Znam wszystkie wasze numery

Maria Szabłowska, Andrzej Korzyński
Wydawnictwo:  Agora, 2018

Autor

Rafał Podraza

Pytanie za tysiąc punktów… Kto z nas nie zna piosenek: „Mydełko Fa”, „Motylem jestem”, „Do łezki łezka”, „Meluzyna”, czy utworów z „Akademii Pana Kleksa”? Wydaje mi się, że niewielu. Ich autorem jest multiinstrumentalista, kompozytor, tekściarz - Andrzej Korzyński, który w bardzo (momentami) szczerej rozmowie ze znaną dziennikarką i przyjaciółką gwiazd, Marią Szabłowską, zdradza kilkanaście tajemnic polskiego i europejskiego show-biznesu. Jest więc w elegancko wydanej książce sporo o jego muzyce filmowej, ten wątek jest bardzo bogaty i odkrywczy. Przykładowo, zupełnie nie wiedziałem, że Korzyński tak często pisał muzykę do filmów zagranicznych! Jest także o jego żonie (córce komunistycznego ministra, Włodzimierza Sokorskiego), o przyjacielu ze szkolnej ławki, reżyserze Andrzeju Żuławskim, Andrzeju Wajdzie i wielu innych ludziach, z którymi pracował. To ewidentne plusy.

Czas – niestety - na minusy… zdjęć w książce niezbyt wiele, ma się wręcz wrażenie, że pan Andrzej całe życie dosłownie uciekał przed aparatem. Podobnie niewiele w tym wywiadzie-rzece o utworach i gwiazdach dla których pisał. O tyle mnie to smuci, że to rozdział przeze mnie najbardziej wyczekiwany... Opowieści o kulisach powstawania piosenek jest niewiele, o tyle szkoda, bo Korzyński pisał dla największych. Jest malutkie wspomnienie o Piotrze Szczepaniku, Czesławie Niemenie, Maryli Rodowicz, Marku Kondracie o Franku Kimono i… tyle. Gdzieś, zupełnie pomiędzy wierszami, pojawia się nazwisko Krystyny Jandy, Ireny Jarockiej, Zdzisławy Sośnickiej, czy Małgorzaty Ostrowskiej. Jak dla mnie, brakuje barwnych opowieści o tym jak się z gwiazdami pracowało, jakie były w prywatnych relacjach.

Książka na pewno jest warta przeczytania, pokazuje nam siermiężną Polskę i próbę funkcjonowania w niej przez artystów, ale powtórzę, jeśli ktoś szuka w niej wyłącznie ciekawostek o naszych gwiazdach piosenki, będzie głęboko rozczarowany. Ewidentnie widać, że kompozytor swoje piosenki traktował z przymrużeniem oka.  

4( 114)
Kwiecień'18