Autor

Dariusz Staniewski

W Szczecinie uruchomiono Dom Strachu. Na chętnych czeka szereg „atrakcji”, m.in. muszą wydostać się z ciągu pomieszczeń uzbrojeni jedynie w latarkę, a po drodze czekają na nich mrożące krew w żyłach niespodzianki. Do środka wejść mogą osoby od 14 roku życia, ale wszyscy niepełnoletni muszą mieć zgodę opiekuna. Bilety w cenie 25 zł od osoby. Wcześniej trzeba sobie zarezerwować telefonicznie miejsce. Podobno obok mają się otworzyć gabinety lekarskie: kardiologiczny (dla tych, którym serce wysiadło podczas pobytu w Domu Grozy), psychiatryczny (dla ludzi, którzy ze strachu wpadli w obłęd i już nie są tacy sami jak byli przed wizytą) oraz stomatologiczny (dla tych, którym nie wystarczyła wizyta w Domu Grozy, czują niedosyt i chcą jeszcze mocnych wrażeń, przelanej krwi oraz panicznych wrzasków). Jak twierdzą niektórzy, wizyta w Domu Strachu działa terapeutycznie np. na upierdliwe teściowe, wnerwiających szefów i pracodawców zalegających z wypłatą. A zresztą taki Dom Strachu, to żadna atrakcja. W Szczecinie jest kilka takich przybytków, których nazwy momentalnie ścierają uśmiech z ust, powodują drżenie rąk, jąkanie, ślinotok i obłęd w oczach. Każdy może wymienić kilka takich adresów, które kojarzą się ze strachem, bólem, przerażeniem, koszmarem, grozą i cierpieniem. I tam też po korytarzach krążą lokalne wersje m.in. Freddy’ego Krugera, szalonego klauna z siekierą, laleczki Chucky i Ponurego Żniwiarza.

Ze szczecińskiego krajobrazu zniknął Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej. Oczywiście znalazło się kilku obrońców postumentu, którzy z przerażeniem, ukradkiem ocierając załzawione oczy, patrzyli na jego rozbiórkę. Ale nikt nie chciał sobie podciąć żył, przywiązać się łańcuchami, czy też wdrapać się na pomnik, aby zablokować jego rozbiórkę. Nie wylądował także oddział rosyjskich komandosów ze „specnazu”, którzy mieli chronić obelisk i skutecznie przegnać, tych, którzy śmieli podnieść swoje brudne łapy na to „cudo”. Jak to się kiedyś mówiło: „był, ale się zmył” Doswidania!

Pojawiły się kolejne informacje o następnych podziemnych tunelach w szczecińskiej Puszczy Bukowej. Jeden z mieszkańców miasta znalazł w książce sprzed niemal wieku schemat korytarzy byłej kopalni węgla brunatnego w pobliżu obecnego Jeziora Szmaragdowego. Znajdują się one między schronami w wyrobisku kopalni koło cmentarza w Zdrojach, a schronami przy Szmaragdowym. Tunele zostały wybudowane pod Skórczą Górą w Podjuchach w drugiej połowie XIX wieku, kiedy działała tam kopalnia węgla brunatnego. Ale nie ma możliwości ich zwiedzania, bo są wysadzone. Ale trzeba je odkopać. Bo może tam udałoby się odnaleźć jakiegoś ostatniego żywego hitlerowca, który jeszcze nie wie, że skończyła się II wojna światowa, Niemcy ją boleśnie przegrały, Polak był papieżem, afroamerykanin został prezydentem USA, są plaże dla nudystów, upadł komunizm, Rysiek z „Klanu” i Hanka Mostowiak z „M jak miłość” nie żyją, ludzie wylądowali na Księżycu, Maryla Rodowicz nadal śpiewa a jedna ze szczecińskich lodziarni chce reklamować swoje wyroby hasłem: „Tak zimne, jak spojrzenie Macierewicza”.  

11( 110)
Grudzień'17