Pijani

Iwan Wyrypajew
Teatr Współczesny w Szczecinie, reż. Norbert Rakowski

Autor

Daniel Źródlewski

Jeden z bohaterów sztuki twierdzi, że „Bóg zawsze rozmawia ze światem poprzez tych, którzy są pijani”, inny – choć nie wierzy w Boga – czasem „słyszy w sercu jego szept”, szczególnie wyraźny po wypiciu kilku głębszych. Dla nich i kolejnych postaci ów szept albo rozmowa z najwyższym jest busolą – wskazującą w życiu drogę do szczęścia, które tak trudno odnaleźć w otaczającym świecie. A ten, autor tekstu Iwan Wyrypajew, przedstawia nader brutalnie, albo… po prostu prawdziwie. Świat w „Pijanych” jest pełen zdrady, niespełnionej miłości, pragnień, zazdrości, ambicji, fałszu, rutyny, kłamstwa, nadziei… Można by tak w nieskończoność. To nieco przerysowany obraz współczesności, brutalnej i sprzecznej. Alkohol uwalniania emocje, otwiera serca, a tym sam słowa i wreszcie prawdę. „Pijani” obnażają nasze słabości, wprost, bez próby przypudrowania czy przemilczenia tego co niewygodne czy wstydliwe. I choć nie raz wywołuje to salwy śmiechu, rzecz jest do bólu uwierająca i to, niemal bez wyjątku, każdego. Wszystko z dużym wyczuciem teatralnej formy oraz rzetelnym odczytaniu intencji autora. Co ciekawe, reżyser Norbert Rakowski, znany jest szczecińskiej publiczności z wcześniejszych lżejszych, komediowych realizacji.  

Zespół aktorski Teatru Współczesnego nieustannie zaskakuje, albo inaczej, wręcz przeciwnie… obyło się bez zaskoczenia, gdyż bez wyjątku wszystkie kreacje w spektaklu to absolutne mistrzostwo! Nie ma tu słabej roli, nawet debiutujący na scenie przy Wałach Chrobrego – Karolina Sawka oraz Konrad Eleryk, błyskawicznie „przesiąkli” niepowtarzalną energią i stylem zespołu. Jednak jeśli mowa o zaskoczeniu, to po wyrywkowym tylko zapoznaniu się z tekstem, zdziwił mnie rytm przedstawienia – nie spodziewałem się, tak onirycznego charakteru akcji. Wyobrażałem sobie tempo szalone, nieco chaotyczne i wreszcie „pijane”. To jednak nie ma wpływu na pozytywną ocenę interpretacji, uległem bez reszty tej dziwnej, niepokojącej melodii.  

Świetnie zorganizowano przestrzeń spektaklu, którego akcja toczy się w kilku miejscach – w mieszkaniu, w klubie, czy na ulicy. To obok mobilnych i lekkich elementów dekoracji kapitalny mapping, wyraźnie wskazujący zmiany przestrzeni. Autorką scenografii jest Maria Jankowska. Znakomita i adekwatna jest także oprawa muzyczna, dobrana przez samego reżysera.
„Pijani” to ważny dla szczecińskiego Współczesnego spektakl, świetnie wpisujący się w prowadzony tu od lat oryginalny i intensywny teatralny dialog, oraz osobny artystyczny charakter. Fakt pierwszej inscenizacji właśnie tu, wymownie podkreśla także rangę szczecińskiej sceny na teatralnej mapie Polski.

4( 114)
Kwiecień'18
gajda
liujo