Auto z bajki

Nie ma osoby, która nie obejrzy się za tym samochodem. Przepiękny zabytkowy Durant trafił w okolice Szczecina z Wysp Brytyjskich. Wyprodukowany został 94 lata temu w USA. Jest dziełem zapomnianego pioniera motoryzacji. 

Autor

Andrzej Kus

galeria

Durant to niezwykle ciekawe auto. Jego nazwa pochodzi od nazwiska Williama Crapo Duranta, pioniera w produkcji samochodów w USA. Był on założycielem zespołu fabryk General Motors. Produkcję tego pięknego pojazdu rozpoczął w 1921 roku. 

Trudno powiedzieć ile takich perełek przetrwało do dzisiaj. Z pewnością są to bardzo niewielkie ilości, które można policzyć na palcach jednej bądź dwóch rąk. 

– Kupiłem ten samochód w Anglii. Niesamowicie mi się spodobał – przyznaje właściciel Duranta, Łukasz Nitsche. – Wiem, że trafił na Wyspy Brytyjskie w latach 80. ubiegłego wieku. Nie inwestowałem w niego wiele. Wymieniłem jedynie drewniane szprychy. Dorobiłem je u stolarza w Szczecinie. 

Durant wyprodukowany został w 1923 roku. Pod maską kryje sześciocylindrowy silnik o pojemności 3 litrów. Ma czterostopniową skrzynię biegów, a jeden z tych biegów odpowiada za jazdę do tyłu. Można je zmieniać za pomocą stalowej dźwigni umieszczonej na kierownicy. Hamulce tego pięknego samochodu znajdują się jedynie z tyłu. Osiąga prędkość 50 kilometrów na godzinę. 

Zabytek ma drewnianą konstrukcję obitą blachą. Do jej przytwierdzenia użyte zostały gwoździe. Na siedzeniach znajdziemy skórzaną tapicerkę. Można w nim ręcznie rozłożyć zadaszenie. 

– Po rozłożeniu dachu, samochód zostaje otwarty po bokach. Nie ma w nim bocznych szyb. W Durancie mam za to oryginalne zawieszenie i podwozie. Ma oczywiście także oryginalny silnik czy chłodnicę. Dorobiliśmy na desce rozdzielczej kilka wskaźników: voltomierz, poziom oleju, temperaturę silnika oraz wskaźnik odpowiadający za poziom paliwa.

Ciekawostką jest ostatni wspomniany wskaźnik. Oryginalnie znajdował się… na tyłach Duranta. Można go było zobaczyć ukrytego przy kole zapasowym. 

– Nie był w tym miejscu praktyczny. Kilka razy zapomniałem o paliwie i stanąłem na środku drogi z pustym zbiornikiem. Zdemontowaliśmy go więc i zamontowaliśmy już inny, w miejscu, które nie pozwoli zapomnieć o zatankowaniu. Samochód jest zarejestrowany i bardzo często użytkowany. Właściciel wykorzystuje go do ceremonii ślubnych i wozi nim pary młode. 

Mercedes-Benz Mojsiuk
ul. Pomorska 88
Szczecin
5( 115)
Kwiecień'18
gajda