Tylko mnie pogłaszcz

Halina Poświatowska, Ireneusza Morawski. Wydawnictwo:  Prószyński i S-ka, 2017

Autor

Rafał Podraza

List to forma kontaktu między dwojgiem ludzi. Na szczęście forma bardziej trwała od wiadomości wysłanej mailem czy smsem. Po wielu latach ukazała się właśnie korespondencja dwóch przyjaciół – poetów: Haliny Poświatowskiej i Ireneusza Morawskiego. Dużo w nich radości, dużo w nich smutku... słowem: dużo w nich życia. Obaj doświadczeni przez los. Ona, chora na serce, wciąż walcząca o każdy dzień. On, niewidomy poeta, który próbuje żyć pełną piersią mimo ograniczeń. Co zachwyca w tej książce prócz zdjęć? Język. Cudowny z wyczuciem, wrażliwy.

Poświatowska i Morawski poznali się pod koniec 1956 roku. Od tego czasu pisali do siebie regularnie. Zwierzali się w nich ze swoich problemów, radości, smutków. To jemu poetka dedykowała swoją książkę „Opowieść dla przyjaciela”, a doceniając literacki talent Ireneusza namawiała go do wydania ich korespondencji drukiem. Nie zgodził się. Listy, nim trafiły w ręce Marioli Pryzwan, przeleżały wiele lat w szufladzie wrocławskiego mieszkania Morawskiego. Biografce udostępniła je... żona zmarłego w 2011 roku Ireneusza. Zdawała sobie sprawę z literackiej wartości listów.
Dzisiaj korespondencję Haliny Poświatowskiej i jej niewidomego przyjaciela czyta się jak powieść. Powieść miłosną. Kiedy patrzymy na zdjęcia młodej kobiety i mężczyzny, których sporo w książce, zdajemy sobie jak ulotne jest życie. Żal, że to co dzieje się dzisiaj nie zostanie utrwalone na wieki. Niestety, jak pisałem maile i smsy nie są tak trwałe, a pisanie listów wyszło z mody. W dobie ciągłej walki z czasem zatracamy, to co w życiu najpiękniejsze. To co nas określa – wspomnienia.
Dzięki wdowie po Ireneuszu Morawskim, która zgodziła się na publikację listów Poświatowskiej i jej przyjaciela dostajemy wspaniały przepis jak powinno się rozmawiać, jak powinno cieszyć się drobiazgami, które niesie nam życie. Gorąco polecam. Znakomity język, znakomity lektura, no może okładka nie do końca udana, ale cóż, nie wszystko musi być idealne.

 
11( 110)
Grudzień'17