mają na to ochotę. Kot pokaże nam, kiedy chce się bawić inaczej możemy… oberwać od niego pazurem. Ponadto w przypadku kotów
adoptowanych nie znamy ich przeszłości, nie wiemy jak były traktowane. Czasem dotknięcie kota w nieodpowiedni sposób lub miejsce może mu się kojarzyć z jakimś urazem z przeszłości. Powstają już nowe rasy takie jak chociażby ragdoll, tzw. szmaciana lalka. To kot, z którym można zrobić niemal wszystko, bardzo spokojny, pozbawiony agresji.
 
Czy faktycznie koty mają terapeutyczny wpływ na człowieka?
Mają. Jedną z metod terapeutycznym z wykorzystaniem jako narzędzia właśnie kota jest felinoterapii, odpowiednik hipo i dogoterapii. Jednak z racji nieprzewidywalności i indywidualności charakteru tych zwierząt, terapię „kotem” wybieramy rzadziej.
Faktycznie kontakt z kotem uspokaja. Ponadto, koty potrafią przewidywać niebezpieczne sytuacje. Mówi się o ich szóstym zmyśle, ale jest to związane z budowa anatomiczną. Odpowiadają za to kocie wąsy, czyli wibrysy. Dzięki nim koty poruszają się z charakterystyczną gracją tak samo w dzień, jak i w nocy. Wibrysy są
tak czułe, że potrafią rozpoznać nawet najmniejszą zmianę w otoczeniu poprzez odczuwanie różnić w cyrkulacji przestrzeni.
 
A jak to jest z kocim spadaniem na cztery łapy?
Kotowate, dzięki charakterystycznej budowie anatomicznej kręgosłupa są elastyczne i mają zdolność „obracania się” wokół własnej osi. Dzięki temu koty są gibkie i mogą robić słynny koci grzbiet. Aczkolwiek nie we wszystkich przypadkach kot spadnie na cztery łapy. Jeśli miałabym przed czymś przestrzec to przed uchylaniem okna w domu, gdyż zdarzają się poważne urazy powypadkowe, a koty wbrew legendy nie mają dziewięciu żyć.
 
Dziękuję za rozmowę
Vetico

dr Katarzyna Pęzińska-Kijak
info@vetico.pl
www.vetico.pl
tel. 602 175 566

1( 100)
Styczeń'17