Pick-up spod znaku gwiazdy

Dostępny jest już pierwszy w historii pick-up Mercedesa. Model Klasy X budzi nie tylko zainteresowanie, ale również zachwyt – kierowców, pasażerów oraz przypadkowych osób. Okazję do jego przetestowania mieli Magdalena i Daniel Goławscy, którzy wspólnie prowadzą firmę Framex. – X Klasa zachwyciła mnie kilkoma rzeczami, i co ważne – spodobała się bardzo mojej żonie – przyznał Pan Daniel.  

Autor

Andrzej Kus

galeria

Przez weekend testował pan Mercedesa Klasy X. Spełnił on pana oczekiwania?

Jeździłem nim zarówno po mieście, jak i w trudniejszym terenie. Zachowuje się w obu przypadkach doskonale. Niestraszne są mu dziury w nawierzchni, wertepy, podmokła nawierzchnia. W żadnej z tych sytuacji nie miałem najmniejszego problemu. Zachwycił mnie napęd na cztery koła. Sprawia, że to auto jest wyśmienite do jazdy w ciężkich warunkach. Samochód jest posadzony na ramie, ma twardsze zawieszenie, jednocześnie bardzo wytrzymałe. Niemniej jednak bardzo dobrze się prowadzi także na autostradzie, czy innych drogach szybkiego ruchu. 

Nie jeździł pan sam, a z całą rodziną. 

Pojechaliśmy nim w podróż z żoną i trójką dzieci. Dwójka moich pociech siedziała z małżonką na tylnej kanapie, jedno w obszernym foteliku. Nikt nie miał problemu z brakiem miejsca. Auto gwarantuje sporo przestrzeni na nogi. Dodatkowo ma dużą i ładowną pakę. Sprawia to, że zadowoleni z niego będą ludzie, którzy kupią Mercedesa z przeznaczeniem do przewozu ładunku. Polecam je także leśnikom czy budowlańcom. 

A funkcjonalność? Ma sporo gadżetów, a nie ukrywajmy – one również sprawiają, że kierowca i pasażerowie lepiej czują się podczas podróży. 

Ma bardzo dokładną i przejrzystą nawigację. Na ekranie można podejrzeć pojazd, elementy silnika czy zawieszenia. Zachwyciły mnie kamery, które pokazują samochód podczas parkowania. Widać auto z góry, jakby nad nim leciał dron. To bardzo ułatwia wykonywanie trudnych manewrów, wciśniemy się w każde wolne miejsce. W połączeniu z czujnikami parkowania nikt już nie będzie miał z tym problemu. Wnętrze jest estetycznie i ładnie wykonane. Siedzenia są podgrzewane, obite skórzaną tapicerką. Na niej widzimy przeszycia z nićmi w innym kolorze. Kierownica jest bardzo wygodna, a deska rozdzielcza przejrzysta. X Klasa wyposażona została w sporo głośników, które w połączeniu z wysokiej jakości radiem daje doskonały dźwięk w kabinie. Co ważne – jest ona bardzo dobrze wyciszona. Wewnątrz praktycznie nie słychać silnika. Dzięki temu spokojnie można rozmawiać i nie ma konieczności przekrzykiwania się. Pierwszy raz spotkałem się, że na samochodowym lusterku wyświetlane były kierunki świata. Teoretycznie jest to niepotrzebny gadżet. Tylko teoretycznie. Gdy wjedziemy do lasu, czy inny na inny trudny teren – ta funkcja będzie bardzo potrzebna. Z pewnością się nie zgubimy.

A bezpieczeństwo… to jest niezwykle ważne. 

Jak to Mercedes – naszpikowany jest mnóstwem systemów i asystentów bezpieczeństwa. Przydatną i czułą funkcją jest informowanie kierowcy o tym, że zbliżamy się na niebezpiecznie bliską odległość do innego pojazdu. Spodobała mi się także funkcja automatycznego włączania świateł. Wjeżdżałem do tunelu – same się uruchamiały. Wyjeżdżałem, gdzie było już jaśniej – wyłączały. Podjechałem pod ciemniejszą chmurę, gdzie zrobiło się ponuro – droga się podświetliła. Nie trzeba już o tym wcale pamiętać. Mamy gwarancję, że czujniki uruchomią światła w odpowiednim momencie.

Na koniec – jak ocenia pan dynamikę tego samochodu?

Mercedes Klasy X, którym ja miałem okazję jeździć, wyposażony został w dwulitrowy silnik o mocy 190KM. Osobiście lubię szybką i żwawą jazdę. Samochód mnie nie zawiódł. Na trasie spalanie również okazało się wyśmienite. Na 100 kilometrów auto „bierze” około 8 litrów. To naprawdę niewiele. Warto dodać, że wszędzie gdzie nim pojechałem wzbudzało zainteresowanie. Każdy się oglądał, zatrzymywał, komentował i dopytywał. No i moja żona… jest nim zauroczona. X Klasa podoba się wszystkim, to naprawdę dobry wybór. 

Mercedes-Benz Mojsiuk
ul. Pomorska 88
Szczecin
11( 110)
Grudzień'17