Wielkie hinduskie wesele

Śluby w Indiach charakteryzują się entuzjastycznym podejściem do życia. W rzeczywistości rozpoczynają się na wiele tygodni przed samą najważniejszą uroczystością. Podczas gdy zjeżdżają się krewni, miejsce zaślubin zaczyna nabierać świątecznego nastroju. O hinduskim ślubie w swojej rodzinie opowiedziała nam Anita Agnihotri, właścicielka Restauracji Bombay.

Autor

Aneta Dolega

Ślub i wesele trwały prawie tydzień ale przez cztery dni odbywały się główne ceremonie. Wszystko miało miejsce w New Delhi. – Cały nasz pobyt rozpoczął się od święta Holi, czyli Festiwalu Kolorów – mówi Anita Agnihotri. – Tego dnia ulice w Indiach wypełnia feeria barw. Ludzie witają wiosnę obrzucając się kolorowym proszkiem. Zależało mi by mój syn i wnuczka zobaczyli to święto i wzięli w nim udział, bo to naprawdę radosny i zwariowany dzień.

Miasteczko weselne

Następnego dnia zaczęli zjeżdżać się goście weselni, w tym rodzina z obu stron państwa młodych. – Dla mnie ten wyjazd to była także okazja do spotkania się członkami mojej rodziny. Niektórych nie widziałam nawet 40 lat! – śmieje się Anita Agnihotri. Aby pomieścić wszystkich gości stworzono coś na kształt miasteczka weselnego, którego połowę zasiedlili goście ze strony panny młodej a drugą połowę ze strony pana młodego. – Trudno mi powiedzieć ile osób razem pojawiło się na uroczystościach, ale na głównym weselu na pewno bawiło się z tysiąc osób – mówi Anita. – Pierwsze uroczystości, jakie odbywają się przed samym ślubem są zarezerwowane wyłącznie dla rodziny. Wszyscy spotykają się dopiero na weselu.

Astrolog i zaślubiny z drzewem

Śluby w Indiach są zazwyczaj aranżowane. Kiedy dziewczyna osiągnie dojrzałość, rodzice zaczynają szukać dla niej odpowiedniego kandydata. Poszukiwania trwają w tej samej grupie społecznej, rejonie i religii, wszystko po to by przyszła panna młoda nie przeżyła szoku kulturowego. Wynika to z różnorodności społecznej i kulturowej w samych Indiach. To ogromny kraj pełen kontrastów. Rodzice też zwracają uwagę na kwestie finansowe, ważne jest by obie strony były podobnie zamożne. – W Indiach nie tyle dwoje ludzi bierze ślub, co całe ich rodziny – wyjaśnia Anita. – Rodzice ze strony chłopaka zrobią wszystko, by rodzina od strony dziewczyny była zadowolona i na odwrót. Dzięki temu młoda para ma silne zaplecze i nawet, jeśli w ich małżeństwie pojawią się słabsze momenty, będą mieli wsparcie bliskich, którzy pomogą im przejść trudny okres – dodaje.

Mocną pozycję w tym układzie ma panna młoda, gdyż traktowana jest przez swoich teściów jak ich własna córka, a oni zrobią wszystko by ich „dziecko” czuło się dobrze i komfortowo. – I to chyba jeden z powodów, dlaczego w Indiach jest niewiele rozwodów – tłumaczy Anita. – Tak dokładnie zaplanowane małżeństwo po prostu musi się udać.

Kiedy następuje zgoda rodziny na ślub, od razu zaczynają się przygotowania do uroczystości. Na termin ślubu decydujący wpływ ma… astrolog. – Każda rodzina ma swojego astrologa, który sprawdza, kiedy planety i bóstwa sprzyjają zaślubinom. Sprawdza również szczegółowy horoskop przyszłej pary młodej, by zobaczyć czy oboje do siebie pasują – tłumaczy Anita.

– I tu przypomina mi się głośna historia, która miała miejsce w Indiach. Astrolog, który sprawdzał horoskop jednej znanej pary aktorskiej, stwierdził, że nie do końca do siebie pasują. Żeby jednak odbył się ślub, najpierw narzeczoną wydano za mąż za… drzewo. Ten ślub miał uwolnić ją od klątwy, która na niej ponoć spoczywała. Dopiero później odbyły się właściwe zaślubiny.

Panna młoda cenniejsza niż złoto

W Indiach istnieje kult złota. Kobiety przez całe życie kupują złoto by później przeznaczyć je na posag dla swojej córki. – Dla hinduskiej rodziny posiadanie córki stanowi problem – wyznaje Anita. – Niekiedy ojcowie całkowicie bankrutują wydając córkę za mąż. Kiedyś w Indiach inwestowano głównie w edukację chłopców, by była jak najlepsza i żeby chłopak mógł później dostać dobrze płatną i prestiżową pracę. Oczywiście chłopaka trzeba ożenić, ale nie z byle z kim. Ojciec dziewczyny musi ją odpowiednio uposażyć, by później nie słyszeć, że ona i jej rodzina nic nie wnieśli w ten związek.

Zaproszenie na ślub nie jest kawałkiem ładnego papieru z imionami pary młodej i jakąś romantyczną sentencją. To całe wypracowanie, w którym nie tylko państwo młodzi zapraszają na ślub ale ich rodziny. – Zaproszenie, które otrzymaliśmy miało trzy strony! Były na nim dokładnie opisane miejsca, gdzie odbędą się wszystkie uroczystości, a także wymienieni różni członkowie obu rodzin, m.in. rodzeństwo państwa młodych z dziećmi, rodzice i dziadkowie – wspomina.

Imprezowe zaślubiny

Ceremonii poprzedzających najważniejszy dzień jest kilka. – Oprócz wieczoru panieńskiego i kawalerskiego, są m.in. ceremonie malowania rąk henną, wieczór podczas którego państwo młodzi otrzymują błogosławieństwo od rodziców i od dziadków. Wszystkiemu towarzyszy zabawa przy muzyce, pyszne jedzenie i pełen bar. Każda z tych ceremonii jest radosna i kolorowa – opowiada Anita. 

Ślub w Indiach jest bardzo barwny. Panna młoda jest tradycyjnie ubrana w kolorowe jedwabie, otoczona świeżymi kwiatami. Wszyscy tańczą jedzą i piją. A państwo młodzi po wszystkim żyją oczywiście… długo i szczęśliwie.

6( 105)
Czerwiec'17