Co to był za ślub!

Autor

Aneta Dolega

Dosłownie po kilku godzinach od poznania i po kilku drinkach Maciej wycyganił od niej podstępem numer telefonu. Mówił: „daj mi numer, może razem popracujemy, ty masz fajny głos i w ogóle”. No to dała i o szóstej rano dostała SMS o treści „ciąg dalszy nastąpi”. 

I nastąpił. Kasia Buja i Maciej Kazuba wstąpili na nową drogę życia. Po latach bycia razem zarówno prywatnie, jak i muzycznie, w pięknych okolicznościach zamkowej Sali Bogusława (ślub tutaj brał sam… książę Bogusław), bohaterowie naszej grudniowej okładki przypieczętowali swój związek. 

Wesele odbyło się w klubie Lulu. Na imprezie bawiło się blisko dwieście osób, a młoda para zamiast pierwszego tańca zaśpiewała. Muzycznym atrakcjom nie było końca, gdyż wśród gości weselnych było wielu znakomitych muzyków. Zabawa trwała do rana.

1( 100)
Styczeń'17