Kiedy lato zagląda w dekolt

„Lepszy mały biust, ale naturalny niż jego sztuczny zamiennik”. Tak z pewnością powiedzą te panie, które mają czym oddychać, a grawitacja nie sprawiła, że piersi są o wiele niżej niż być powinny. Jeśli patrzysz w lustro i chcesz podnieść, powiększyć, zmniejszyć swój największy atrybut kobiecości, zrób to teraz.

Autor

Hanna Promień

Nie porównuj się z innymi paniami na plaży. Niech to one zazdroszczą Tobie.

Gdy natura płata figle

Natura wcale nie jest tak sprawiedliwa, jak być powinna. Nie dzieli po równo pomiędzy kobietami, a czasami nawet pomiędzy piersiami właścicielki. Dopóki zimowe płaszcze i jesienne swetry skrzętnie zasłaniają niedoskonałości, na figle natury można przymykać oko. Wiosną, kiedy ubrania są coraz lżejsze, a kombinacje z gąbką i push-upem stają się codzienną koniecznością, zaczyna się frustracja. Później przychodzi lato, marzenie o bikini pryska kiedy tylko wzrok spotyka się z odbiciem w lustrze. Na szczęście każda historia może mieć jednak happy end i nie ma piersi, której nie można poprawić.

– Niezadowolenie z ogólnego wyglądu piersi, rozmiaru, zmiana ich kształtu po ciąży, asymetria to powszechne problemy i najczęstsze powody, dla których kobiety decydują się na zabieg. Pań, które chcą zmienić swoje życie jest coraz więcej, bo ich świadomość ciała i oczekiwań rośnie – tłumaczy Michał Piotrowiak, specjalista chirurgii plastycznej i rekonstrukcyjnej.

Każda kobieta widzi pewne niedoskonałości w swoim ciele. Niestety nie zawsze może poradzić sobie z nimi sama. Z pomocą może wtedy przyjść chirurgia plastyczna i zmienić to, co spędza sen z powiek, albo nie pozwala na osiągnięcie pełni szczęścia. 

Szczęśliwa kobieta, to szczęśliwe jej otoczenie

Półtorej godziny zabiegu, 14 dni bez większej aktywności fizycznej i 6 tygodni w specjalnym biustonoszu dzieli kobietę od wymarzonego wyglądu. Tę drogę warto przebyć właśnie teraz, kiedy sezon urlopowy rozpoczyna się i można lekko zwolnić tempo życia i pracy. Wakacje to nie tylko czas regeneracji, ale również zmian, które staną się początkiem nowej drogi. 

– W kontekście powiększenia piersi głośno mówi się o aspekcie estetycznym czy medycznym, ale ogromne znaczenie ma także psychika. Po zabiegach kobiety rozkwitają, promienieją. Zmienia się ich podejście do życia, związków, dzięki pewności siebie awansują w pracy. Do mojego gabinetu wchodzą często kobiety smutne i zakompleksione, a wychodzą odmienione nie tylko zewnętrznie – mówi doktor Michał Piotrowiak.

Małe, duże, uniesione, w kształcie łezki, anatomiczne, sterczące, okrągłe – oczekiwania każdej pacjentki są inne. Konsultacja rozwiewa wątpliwości, a jest tylko rozmową i obejrzeniem przyszłej pacjentki, do niczego nie zobowiązuje, za to pokazuje zakres możliwości chirurga plastyka. Lekarz pomaga także dobrać wielkość przyszłego biustu, aby był proporcjonalny do sylwetki i stał się idealną poprawą pomyłki lub niedoskonałości natury.

– Każdy zabieg poprzedza dokładny wywiad, rozmowa i badania, które pozwalają ocenić stan zdrowia pacjentki i zakwalifikować ją do zabiegu. Procedura jest jasna, a metody bezpieczne – dodaje Michał Piotrowiak.

Biust jest najważniejszym atrybutem płci pięknej. Powinien dodawać pewności siebie i satysfakcjonować, nie tylko jego właścicielkę. Szczęście kobiety, to szczęście jej męża, partnera i całego otoczenia. 

Tylko w lipcu zapisz się na konsultacje do dr Michała Piotrowiaka, a otrzymasz voucher o wartości do 1000 zł, ważny do 31/09/2018. Szczegóły wakacyjnej promocji na www.mediklinika.eu. 

Nie zwlekaj, zapisz się już dziś!

Lek. Michał Piotrowiak:

Specjalista chirurgii plastycznej i rekonstrukcyjnej

„Zdrowe podejście w mojej profesji to podstawa. Przyjdź porozmawiać, może to wystarczy, żeby uświadomić sobie, że szkoda czasu na kompleksy”

Mediklinika
ul. Adama Mickiewicza 55
Szczecin
7( 117)
Lipiec'18
gajda