Bursztyny znalezione na scenie

Ceny bursztynu szaleją. Od dłuższego czasu ten kruszec wciąż zyskuje na wartości. Za kilogram dużych bryłek można otrzymać nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jednak ten szczeciński bursztyn, zdobiący oryginalne w formie statuetki, jest bezcenny, bo „Bursztynowy pierścień” to jedyna, unikalna, teatralna nagroda w regionie. 

Autor

Daniel Źródlewski

galeria

Konkurs ma dwa etapy – w pierwszym swoje nagrody przyznają jurorzy i jednocześnie typują dwudziestu aktorów, których „oddają” w ręce publiczności. Widzowie głosują na jednego z nominowanych aktorów oraz na jedną wśród wszystkich teatralnych premier sezonu. W drugim etapie z obu list – aktorskiej i spektakli – rywalizuje już dziesiątka najlepszych. Podjęte wcześniej decyzje jury trzymane są w ścisłej tajemnicy i konfrontowane z wyborem teatromanów dopiero na Wielkiej Bursztynowej Gali. Ta odbyła się 4 grudnia 2017 roku w Teatrze Lalek Pleciuga, którego spektakl „Rosnę” w ubiegłorocznej edycji został uznany za najlepszy, a organizacja gali to obowiązek i jednocześnie zaszczyt dla zwycięzców kolejnego wydania Plebiscytu. 

Jurorzy jednogłośnie uznali, za najlepszy spektakl sezonu uznali „Ślub” w reżyserii Anny Augustynowicz, koprodukcję szczecińskiego Teatru Współczesnego oraz Teatru im. Jana Kochanowskiego w Opolu. Znawcy teatru twierdzą, że inscenizacja „Ślubu” dokonana przez Annę Augustynowicz to jedno z najwybitniejszych odczytań tego dramatu, a potwierdzeniem jest deszcz prestiżowych nagród. Do kolekcji dołącza zatem „Bursztynowy Pierścień”. 

Najlepszą aktorką według Jurorów, docenioną za rolę Tatiany w „Mieszczanach” na deskach Teatru Polskiego, została Sylwia Różycka. Tak o jej roli, bezpośrednio po premierze, pisaliśmy na naszych łamach: ”Zachwycająca Sylwia Różycka – jej Tatiana to postać do bólu przejmująca, a kiedy trzeba, przekornie (!) wulgarna. Narastający smutek i rezygnację oddała perfekcyjnie w każdym geście, a nawet w tonącym w totalnej bezsilności spojrzeniu”. 

Srebrną ostrogę, czyli nagrodę dla młodego aktora szczecińskich scen, otrzymał Piotr Bumaj. Choć jest już na scenie Teatru Polskiego od kilku lat, to jego ostatnie role były wręcz brawurowe. W tym sezonie zachwycił w „Mieszczanach” – tu znów fragment naszej „prestiżowej” recenzji: „Bardzo dobrze wypadł Piotr Bumaj, który wcielił się w postać… Piotra. Zbudował go niezwykle naturalnie, lekko, a przy tym prawdziwie”. Bumaj przykuwa uwagę, nawet, kiedy powierza mu się epizody, tak jak przed rokiem w „Panu Geldhabie” – „Aktor pojawia się na scenie na kilka minut, podczas których wykonuje brawurowy, niemal akrobatyczny taniec z… fakturą”.

Kapituła Konkursu zdecydowała się w tym roku na oryginalną formułę Nagrody Jury – przyznając ją po raz pierwszy zbiorowo aktorom grającym w wyróżnionym już „Ślubie”. Na scenie oglądamy szczecinian – Grzegorza Młudzika, Joannę Matuszak, Arkadiusza Buszkę, aktorów z Opola – Jędrzeja Wieleckiego, Magdalenę Żak, Magdalenę Maścianicę, Michała Świtałę oraz gościnnie, związanego obecnie ze stołecznym Teatrem Powszechnym, a wcześniej z teatrem na Wałach Chrobrego – Grzegorz Falkowski. Według jurorów każda z tych ról była wybitna, każda osobno zasługiwałaby na indywidualne aktorskie wyróżnienie, ale niestety regulamin konkursu to ogranicza, stąd taka wyjątkowa forma nagrody.
Widzowie szczecińskich teatrów byli w kontrze do Kapituły. Największe uznanie publiczności zdobyła przebojowa produkcja Opery na Zamku – musical „Crazy for You”, a najpopularniejszą aktorką okazała się sopranistka tej sceny – Joanna Tylkowska-Drożdż. 

 
11( 110)
Grudzień'17