Do serca przytul psa...

...Weź na kolana kota – to nasz cykl, w którym przedstawiamy znanych i lubianych szczecinian z ich ukochanymi czworonogami. Ich historie będą czasem wesołe, a czasem wyciskające łzy z oczu. Bo jak wiadomo – życie pisze najlepsze scenariusze.

Autor

Inga Elerowska

Ania Łukaszuk – większość osób kojarzy ją z dziennikarstwem i słusznie, bo przez wiele lat pracowała w tym zawodzie. Od niedawna postanowiła zająć się zawodowo tym co kocha i nawiasem mówiąc, zajmuje się tym od wielu lat. Ania została kocim behawiorystą. Towarzystwo zwierzaków miała przy sobie od zawsze. Przy boku. Nigdy na talerzu, bo jest wegetarianką. O kotach może opowiadać godzinami, nie kryjąc tego, że ich niezależna natura jest bardzo bliska jej własnej. Masza – pies, pojawiła się rok temu. Została adoptowana, ale życia schroniskowego nie zaznała, bo trafiła do Ani mając 5 tygodni. Kuleczka, która mieściła się w dłoniach wyrosła na 30 kilogramów szczęścia. W drzewie genealogicznym na pewno przewinął się husky i jego geny często się w niej odzywają. Na przykład sobie ucieknie. A że blisko las, a naturę ma niezwykle towarzyską, to i o towarzystwo na gigancie nietrudno. Zaprzyjaźniła się z uroczym stadkiem młodych dzików, z pełną akceptacją ich mamy. Gryzak – kotka rodem ze śmietnika, trafiła do Ani jako maluszek, którego miała zsocjalizować. Udało się bardziej niż zakładany plan, bo kot został na stałe. Wzajemna kocio-psia miłość zaowocowała tym, że obie panny mają zaburzenia osobowości. Kot przejął część zachowań psich, pies kocich. Aurora to kotka, która przebywa na tak zwanym „tymczasie”. 6-tygodniowe dzikie kociątko trafiło również w celu zsocjalizowania. Przez pierwszy miesiąc była niewidzialna, schowana w najciemniejszy kącik, z miski i kuwety korzystała pod osłoną nocy, w kolejnych tygodniach zaczęła być mniej ostrożna i można było zobaczyć… czubek jej ogona. Praca nad socjalizacją Aurory trwa, mamy pewne podejrzenia jak się to skończy Ponadto na tarasie rezydują Brzydal – kotka o nieprzypadkowym imieniu oraz Forklus, również urodziwy jak jego towarzyszka. Te wymagają jedynie kocyka na tarasie, dla urozmaicenia czasem jakiegoś pudełka i oczywiście – pełnej miseczki. 

 

Aniu dokończ zdanie:

W zwierzętach cenię… fajną energię, którą się dzielą

Od zwierząt uczę się… tolerancji dla wszystkich nietypowych zachowań

Zwierzaki wnoszą do mojego życia… dużo radości

Pies czy kot… kot!

5( 115)
Kwiecień'18