Tysiące opcji na piękne ściany

Przy wyborze kolorów jedni podążają za modą inni, idąc pod prąd, wybierają oryginalne rozwiązania. Choć setki puszek na półkach sklepów przyprawiają o zawrót głowy, to znalezienie najlepszego koloru może być bardzo proste. Specjalistą w tej dziedzinie jest szczecińska Strefa  Koloru rodzinna firma z ponad 20-letnim doświadczeniem i indywidualnym podejściem do każdego klienta. 

Autor

Hanna Promień

Tysiące możliwości

Zew oceanu, Pawie oko, Letni poranek – to nazwy kolorów, które nie mówią zupełnie nic. Mają zachęcać chwytliwymi zwrotami, a wprowadzają zamęt. Większość osób poszukując idealnej barwy do wnętrza potrzebuje porady fachowca lub samodzielnie stara się zwizualizować wyobrażenia. Sklepy, z których korzysta się najczęściej nie są w stanie zaoferować profesjonalnej obsługi na najwyższym poziomie u doradcy, który jest fachowcem w swojej dziedzinie. Poszukując ideału warto wybrać się do miejsca wyspecjalizowanego i z indywidualnym podejściem.

– Klienci potrzebują wsparcia i inspiracji. Należy pokazać im wzornik, zaprezentować różne możliwości. Wytłumaczyć, że ścianę upiększyć można nie tylko farbą, ale są także inne opcje. W tym procesie nie można się spieszyć, nie wolno spoglądać na zegarek – mówi Mariusz Felczak, właściciel firmy Strefa Koloru.

Na tak indywidualne podejście mogą sobie pozwolić jedynie firmy prywatne z ogromnym doświadczeniem i zaangażowaniem. Przykładem może być Strefa Koloru, miejsce które od 2015 roku czerpie z ponad 20 letniego doświadczenia swojego właściciela. Dzisiaj Pan Mariusz z pomocą żony i córki tworzą sklep z niekonwencjonalną ofertą, dla najbardziej wymagających klientów. 200 tysięcy receptorów kolorystycznych, na ścianach efekty betonu, fal morskich, rosy, aksamitu, rdzy, aluminium, blachy, skały meteorytu do tego wykończenia tapetami, listwami, panelami i wiele więcej.

– Jesteśmy w stanie zaproponować najbardziej wymyślne i niekonwencjonalne rozwiązania, mamy ponad 20 różnych efektów. To my zaskakujemy naszych klientów. Wystarczy pokazać nam wymarzony kolor, a my jesteśmy w stanie go uzyskać. Złota ściana ponad kaflami w łazience? Nie ma problemu, ostatnio spełniliśmy marzenie o właśnie takim wnętrzu – wymienia Mariusz Felczak. 

Pasja i doświadczenie

Tą wyjątkową, rodzinną firmę charakteryzuje także podejście do klienta. Chociaż oficjalnie drzwi zamykają się o godzinie 18:00 zdarza się, że sklep otwierany jest o niestandardowych porach. – Zdarzyło się, że nasz stały klient zadzwonił i poprosił o pomoc, bo coś się skończyło, jest pilna potrzeba. My wtedy otwieramy i pomagamy jak możemy. Czasami zawozimy na plac budowy, to nasza praca, ale także pasja – tłumaczy właściciel.

Strefa Koloru, choć powierzchnią nie dorówna marketom budowlanym, to ofertą spokojnie może z nimi konkurować. Poza bliskim kontaktem z klientem i doświadczeniem znaczenie mają koszty. Kolorowe farby, które są na półkach w sklepach wielkopowierzchniowych nie są wcale tańsze od tych, które proponowane są w Strefie Koloru. – Należy przeliczy koszt opakowania na cenę metra kwadratowego, wydajność, ścieralność i okazuje się, że naszej farby potrzeba zdecydowanie mniej. Finansowo wychodzi taniej, a rozwiązań i barw jest o wiele więcej. Do tego dochodzi nieporównywalna jakość – tłumaczy Mariusz Felczak. 

Dodatkowo oferowane przez nas farby są produkowane przez najlepsze firmy na całym świecie i wysokiej klasy specjalistów, takich jak Benjamin Moore, oraz Ralston. Ciekawostką są farby firmy Ralston, w których tradycyjne żywice z surowców kopalniach zostały zastąpione, żywicą z surowców odnawialnych – ze skrobi. To jedyne takie farby na rynku, a co ważniejsze są ze składników nie powodujących uczuleń.

Strefa Koloru
ul.Santocka 48-49
Szczecin
10( 109)
Listopad'17