Zdrowe zrządzenie losu

Niezaplanowane wydarzenia często mają wpływ na nasze życie a raczej na jego zmianę. W przypadku Moniki Bochenko poważny uraz kolana, któremu uległa, spowodował, że bliżej przyjrzała się swojemu zdrowiu. W rezultacie zmieniła wszystko a następnie zapragnęła się tym podzielić z innymi.  Tak powstał gabinet dietetyczno-kosmetologiczny Perfect Line.

Autor

Aneta Dolega

Jak wyglądał Pani droga do zostania dietetykiem?

Jeszcze kilka lat temu moim jedynym sportem było przerzucanie kanałów w telewizorze. Nie żywiłam się źle, ale w mojej diecie sporo można było poprawić. Dopiero wypadek uświadomił mi, że aby powrócić do formy trzeba wiele zmienić – jadłospis, aktywność fizyczną. Rozpoczęłam studia w zakresie psychodietetyki i dietetyki. Rozpoczęłam także treningi biegowe. Z czasem zaczęłam układać jadłospisy – dla siebie i znajomych. W końcu otworzyłam własny gabinet. 

Czym dokładnie jest Perfect Line?

Do odchudzania podchodzimy kompleksowo – od analizy składu ciała, przez “uszyty na miarę” jadłospis, po zabiegi ujędrniające, antycellulitowe, likwidujące nagromadzoną tkankę tłuszczową.  Zaprosiłam do współpracy panie kosmetolog, które dodatkowo wykonują zabiegi przywracające równowagę i piękno ciała. Oprócz standardowych, posiadamy urządzenia medyczne Icoone oraz LipoRadiology Vinci II, które wspomagają wysiłek w odchudzaniu naszych pacjentów. 

W czym się Pani specjalizuje?

Pracuję w nurcie psychodietetyki. Jestem świadoma, iż nie jest możliwe ciągłe bycie „na diecie”. Ułatwiam przejście przez proces zmiany: wspomagam procesy automotywacji, samodyscypliny i samokontroli. Układanie jadłospisów traktuję wyłącznie jako dodatek do procesu pracy nad umysłem. Moje diety są sycące, odpowiednio zbilansowane, a produkty łatwo dostępne i niedrogie. Robię dokładny wywiad żywieniowy, przeprowadzam badanie analizy składu ciała, pytam o choroby, alergie pokarmowe, godziny pracy, spożywania posiłków, co ktoś najczęściej jada i czego nie lubi, itd. 

Skąd w gabinecie kosmetologia?

Myślę, że te obszary się łączą. Chcąc być pięknym, trzeba podejść do ciała całościowo. Zmienić myślenie o jedzeniu i poprawić kondycję skóry. Podczas nauki na rozmaitych uczelniach poznałam wiele osób. Dwie z nich dziś współpracują ze mną w Pefect Line. Mogę się od nich wiele nauczyć. I chociaż sama mogę pochwalić się dyplomami z zakresu psychodietetyki, psychologii oraz coachingu, to nie byłabym w stanie tak profesjonalnie udzielić porad w zakresie kosmetologii. Dlatego ogromnie się cieszę z moich biznesowych partnerek. 

Jakie proste metody może Pani polecić osobom, aby zdrowo żyły?

Główna zasada: moja dieta ma być przyjemnością, nie katorgą. Większość z nas pracuje poza domem, dlatego zalecam, aby w takich sytuacjach posiłki zabierać ze sobą w pojemniczkach. W sklepach radzę wybierać zdrowe, nieprzetworzone produkty i zwracać uwagę na etykiety. Warto zamienić jasne pieczywo na pełnoziarniste a napoje gazowane na wodę. Proszę pamiętać, aby jeść większe śniadania, a mniejsze kolacje, częściej gotować, piec i dusić niż smażyć. Nie można zapominać też o aktywności. Jeżeli brakuje czasu aby chodzić na siłownię, to przecież można ćwiczyć w domu, spacerować, albo chodzić pieszo do pracy. Dobrze jest, gdy aktywność jest regularna i wypada minimum 3 razy w tygodniu.

Jaka jest Pani recepta na zdrowe, sycące śniadanie?

Każdemu zalecam wypicie szklanki letniej wody, może być z dodatkiem cytryny, imbiru czy odrobiny miodu. Tak można rozpocząć dzień tuż po przebudzeniu. Około pół godziny później watro sięgnąć po porcję warzyw i białko. Doskonałe będą różnego rodzaju jaglanki, omlety i twaróg. Do tego sezonowe warzywa i mamy świetne, pełnowartościowe śniadanie. 

Perfect Line
Al. Papieża Jana Pawła II 40/3
Szczecin
2( 112)
luty'18