Sztuka przeciwko manipulacji

Szczecińska Opera na Zamku przyzwyczaiła nas do tego, że wśród repertuarowych klasyków zawsze zaprezentuje kilka wręcz kontrowersyjnych pozycji. Nie inaczej będzie z początkiem nowego sezonu. Ten rozpocznie się mocnym uderzeniem – pierwsza opera dotyczyć będzie… największego samobójstwa w historii świata.

Autor

Aneta Dolega

galeria

W 1978 roku w Jonestown w Gujanie Francuskiej doszło to tragicznych wydarzeń. Pod wpływem Jimiego Jonesa, opętanego przywódcy sekty Świątynia Ludu, ponad 900 osób popełniło samobójstwo. Francuski kompozytor Laurent Petitgirard opierając się na tej niechlubnej części historii, stworzył operę „Guru”. Dzieło będzie miało światową prapremierę 28 września właśnie na scenie Opery na Zamku. – Jako człowiek w jesieni życia spoglądam na swoje dokonania poprzez pryzmat świata, który jest poddany mentalnej manipulacji. Wszyscy wszystkimi manipulują – mówi kompozytor. – To dzieje się w różnych sferach naszego życia: w polityce, biznesie, w korporacjach, w relacjach szef-podwładni, a nawet w szkołach. Wiek XX jest okresem totalnej manipulacji czego najlepszym przykładem są dwa systemy totalitarne, które się wtedy narodziły: nazizm i komunizm. Wszelkie objawy wolnej, niezależnej myśli były wtedy brutalnie tłumione. 

Jacek Jekiel, dyrektor Opery na Zamku dodaje: – Wiek XXI nie przyniósł zmiany. Nadal pojawiają się tacy, którzy chcą manipulować i nadal jest rząd owieczek, który próbuje iść w tym kierunku. Sama historia sekty założonej przez Jima Jonesa, która doprowadziła do samobójczej śmierci (późniejsze badania wskazały, że część osób została zamordowana przez „wielebnego” – przyp. red.), to podręcznikowy przykład. W operze warto czasem odejść od frywolności, tematów miłości, zdrady, relacji męsko-damskich, na rzecz problemu, który jest globalny. Ten temat jest wart nie tylko artystycznej prezentacji, tym spektaklem chcemy publiczność zachęcić do dyskusji.

Sama opera Petitgirarda jest intymnym spojrzeniem na ostatnie dni sekty, prowadzonej przez opętanego przywódcę. Początkowo chce on pozbawić swoich wyznawców ich majątków, ale w miarę rozwoju akcji zaczyna wierzyć, że jest prorokiem. Rozpoczyna przygotowania do wielkiej „podróży”. Opór stawia tylko jedna kobieta, Marie. Podejmuje walkę z Guru, by powstrzymać machinę zła, ocalić siebie i pozostałych. – Guru jest charyzmatycznym, bardzo inteligentnym i uwodzicielskim charakterem, zdeprawowanym mistykiem. Opera przedstawia zejście w szaleństwo i śmierć bohatera, który zapomina, że ​​sam wymyślił rytuały i obrzędy, który zaczyna wierzyć, że jest naprawdę „wybranym”. Traci poczucie rzeczywistości i prowadzi naśladowców oraz bliskich w morderczy, samobójczy wir – tłumaczy autor. – Językiem tej części opowieści jest pieśń. Marie, kobieta, która niedawno dołączyła do sekty wraz z małą grupą nawróconych, będzie jedyną osobą, która przeciwstawi się Guru. Ale ponieważ jest jedyną osobą, która nie oszalała, nie śpiewa w spektaklu tylko mówi. Jej partię wykonuje aktorka. 

– Marie jest moralnie silna i nie poddaje się tej manipulacji. Potrafi samodzielnie myśleć i kiedy zauważa, że to, co robi Guru zakończy się tragedią, stara się ratować zbłąkane dusze – dodaje Jacek Jekiel. – Marie jest uosobieniem dobra, Guru – zła. To trochę jak w życiu. Dobro jest niezauważalne, przemyka gdzieś obok. Za to zło skrzy się fajerwerkami, jest bardzo widoczne i atrakcyjne. Dobro niestety kojarzy się ze słabością. Ta opera przypomina o tym, czym tak naprawdę jest dobro, a czym zło.

Postać Guru zagra holenderski bas/baryton Hubert Claessens (rozmowa na poprzedniej stronie), w postać Marie wcieli się rosyjska aktorka Sonia Perovna. Libretto do utworu Petitgirarda napisał Xavier Maurel, za reżyserię odpowiada Damian Cruden, dyrektor artystyczny prestiżowego York Theatre Royal. Za pulpitem dyrygenckim stanie sam kompozytor. – Guru jest operą aktywistyczną, o jasno określonym celu: wypowiada się przeciwko manipulacji psychologicznej. Sekty stanowią zagrożenie dla społeczeństwa. Mam nadzieję, że ta opera przyczyni się do walki z nimi – dodaje na koniec francuski kompozytor.

8( 118)
Wrzesień'18
gajda