Portugalska diva

Kiedy zaczynała karierę kilkanaście lat temu, w jej rodzinnej Portugalii nikogo nie interesowała dziewczyna śpiewająca fado. Obecnie fenomen jej popularności porównuje się do najsłynniejszych div operowych i gwiazd pop.

Autor

Aneta Dolega

Fado to sięgający XIX wieku gatunek muzyki, który narodził się w portugalskich dzielnicach portowych. To rodzaj melancholijnej pieśni o miłości i śmierci rozsławionej przez… prostytutki, której towarzyszy głównie dźwięk gitar. Mariza miesza fado z jazzem, elektroniką, flamenco, folklorem rodem z Afryki i Wysp Zielonego Przylądka, dostosowując swoją twórczość do współczesnego odbiorcy. Na scenie występuje w olśniewających kreacjach. 

Na swój sukces ciężko zapracowała, do tego stopnia, że swoje pochłonięcie muzyką, przypłaciła zdrowiem. Jej ukochany syn urodził się za wcześnie i jak sama artystka przyznała w jednym z wywiadów, to przewartościowało jej życie. Najpierw rodzina, później muzyka. Choć nie koncertuje teraz tak często jak kiedyś, jej występy są niezwykłe, publiczność pada przed nią na kolana. Nie jest artystką mainstreamową, w tym sensie, że nie tworzy dla masowego słuchacza. Jednak Mariza ma status wielkiej gwiazdy, jest aktualnie najwybitniejszą artystką w swoim gatunku. Jej głosu będziemy mogli posłuchać w Filharmonii już 27 września (godz. 20).

8( 118)
Wrzesień'18