Ofensywa Lesława Siemaszki

Kępa Parnicka ma być wizytówką Szczecina. Powstanie na niej ponad 500 mieszkań. Ma to być sztandarowa inwestycja Lesława Siemaszki, który „porwał się” także na przebudowę zniszczonej kamienicy przy ulicy Malczewskiego. – Mam pomysł na oba te miejsca – przyznaje deweloper, który zdradził nam także, kiedy rozpoczną się prace.

Autor

Andrzej Kus

galeria

Wiemy już, co powstanie w przepięknej kamienicy przy ulicy Malczewskiego i jak będzie wyglądała po remoncie. Opowiedział nam o tym jej właściciel – Lesław Siemaszko, który zapewnia, że w najbliższych latach wybuduje w centrum Szczecina znacznie więcej imponujących budynków. Dotychczasowe inwestycje nie pozwalają mieć jakichkolwiek wątpliwości, że do tego dojdzie. Pozostaje jedynie czekać na rozpoczęcie kolejnych budów, a one już niebawem.

– W Szczecinie obecnie budujemy tysiące nowych mieszkań. Inwestycje prowadzimy niemal w każdej dzielnicy miasta, m.in. przy ul. Żołnierskiej i Sosabowskiego, Kusocińskiego, Królewicza Kazimierza, Kasprzaka, Polskich Marynarzy, al. Piastów oraz dwie inwestycje przy al. Powstańców Wielkopolskich – wylicza deweloper. – Szykujemy się do rozpoczęcia kolejnych, według mnie imponujących zadań, w okolicach ulicy Emilii Plater, a dokładnie przy ulicy Salomei. Przyznam, że nie mogę się ich doczekać. Ekskluzywne budynki, jakie planujemy tam zbudować, bez wątpienia staną się ozdobą tego miejsca.
Rzeczywiście ostateczna koncepcja robi ogromne wrażenie. Zakłada bowiem powstanie bardzo nietypowych, aczkolwiek atrakcyjnych budynków. Zarówno pod kątem wyglądu, jak i ilości mieszkań. – Projekt przewiduje 700 lokali. Czy jest na nie zapotrzebowanie? Najlepszą odpowiedzią na to pytanie jest duża liczba rezerwacji na lokale w tym miejscu, choć jeszcze nawet nie rozpoczęliśmy inwestycji. Myślę, że w połowie maja otrzymamy pozwolenie na budowę. I wówczas przystąpimy do robót ziemnych.

Setki mieszkań to również ogromna potrzeba miejsc parkingowych. Lesław Siemaszko zapewnia, że nie będą one problemem dla mieszkańców. – Odpowiedzialny deweloper nie buduje tylko po to, by postawić dom i go sprzedać. Ogromny nacisk kładziemy zarówno na to, aby budynek był atrakcyjny wizualnie, jak i praktyczny. Zawsze staram się, by miejsc parkingowych było możliwie jak najwięcej. Zdaję sobie sprawę z tego, że bardzo łatwo jest wygenerować chaos komunikacyjny. Dla budynków przy Salomei przewidziano co najmniej 700 miejsc dla samochodów. Tak duża liczba wymaga zastosowania nowoczesnych rozwiązań, a mianowicie dźwigów garażowych, dzięki którym samochody mogą parkować piętrowo. Tak właśnie będzie tutaj.

Apartamenty w kamienicy przy Malczewskiego

Deweloper opowiedział nam także, jak będzie wyglądała kamienica przy ulicy Malczewskiego. Zabytek nie ma szczęścia. Przechodził z rąk do rąk, aż wreszcie trafił do Lesława Siemaszki. – Prowadziłem już prace w zabytkowym budynku, który był pod opieką konserwatora zabytków. Muszę przyznać, że jest to inwestycja znacznie bardziej pracochłonna i kosztowna niż standardowa deweloperska budowa. Nie można jej traktować wyłącznie w kategoriach zysku i opłacalności, bo to nie jest najlepsze kryterium. Zabytkowe budynki wymagają całkiem innego podejścia – mówi Siemaszko. – Kamienicę przy ulicy Malczewskiego nabyliśmy wraz z przyległym terenem. Już na etapie podejmowania decyzji o kupnie tej nieruchomości, architekt opracował wstępną koncepcję i okazało się, że możemy zbudować tam prawdziwe cudo.

Dzisiaj kamienica, delikatnie mówiąc, nie powala wyglądem. Od frontowej strony zabezpieczona jest plandekami. Wnętrze jest kompletnie ogołocone i zagraża bezpieczeństwu. Jednak już za kilka lat o apartamenty w niej walczyć będzie mnóstwo klientów. – Oczywiście powstaną w niej wyjątkowe mieszkania, na parterze będą lokale usługowe. Ponieważ to inwestycja w topowym miejscu, w samym centrum miasta, zainteresowanie klientów lokalami obserwujemy od chwili pierwszej wzmianki w mediach na temat naszych planów co do budynku. Front kamienicy zostanie odrestaurowany, zgodnie z jego pierwotnym wyglądem. Na elewację powróci piękny odcień beżowego. W środku zabytek zachowa formę zgodną z wytycznymi konserwatora zabytków. Reszta będzie już zupełnie nowa. Przewiduję, że będzie to inwestycja trudna, wymagająca mocnej ingerencji w grunt i zastosowania skomplikowanych rozwiązań inżynieryjnych, co bez wątpienia zwiększy koszty budowy. Pod budynkiem przygotujemy oczywiście miejsca parkingowe. Tutaj również najprawdopodobniej zastosujemy dźwig garażowy, by móc przyjąć więcej samochodów. Ostatecznie powstanie kamienica z bajecznymi widokami i doskonałym miejscem dla działalności gastronomicznej i handlowej.

Deweloper przyznaje, że przebudowa rozpocznie się od razu, jak tylko otrzyma wszystkie pozwolenia. Liczy, że będzie to już w czerwcu. Zdaje sobie sprawę z tego, że oczekiwania wszystkich co do tego miejsca są ogromne. Tutaj nie będzie kalkulacji. Chce siły skierować w to miejsce, bo prace przy nim traktuje bardzo ambicjonalnie.
Kępa Parnicka – nowe serce miasta

Podobne podejście Lesław Siemaszko ma do inwestycji, której zapowiedzi są bez wątpienia hitem ostatnich miesięcy: do zabudowy Kępy Parnickiej. Brudny i zaniedbany teren został jego własnością. Ma on być w niedalekiej przyszłości wizytówką naszego miasta. Miejscem, które będzie zachwycało nie tylko mieszkańców, ale także turystów. – Dla przyjezdnych wychodzących z dworca panorama Kępy Parnickiej to pierwsze spotkanie z miastem, więc to musi być absolutnie zniewalający i zachwycający budynek. Niewiele miast w Polsce może się pochwalić takimi widokami. Wyobrażam sobie, że powstanie tam zabudowa nowoczesna, z dużą ilością przeszkleń, które nie tylko będą się dobrze prezentowały, ale też spowodują, że w samych apartamentach będzie naprawdę jasno. Dodatkową zaletą tego miejsca jest genialny widok: panorama na całe rozlewisko Odry. Śmiem twierdzić, że inwestycja przy ulicy Heyki wygeneruje nowe serce miasta, nowe architektoniczne trendy. Jestem przekonany, że natura ludzka jest nierozerwalnie związana z wodą. Tam będzie możliwość bezpośredniego z nią kontaktu. Przewiduję oczywiście garaż na kajaki. Wykorzystamy też nabrzeże, które zbudowane jest przecież z myślą o cumujących jachtach. Będzie to wymarzone miejsce nie tylko dla tych, co kochają piękne widoki, ale też dla miłośników żeglarstwa.

Deweloper przyznaje, że tym samym stworzy kolejnych pół tysiąca mieszkań. – Co najmniej. Myślę, że może tam powstać ich nawet 800. Apartamenty będą miały balkony, a na samej górze stworzymy lofty z tarasami. Zainteresowanie jest ogromne. Już teraz mamy ponad 100 rezerwacji. Ludzie podejmują decyzję sugerując się koncepcją, którą zaprezentowaliśmy. Budynek będzie jednak jeszcze bardziej atrakcyjny, nowoczesny architektonicznie.

Siemaszko przewiduje, że zabudowa Kępy Parnickiej rozpocznie się nie później niż za dwa lata. Jednocześnie deweloper skupia się na trwających już inwestycjach mieszkaniowych. – Ludzie kupują mieszkania i będą je kupować. Stara struktura się zużywa, nie opłaca się jej remontować. Klienci szukają więc atrakcyjnych lokalizacji, a takie są właśnie przy ul. Malczewskiego, al. Powstańców Wielkopolskich, Piastów oraz przy ul. Heyki. Wszystkie są świetnie skomunikowane z resztą miasta, praktycznie są w centrum Szczecina, zastosowane są w nich najnowsze technologie i co bardzo ważne – rozpościerają się z nich przepiękne widoki – podsumowuje. 

6( 116)
Czerwiec'18