Nie kupuj - adoptuj. Yogi

Autor

prestiz

galeria

Dzisiaj prezentujemy super okazję: Yogi 244/17. Model może nie najnowszy, ale nie można o nim powiedzieć, że przestarzały. Szczególnie polecany tenisistom, bo najbardziej na świecie uwielbia piłki. Przyjrzyjmy się dokładniej modelowi Yogi 244/17. Na jego konstrukcję składają się: paszcza, i to nie byle jaka! Otóż paszcza w tym modelu mieści bez problemu 3 piłki naraz! Ponadto idealnie nadaje się do umieszczania w niej przeróżnych smakołyków, bez uszczerbku dla podsuwającej ich dłoni. Mokry nosek do niuchania i przede wszystkim do znajdowania piłek, które wpadły w krzaki.  Psie oczyska – obecnie służą do smutnego patrzenia przez kraty, ale stworzone są do patrzenia z miłością i zaufaniem na swojego człowieka. Uszy – zdają się nie słyszeć, kiedy prosimy o oddanie piłki, ale z pewnością odzyskają sprawność na dźwięk otwieranej lodówki.  Nadwozie – słusznych rozmiarów, plecy – powierzchni nie powstydziłby się amerykański lotniskowiec. W połączeniu z bokami i brzuchem, tworzą idealny układ do tulenia się, zwłaszcza w zimowe wieczory. Łapki – jedyny element w konstrukcji, który odczuł upływający czas (i te kilka kilogramów w nadwoziu). Z tego powodu model Yogi 244/17 świetnie się sprawdzi w mieszkaniu na parterze lub z windą. Serwisowanie w postaci suplementacji zdecydowanie wskazane. Merdający ogon – to jeden z kluczowych elementów konstrukcji. To właśnie on będzie najbardziej eksploatowany po Waszym powrocie do domu. Za jego pomocą Yogi pokaże jak bardzo tęsknił, jak bardzo cieszy się na Wasz widok i jak bardzo jest wdzięczny, że jego los się odmienił. Jeżeli jest ktoś, kto uważa, że model Yogi 244/17 jest dla niego, trzeba się spieszyć, bo to jedyna sztuka. Należy się jak najprędzej umówić na jazdę próbną… Ups… na spacer zapoznawczy.

 

Kontakt z wolontariuszami:
Agnieszka, tel. 506 650 033, Bartek, tel. 516 490 165

 
11( 110)
Grudzień'17