Piękno odnalezione

Najpiękniejsze rzeczy powstają z pasji i miłości, ten projekt narodził się z miłości do kobiet. Szczeciński fotograf Radek Kurzaj postanowił  zrealizować pomysł, który jest swego rodzaju artystycznym i estetycznym hołdem złożonym płci pięknej. 

Autor

Aneta Dolega

Stworzył etiudę filmową oraz wykonał sesję fotograficzną, której główną bohaterką jest kobieta. Zaprosił do projektu pacjentki Art Medical Center. Projekt nosi nazwę „Odnaleźć siebie” i jest historią kobiety, właściwie każdej z nas, która szuka drogi do samej siebie, przemierzając ulice Szczecina.

 – Uwielbiam i zawsze uwielbiałem kobiety. Przez całe życie zakumplowałem się tylko z jednym facetem, miałem za to przyjaciółki i koleżanki – wyjaśnia autor projektu. – W związku z tym, że jestem fotografem, który piękno kobiece absolutnie uwielbia i uważa za najdoskonalszy twór, postanowiłem to wykorzystać. Nazwa tego projektu może dotyczyć wszystkiego, ale to właśnie wygląd ma bezpośrednie najszybsze przełożenie na nasze samopoczucie. Osoba zadowolona ze swojego wyglądu inaczej działa i ma więcej energii na wszystko.

Radek Kurzaj inspiracji szukał także gdzie indziej. – Druga rzecz, która mnie zainspirowała związana jest ze współczesnym stylem życia – mówi. – Wszyscy jesteśmy zabiegani, wszyscy jesteśmy w niedoczasie, poddawani tysiącom bodźców z zewnątrz. I w tym świecie to niestety kobiety są tymi, które jako pierwsze rezygnują z siebie i ze swoich potrzeb. Zależało mi na tym, aby w tym temacie zabrzmiał głos mężczyzny, który mówi: drogie panie, wasze samopoczucie jest ogromnie ważne, gdyż to wpływa na jakość wszystkiego. Jestem zwolennikiem zdrowego egoizmu, kobiety powinny z niego korzystać. Mają prawo być wyłącznie dla siebie, nie tylko poświęcać się cały czas dla innych, mają prawo i powinny umieć odmawiać. Zdrowy egoizm napędza wolny czas, a jak go wykorzystają to jest już ich indywidualna sprawa.

Mecenasem projektu jest Art Medical Center, klinika chirurgii plastycznej, której szef, dr Artur Śliwiński, jest zwolennikiem nie poprawiania, ale uwypuklania urody swoich pacjentek, tak by zachować ich indywidualne piękno. – Współpracując z kliniką AMC w rozmowach i kontaktach z dr Arturem Śliwińskim urzekło mnie to, że mówi wprost o tym, że chirurgia plastyczna nie służy zmienianiu, tyko podkreślaniu, zachowywaniu naturalnego piękna – tłumaczy Radek Kurzaj. – Spotykam tu kobiety, które nie tylko wyglądają świetnie, ale też są bardzo zadowolone z efektów, są szczęśliwe. Ich opinia również mnie zainspirowała. W medycynie estetycznej chodzi o podkreślenie tego, co już jest. Profesjonalizm, doświadczenie i zaplecze, jakie znajduje się w klinice AMC pozwoliło mi zrealizować ten projekt bez stresu, z przyjemnością.

Celowo nie wybrano profesjonalnej modelki do tego projektu. – W swojej pracy spotykam naprawdę śliczne dziewczyny, ale którym czasem brakuje tego „czegoś”. Są za to osoby, które może nie mają „idealnych” wymiarów, rysów twarzy, za to są świadome siebie, lubią siebie i to widać. Mają ten błysk w oku, ten magnetyzm. To jest bardzo szczególnie atrakcyjne – wyjaśnia fotograf. – Olę znam od czasów szkoły podstawowej. Jest osobą czynną zawodową, matką, osobą z pasjami, w tym przypadku moją inspiracją. Zależy mi by wykorzystując jej wizerunek oraz artystyczną i metaforyczna formę, zwrócić uwagę na to, że kobiety potrzebują większej uwagi z naszej strony, że potrzebują też czasu wyłącznie dla siebie.

Olę oczarowała artystyczna strona projektu, zobaczyła w tym też dobry materiał na poruszenie kilku bardzo ważnych tematów. – W tym projekcie faktycznie nie wygląd zewnętrzny jest najważniejszy, ale to, że my kobiety mamy prawo do tego by mieć czas wyłącznie dla siebie. A poddanie się zabiegowi jest właśnie taką chwilą dla siebie. I nie chodzi tu też o efekt finalny zabiegu, osobiście nie jestem wielbicielką sztucznych twarzy, tylko o ten czas – mówi bohaterka projektu. – Podzielam ekologiczne podejście pana doktora. Sama jestem daleka od radykalnych zabiegów i mocno inwazyjnych metod poprawiania urody. Dlatego klinika pana doktora Śliwińskiego jest idealnym miejscem dla mnie: dyskretnym, spokojnym. Wszyscy się starzejemy, ale nie ma nic złego w subtelnym zatrzymaniu czasu.   

„Odnaleźć siebie” będzie miało swoją kontynuację. W następnym miesiącach pojawią się kolejne panie, kolejne pacjentki kliniki AMC i kolejne fascynujące historie.

Zdjęcia oraz kadry z filmu: Radek Kurzaj

Wizaż: Agnieszka Ogrodniczak

10( 120)
Listopad'18