Fit pod chmurką

Nie trzeba wydawać ogromnych pieniędzy na profesjonalny sprzęt i karnety do klubów fitness, żeby utrzymać formę i czuć się dobrze. Wystarczy wygodny strój, sportowe buty i odrobina chęci.

Autor

Hanna Promień

galeria

W Szczecinie moda na zdrowy styl życia i aktywność fizyczną zatacza coraz szersze kręgi. Na ulicach i w parkach widać mnóstwo osób biegających, jeżdżących na rowerach i rolkach oraz ćwiczących. Szczególnie podczas ciepłych dni w popularnych wśród amatorów sportu miejscach robi się tłoczno.

W grupie siła

Dla wielu osób argumentem przeciwko aktywności fizycznej jest brak towarzystwa. Nie każdy czuje się dobrze w obcisłych leginsach, szczególnie pod koniec biegu, kiedy fryzura nie przypomina już tej początkowej, twarz jest koloru małego prosiaczka, a po plecach leci pot. Na szczęście krępujące wrażenia giną podczas aktywności w grupie.

– Zawsze lubiłem biegać, ale samemu mi się nie chciało, nie miałem motywacji. W internecie natknąłem się na grupę, która spotyka się regularnie na bieganie i wspólne ćwiczenia. Dla mnie to idealne rozwiązanie, bo trenuje z innymi i nie mam już wymówek. Zamiennie korzystam też z siłowni pod chmurką – mówi Paweł Pieczyński amator biegania. 

W Szczecinie jest około 30 miejsc, w których można korzystać z urządzeń do ćwiczeń na świeżym powietrzu. Tak zwane siłownie pod chmurką cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem. Dodatkowo w parkach, lasach i na skwerach spotyka się sporo grup. Można bez trudu umówić się na wspólne bieganie, nordic walking czy jazdę na rolkach. Na polanach widoczne są grupy jogi i tańca. Jeśli nie mamy nikogo bliskiego, z kim możemy aktywnie spędzać wolny czas, z pewnością znajdzie się ktoś zupełnie nowy, początkowo obcy. Wystarczy poszukać na osiedlowych tablicach ogłoszeń lub w internecie, by rozpocząć lub kontynuować przygodę ze sportem i poznać ludzi z podobną pasją i zainteresowaniami.

Znajdź coś dla siebie

Dowodem na to, że ćwiczyć można niezależnie od wieku i możliwości czasowych jest grupa aktywnych mam. Od dwóch lat spotykają się 1-2 razy w tygodniu i ćwiczą z wózkami wykorzystując wszystko, co jest dookoła. Dzieci wyprowadzanych na spacer i wychowanych w ten sposób są już dziesiątki, a kobiet, które po urodzeniu dziecka chcą wrócić do regularnych ćwiczeń jest coraz więcej. Mamy mają jednak sporo problemów. Po pierwsze często nie wiedzą kiedy i jakie ćwiczenia mogą wykonywać, po drugie nie zawsze mają z kim zostawić swoją pociechę. Dla nich idealnym rozwiązaniem jest grup Be Fit Mom – spotkania dla mam z dziećmi, prowadzone przez instruktora.

– Program, który realizujemy umożliwia połączenie opieki nad dzieckiem z trenowaniem. Dziecko jest w wózku, a my wychodzimy do parku, spotykamy się z ludźmi i ćwiczymy. Wykorzystujemy murki, schody, ławki, wózki czy drzewa – mówi Joanna Złotkowska z Be Fit Mom.

Plan treningowy stworzony jest na potrzeby mam, ale nie tylko o aktywność fizyczną chodzi. Poprawa wydolności organizmu i powrót do formy sprzed ciąży jest często tylko efektem ubocznym tych spotkań. Panie tworzą grupę osób o zbliżonych problemach z podobnymi wątpliwościami i lękami, których po urodzeniu dziecka jest bardzo dużo. Często wymieniają się wiedzą i doświadczeniami pozostając po zajęciach jeszcze na część towarzyską. Spotykają się, żeby poczuć się lepiej psychicznie i fizyczne oraz być pozytywnym wzorem dla swoich dzieci.

– Aktywność fizyczna i uruchomienie się po porodzie to jest podstawa, powinniśmy ćwiczyć i dbać o swoje ciało. Jesteśmy typem zbieracko-łowieckim, a nie leżąco-kanapowym i wszyscy powinniśmy się ruszać – tłumaczy Joanna Złotkowska.

W grupie o podobnych zainteresowaniach czy problemach nikt nikogo nie ocenia, nie ma zawiści czy niezdrowej konkurencji. Podczas spotkań mam z dziećmi normalne jest to, że niektóre niemowlęta płaczą i trzeba je uspokoić. Nie każdy jest tak samo sprawny czy wraca do formy w takim samym tempie, ale często stopień niewyspania jest podobny. Wszystkie dzieci czasami budzą się w nocy, ząbkują, bywa, że chorują. Ćwiczenia dla mam są odskocznią od codzienności, doskonałym katalizatorem problemów, a często stają się także ich rozwiązaniem. 

Warto obserwować profil społecznościowy grupy, ponieważ pojawiają się na nim informacje o kolejnych treningach. Aktualnie Be Fit Mom spotykają się we wtorki i czwartki o godzinie 11:30 koło Teatru Letniego.

Trenuję, bo lubię

Obok siłowni pod chmurką montowane są także specjalne elementy, na których trenuje się street workout oraz pole dance. To także dzięki nim w Szczecinie zapanowała moda na bycie fit.

– Moda rozpoczyna się, gdy jest możliwość ćwiczenia. Na początku popularne były tylko urządzenia ruchome, z których korzystały głównie osoby starsze. Później na siłowniach pod chmurką pojawiały się dodatkowe elementy, które zaczęli wykorzystywać trenerzy kampanii „Trenuję, bo lubię”. Poprzez swoją działalność rozpowszechnili wiedzę o aktywności fizycznej pod gołym niebem z mówi Piotr Taboła z Kampanii społecznej „Trenuję, bo lubię”.

Szczecin jest miastem, w którym jest najwięcej w Polsce miejsc do ćwiczeń na świeżym powietrzu. Można z nich korzystać samodzielnie, ale można także za darmo ćwiczyć pod okiem specjalisty. W każdą niedzielę o godzinie 10:30, w wybranych miejscach, trener pokazuje ćwiczenia dostosowane do wieku i umiejętności. Aktywnym na zajęciach można być niezależnie od tego ile ma się lat, ponieważ trening obwodowy jest skonstruowany w taki sposób, aby na każdej stacji można było ćwiczyć inną formę i stopień zaawansowania danego ruchu. Instruktor pokazuje co robić, żeby wykorzystać urządzenie i wagę własnego ciała w sposób bezpieczny i optymalny. Ciekawostką są także zajęcia z pool dance. Na niedzielne zajęcia przychodzą zarówno kilku – jak i kilkudziesięcioletnie osoby. Tylko w zeszłym roku z darmowych treningów skorzystało około 10 tysięcy amatorów sportu.

– Treningi są doskonałą alternatywą na przykład dla młodzieży. Często, kiedy młodzi widzą co robią rówieśnicy, że ktoś potrafi się podciągnąć na drążku jednej ręce, albo stoi na rękach i robi pompkę, to jest dla nich coś fascynującego i mobilizującego do pracy. W ten sposób swoje zainteresowania z komputerów przenoszą na sport – tłumaczy Piotr Taboła.

Na urządzeniach do ćwiczeń na świeżym powietrzu znajdują się specjalne opisy z instrukcją jak z nich korzystać. Są także kody QR, po zeskanowaniu których w telefonie możemy zobaczyć ponad 300 różnych ćwiczeń w formie filmików. 

Forma jest zatem dowolna i wystarczy jeden krok, by rozpocząć swoją przygodę ze sportem. Są zajęcia z trenerem, albo opisy na urządzeniach i w internecie. Można ćwiczyć samemu lub w grupie. Najważniejsze jest jednak to, aby zacząć. I nie trzeba mieć do tego ani specjalnego stroju, ani profesjonalnego obuwia. Nie potrzebny jest nawet karnet. Wystarczy odrobina samozaparcia i czas. 

10( 109)
Listopad'17