Nie kupuj - adoptuj

Autor

Dorota Kosz

galeria

Gucio – pies, który w przeszłości został skrzywdzony przez człowieka. Niestety następstwa są bardzo widoczne i utrudniają mu znalezienie domu. Nie zachęca ludzi, nie podlizuje się, wita ich warczeniem, a oni… odchodzą. Odchodzą, bo nie wiedzą, że Gutek po opuszczeniu boksu całkowicie się zmienia. Promienieje, cieszy się z obecności człowieka. Psiak, który zza krat jest taki nieprzyjazny, poza nimi jest gotowy do zabawy, drapania za uchem, do słodkich minek w zamian za smakołyk.  Gwarantujemy, że jego urok w mig puści w niepamięć pierwsze wrażenie. Dajcie mu szansę, a skradnie wasze serca.

Gucio ma około 10 lat. W jego żyłach płynie z pewnością sporo krwi Amstaffa. W schronisku jest od dwóch lat, z krótką przerwą na nieudaną adopcję. Uwielbia ludzi, jego gabaryty są „akuratne” jednak nie jest to pies dla każdego. Ze względu na swoją przeszłość ma problemy z panowaniem nad emocjami. Nowi właściciele muszą wykazać się cierpliwością, wyrozumiałością i przede wszystkim… miłością. Konieczne będą ćwiczenia wyciszania (oczywiście służymy radą i pomocą). Nie broni miski, nie niszczy, zachowuje czystość. Ze względu na nadpobudliwość powinien trafić do domu bez małych dzieci i być psim jedynakiem. Przy spokojnym zapoznaniu dogaduje się z innymi psami, na koty nie reaguje. Dusza sportowca, ale maratony nie dla niego. Swoje lata chłopak ma, zatem preferuje spokojne spacery.

Nie zdziwimy się, jeśli na widok tej ślicznej mordy serce wam szybciej zabije. Zabiło? To dobrze. Teraz umówcie się z jego opiekunką, Agnieszką (Tel. 506 650 033), zabierzcie go na niezobowiązujący spacer. Przekonajcie się, że jest gotowy na to, aby ofiarować wam swoje serce.

 

Wszystkich chętnych chcących poznać tego cudownego psiaka zapraszamy na spacer zapoznawczy. Kontakt z wolontariuszem prowadzącym: 506 650 033.

9( 108)
Październik'17