Szczecin Music Fest - wirtuozi na deser

Kwartet wiolonczelistów Apocalyptica to ciężkie brzmienia, melancholijne melodie i charakterystyczne sekwencje akordowe zdradzające klasyczne wykształcenie twórców. Najbardziej znani klasyczni interpretatorzy heavy metalu zagrają w Teatrze Letnim (6 lipca, godz. 20.30) w ramach Szczecin Music Fest. Później publiczność otrzyma dawkę jazzu, hip hopu i R&B w najlepszym wydaniu, ponieważ festiwal zamknie niesamowity Robert Glasper (15 lipca, godz. 20.30).

galeria

Festiwalowy finał zdominowany został przez muzyków, którzy wywodzą się z klasycznych brzmień, ale chętnie romansują z innymi gatunkami, robiąc z tego nową wyborną jakość. 

Geniusze z lombardu 

Finlandia to kraj olśniewającej przyrody (dosłownie tysiąca jezior!), wódki, sauny i przedziwnych dyscyplin sportowych takich jak: rzucanie telefonami komórkowymi (w końcu stąd pochodzi Nokia), piłka nożna w błocie, rzucanie kaloszami i Mistrzostwa Świata w Graniu na Niewidzialnej Gitarze. Z Finlandii również pochodzi wybitny kompozytor Jean Sibelius, barwni Leningrad Cowboys i wspomniana Apocalyptica.

Zespół powstał w Helsinkach w 1993 roku. Założyło go czterech wiolonczelistów, absolwentów prestiżowej, fińskiej Akademii Sibeliusa. Ich pierwszy album „Plays Metallica by Four Cellos” okazał się ogromnym sukcesem, również dla samych muzyków. Panowie wykorzystali stare, bardzo drogocenne wiolonczele, pochodzące z rąk legendarnych lutników i nagrali album z klasycznymi interpretacjami utworów metalowej grupy Metallica. – To był czysty eksperyment, próba przełożenia na język wiolonczeli ekspresji i emocji tożsamych z muzyką metalową – mówi jeden z muzyków. – Nikt się nie spodziewał, że zespół będzie jeździł po świecie z koncertami.

Nikt się nie spodziewał, tym bardziej, że jak niesie plotka członkowie kwartetu grają swoją muzykę na wiolonczelach, dlatego że w czasie, gdy zaczynali grać nie mieli pieniędzy na gitary elektryczne. Cztery wiolonczele były akurat do sprzedania w komisie w mieście, w którym mieszkali. Z braku gotówki zdecydowali się na ich zakup. Nagranie utworów grupy Metallica też ponoć było kwestią przypadku. Muzycy spotkali się na kameralnej imprezie, gdzie po jakimś czasie mieli dziwne pomysły i zaczęli grać utwory amerykańskiej kapeli. Ten muzyczny happening tak się spodobał ludziom z okolicy, że załatwili im kontrakt płytowy. Od wydania tego legendarnego albumu minęło 20 lat. Przez ten czas Apocalyptica stała się gwiazdą i jedynym chyba takim kwartetem specjalizującym się w cięższych brzmieniach. W Szczecinie przypomną utwory pochodzące z tej płyty.

Eksperymenty Roberta

Robert Glasper - amerykański pianista, kompozytor i producent to jedno z najgłośniejszych nazwisk współczesnego jazzu, R&B i hip-hopu. Artysta prowadzi równolegle dwa główne projekty: Robert Glasper Trio oraz Robert Glasper Experiment. Pierwszy ma charakter zdecydowanie jazzowy, a w drugim jazzowe wpływy są równie istotne jak soul oraz hip-hop. 

Nagradzany i wielbiony zarówno przez słuchaczy i krytyków album „Black Radio” to śmiała wyprawa w nowe muzyczne terytoria, przekraczająca ograniczenia poszczególnych gatunków muzycznych. Na płycie pojawiają się elementy jazzu, hip-hopu, R&B, soulu i rocka, sprawiając, że twórczość Glaspera wymyka się jakiemukolwiek zaszufladkowaniu. Album ilustruje również mnogość talentów muzycznych artysty: Glasper występuje na nim w charakterze producenta, kompozytora, klawiszowca oraz frontmana zespołu, w którego składzie gościnnie występuje wielu słynnych przyjaciół pianisty reprezentujących najróżniejsze nurty urban music. Grono znanych artystów, których słyszymy na płycie, obejmuje m.in. wykonawców takich, jak Erykah Badu, Bilal, Lupe Fiasco, Lalah Hathaway, Mos Def, Ledisi, Meshell Ndegeocello. Ten zestaw wzbudza podziw ale talentowi Glaspera chyba nikt w tej branży nie jest w stanie odmówić.

 

Robert Glasper był wielokrotnie nominowany do nagrody Grammy, a statuetkę zdobył jeszcze dwukrotnie: w kategorii Best Traditional R&B Performance za utwór „Jesus Children of America” oraz za ścieżkę dźwiękową filmu „Miles Ahead”, którego bohaterem jest Miles Davis. Koncert Roberta Glaspera to pozycja obowiązkowa.

7( 106)
Lipiec'17