Kobiecość od nowa

Kiedy najlepiej poddać się zabiegowi rekonstrukcji piersi? Na czym polega ten zabieg? Na jakich zasadach możemy poddać się mu w ramach NFZ? Na te pytania odpowiedział specjalista chirurgii plastycznej, rekonstrukcyjnej i estetycznej dr n. med. Artur Śliwiński z Art  Medical Center.

Autor

Izabela Marecka

Dlaczego po mastektomii rekonstrukcja piersi jest taka ważna?

Rekonstrukcja zawsze musi być nieodłączną częścią terapii raka piersi. Każda kobieta na to zasługuje. Nie można dopuścić do tego, że kobiecie usuwa się pierś i pozostawia tak przez dalszą część jej życia. Pamiętajmy, że nowotwór wykryty we wczesnym stadium, jest uleczalny i kobieta ma prawo odzyskać nieodłączny atrybut kobiecości, jakim są piersi. Niezależnie od tego czy ma lat dwadzieścia, czy siedemdziesiąt.

Jeżeli nowotwór jest szybko wykryty i usunięty, to z pewnością szybciej można taką rekonstrukcję przeprowadzić?

Jeżeli jest mała zmiana wycięta w sposób estetyczny z zachowaniem proporcji i dbałości o tkanki przez chirurga-onkologa, to może w ogóle nie wymagać jakiegokolwiek działania w zakresie rekonstrukcji piersi. Nawet, gdy taka ingerencja bez leczenia uzupełniającego w postaci radioterapii pozostawi po sobie zniekształcenia piersi, to zawsze jest to łatwiejsza naprawa. Radioterapia powoduje ogromne zniszczenia i praca na tym terenie jest bardzo trudna. Mówiąc obrazowo chirurg-plastyk wchodzi na pole minowe, często zastaje blizny, zniekształcenia, zanik tkanki tłuszczowej, uszkodzone mięśnie, stwardniałe tkanki. A muszę tu zaznaczyć, że pacjentki po rekonstrukcji piersi mentalnie i oczekiwaniami nie różnią się od pacjentek do operacji estetycznych. Po prostu chcą mieć ładne piersi. 

Jak wygląda refundacja takich zabiegów w Polsce?

Zabieg rekonstrukcji piersi jest refundowany na każdym etapie rekonstrukcji piersi po mastektomii. W ramach NFZ robię rekonstrukcję na tych samych zasadach, tych samych implantach, tymi samymi technikami. Niestety, kobieta według NFZ-u ma tylko… jedną pierś. Powiedzmy sobie otwarcie - nie ma możliwości, żeby piersi po takim zabiegu wyglądały podobnie do siebie, dlatego w praktyce i tak trzeba operować obie piersi.

Pacjentka wjeżdża na salę operacyjną z piersią i opuszcza ją też z piersią - nową. Czy często możliwy jest taki scenariusz?

Osobiście nie jestem zwolennikiem jednoczasowych rekonstrukcji, czyli włożenia od razu implantu po mastektomii. Nie mamy pewności, że kobieta nie będzie wymagała leczenia uzupełniającego w postaci radioterapii i innych działań leczniczych. Przy takich zabiegach ogromnie wzrasta ryzyko komplikacji – krwiaków, gorszego gojenia. Zdarza się, też, że pacjentki onkologiczne są wielokrotnie operowane. Poza tym pacjentka, która idzie na mastektomię – jest ogromnie obciążona mentalne, emocjonalne, to dla niej duży wstrząs. W takim momencie mówienie jej o natychmiastowej rekonstrukcji jest zupełnie niepotrzebną rzeczą. 

Jaki zatem rodzaj rekonstrukcji jest najbardziej korzystny?

W każdym przypadku należy to rozpatrywać indywidualnie. Można zastosować tkanki własne, expandery, protezy, lub zastosować metody łączone. Jeżeli nie było pooperacyjnej RTG – terapii to moim zdaniem - optymalnym sposobem jest wszczepienie pod mięsień piersiowy expandera. To silikonowy woreczek, który wypełniany jest etapowo solą fizjologiczną do pożądanej objętości. Elastyczna tkanka i mięsień są stopniowo rozciągane, dzięki czemu osiąga się odpowiednią objętość odpowiadającą wyglądowi strony przeciwległej. Następnie ekspander zastępowany jest ostateczną protezą silikonową okrągłą lub anatomiczną. Ta dwuetapowa operacja ma na celu zapewnienie możliwości wykonania dodatkowych korekt efektu estetycznego, właśnie przy tym drugim zabiegu można np. odtworzyć też brodawkę.

Czy kobieta ma szansę przed mastektomią skonsultować się z chirurgiem-plastykiem i porozmawiać o rekonstrukcji?

Na pewno pacjentki, które trafiają do Zachodniopomorskiego Centrum Onkologii mają taką możliwość. Trafiają tutaj na najwyższy standard światowy, jeśli chodzi o diagnostykę, postępowanie onkologiczne, chirurgię onkologiczną i rekonstrukcyjną. Mamy w Szczecinie doskonałą i profesjonalną grupę fachowców. Współpracujemy ze sobą i często konsultujemy poszczególne przypadki. 

Kiedy zatem zdecydować się na rekonstrukcję piersi?

Po otrzymaniu informacji o sposobach rekonstrukcji ich realnych możliwości i możliwych powikłaniach - zdroworozsądkowy czas po zakończeniu chemioterapii, czy radioterapii to około sześć miesięcy. Pacjentka musi zakończyć leczenie i zregenerować się. Musi mieć ułożone stosunki domowe, pracownicze, ważne jest też wsparcie psychologiczne. Po prostu musi być gotowa zarówno w aspekcie psychicznym jak i fizycznym. Te elementy powodują, że jestem zwolennikiem odroczonej rekonstrukcji.

Rekonstrukcja piersi to zabieg szalenie ważny, by przywrócić kobietę do normalnego życia.

Powrót po mastektomii do kobiecości, do normalnego życia, to sprawa nie do przecenienia. Szczęśliwa kobieta jest jak centrum energetyczne - uszczęśliwia wszystko dookoła. Ale powrót do kobiecości, do seksualności, mówiąc krótko powrót do życia to ogromne szczęście i satysfakcja dla lekarza. Zabranie kobietom tej możliwości jest nieludzkie. Bo współczesna medycyna nie może myśleć tylko o tym, jak sprawić by pacjent żył, ale równie ważna jest jakość tego życia. Ja staram się kobietom tą jakość przywrócić.

9( 108)
Październik'17