Od naczelnej

Autor

Izabela Marecka

W listopadowym wydaniu jak zawsze dużo się dzieje. Ciekawe tematy, inspirujące wywiady z nieprzeciętnymi ludźmi, premiery nowych sztuk i płyt, powitania, a także… pożegnania. Ale po kolei.

„Śmiech pozwala oswoić świat, i to co w nim dobre, i to, co nie za bardzo” – mówi Mikołaj Cieślak z Kabaretu Moralnego Niepokoju, bohater listopadowej okładki Prestiżu. Jak zapewne część z Was doskonale wie, Mikołaj jest też współtwórcą internetowego serialu „Ucho Prezesa”, oglądanego przez miliony Polaków. O tym, czy w naszym kraju można jeszcze swobodnie się śmiać z polityków, oraz o ogromnym sukcesie „Ucha”, którego się kompletnie z Robertem Górskim nie spodziewali, opowiedział w rozmowie z Danielem Źródlewskim. 

Życie pisze najlepsze historie, to prawda stara jak świat. Choćby o tym, że chemik, naukowiec stał się najbardziej poczytnym pisarzem. Mowa o kolejnym bohaterze listopadowego wydania – Januszu Leonie Wiśniewskim. To twórca bestselleru „S@motność w sieci”, a także autor bardzo osobistej powieści pt. „Wszystkie moje kobiety”. Z ogromnym zainteresowaniem przeczytałam ten wywiad, polecam też najnowszą książkę Wiśniewskiego.  

 Kolejny, arcyciekawy człowiek to Łukasz Murgrabia. Szczecinianin należy do uznanych polskich fotografów reklamowych. Współtworzył kampanie reklamowe, m.in. dla Samsunga, Skody, Tesco, Nivea, czy Lotto. Realizowane przez niego projekty wielokrotnie zdobywały nagrody na czołowych festiwalach w Polsce i za granicą. Przy tym wszystkim ma jeszcze czas na artystyczną pracę. – Każdy rodzaj fotografii sprawia mi przyjemność, to zależy od dnia i projektu – mówi w rozmowie z Anetą Dolegą. 

 „CDN” – tak zatytułowana jest najnowsza płyta zespołu Hey. Natychmiast po jej premierze gruchnęła wieść, że zespół zawiesza działalność na czas nieokreślony. Trzeba przyznać, że mnie osobiście zamurowało. Nie muszę dodawać, że w Szczecinie Hey ma specjalną pozycję – tu przecież powstał debiutując w „Słowianinie”. Do dziś Hey jest marką Szczecina, trudno też o lepszego ambasadora miasta. Wydali 18 płyt, zebrali setki nagród, wylansowali dziesiątki przebojów, które znamy i śpiewamy wszyscy. W Szczecinie pożegnają się z fanami koncertem z serii „Fayrant Tour” 25 listopada w Hali Arena Szczecin. Kiedy i czy w ogóle wrócą z nowymi piosenkami? Nie wiadomo. Pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość i… czekać. Tymczasem na wspomnienia „heyowe” namówiliśmy szczecińskich muzyków, ludzi kultury, dziennikarzy, a także założyciela zespołu Piotra Banacha – zapewniam jest wzruszająco. 

 

Izabela Marecka 

 
10( 109)
Listopad'17