Boli cię głowa? Rozluźnij szczękę

Ból głowy jest powszechnym problemem. Jego przyczyn doszukujemy się w przemęczeniu, przeziębieniu, migrenach czy zatkanych zatokach. Mało kto wie, że powodem tej przykrej dolegliwości mogą być problemy związane z zębami.

Autor

Hanna Promień

Każdy, kto zaciska zęby, zgrzyta nimi, a do tego zdarzają się mu bóle uszu, głowy, bóle za oczami, uczucie wysadzania gałek ocznych lub migreny powinien zgłosić się stomatologa specjalizującego się w leczeniu stawów skroniowo-żuchwowych i bruksizmu.

Nie zaciskaj zębów

Osoby, u których występują wymienione na początku dolegliwości, swoje pierwsze kroki kierują do chirurgów stomatologicznych lub szczękowych, a także laryngologów. Zdarza się, że ci lekarze nie wiedzą dokładnie jak pomóc pacjentom, ponieważ w ramach ich specjalności wszystko jest w porządku. Takie osoby powinny szukać innych specjalistów, ponieważ zasadniczy problemmoże leżeć w zaburzeniach w obrębie zębów i mięśni.

– Musimy zaobserwować kiedy boli nas głowa, czy powodem jest stres albo napięcie. Trzeba zwrócić uwagę na to czy mamy tendencję do zaciskania zębów lub zgrzytania, bo właśnie takie działanie, często nieświadome, może być przyczyną naszych dolegliwości – tłumaczy dr Joanna Serewa. Żuchwa w normalnej pozycji pozostawia przestrzenie pomiędzy zębami. Nie ma specjalnego napięcia, ani kontaktów pomiędzy górnymi i dolnymi zębami. Jeśli trzymamy je zaciśnięte, to stwarzamy mięśniom sytuację podobną do chodzenia z hantlami w rękach. Nie musimy nimi ćwiczyć, wystarczy je trzymać, żeby spowodować przeciążenie. Podobnie jest z zębami, jeśli je zaciskamy lub trzymamy razem to możemy nadwyrężyć mięśnie skroniowe, które są rozległe na naszej głowie. Jeśli są ciągle napięte mogą powodować wrażenie uciskania. Takie sytuacje są szczególnie zauważalne podczas stresu lub zdenerwowania. – Trzeba zwrócić uwagę czy w codziennych sytuacjach nie ma zaciskania zębów, na przykład podczas pracy przy komputerze. Warto przyczepić sobie karteczkę na monitor, która ma za zadanie przypominaniai samokontroli. Napiszmy na niej „Sprawdź czy nie zaciskasz zębów”. W ten prosty sposób możemy sprawdzić sami siebie, bo zwykle w takich chwilach jesteśmy skupieni na czymś zupełnie innym i niektórych odruchów nie kontrolujemy – dodaje dr Joanna Serewa. Naturalne dla niektórych podpieranie brody podczas oglądania telewizji czy czytania na brzuchu także może nam przysporzyć niemałych kłopotów. To także jest forma zaciskania, oddziaływanie małej siły, ale powtarzane tysiące razy może powodować bóle, dyskomfort a także zmiany w stawach skroniowo-żuchwowych. – Możemy sobie pomóc w takich dolegliwościach. Najważniejsza jest samoobserwacja.

Jeśli wiemy, że podpieramy brodę, zaciskamy zęby, należy relaksować żuchwę. Trzeba też wybrać się do dentysty, który sprawdzi czy nie mamy wady zgryzu, która powoduje nasilenie tych objawów – mówi nasz ekspert. Wada zgryzu często jest bagatelizowana, a to sytuacja podobna do tej, gdy ktoś ma jedną krótszą nogę lub źle zrośniętą kość. Jeśli takiej kończyny nie obciążymy zbytnio, to nie zauważymy objawów, wystarczy jednak mocniej ją eksploatować i mogą pojawić się dolegliwości bólowe, ponieważ to miejsce już jest słabsze. Tak samo jest z zębami. Jeśli ktoś nie ma wady zgryzu, a zaciska zęby to one mogą znieść więcej. 

Specjalista ci pomoże

Źle ustawione zęby mogą być czynnikiem wzmagającymi objawy bólowe w obrębie głowy. Jednak nie każdy ortodonta zajmuje się stawami skroniowo-żuchwowymi.

– W pierwszej kolejności trzeba zobaczyć co dzieje się ze stawami, odpowiednio ustawić żuchwę, a na końcu zęby. Osobom, które nadmiernie je zaciskają proponuje się szynę, a u pacjentów wyjątkowo mocno nadwyrężających mięśnie stosuje się botoks na mięśnie żwacze – mówi dr Joanna Serewa. Rodzice, których pociechy mają podobne problemy powinni obserwować swoje dzieci pod kątem garbienia się i postawy. Jeśli napięcie jest w ciele źle rozłożone mogą wystąpić zaburzenia mięśniowe wpływające na układ żucia. W tych dolegliwościach pomoże fizjoterapeuta. Ostatnią fazą leczenia i przeciwdziałania bólom głowy czy uszu będzie założenie aparatu ortodontycznego. Dla osób obawiających się drutów w ustach są nowoczesne rozwiązania. – Mamy możliwość założenia przeźroczystej,cienkiej nakładki, która zastępuje standardowe aparaty. Zakłada się jąna górny i dolny łuk i wymienia się je co dwa tygodnie. Jest to wygodne rozwiązanie, bo można nakładki ściągać do jedzenia czy mycia zębów – przekonuje nasz ekspert.

Lighthouse Dental
ul.Arkońska 51/5
Szczecin
11( 110)
Grudzień'17
gajda