Nowy poziom dekoracji

Pomysł, determinacja, skupienie i pasja – to składniki sukcesu, a w przypadku PartyDeco, dodatkowo świetny zmysł estetyczny i doskonałe wyczucie światowych trendów w dziedzinie mody i designu a także… szczęście do ludzi.

Autor

Aneta Dolega

galeria

Szczecińska firma tworzenie dekoracji wyniosła na nowy poziom. Od okazjonalnej sprzedaży balonów, po miejsce zatrudniające ok. dwieście osób, z własną produkcją i klientami w całej Europie. Bez nich nie ma ślubów, świąt, urodzin, wieczorów panieńskich czy Halloween. PartyDeco to dekoracyjny potentat. – Jesteśmy firmą, która cały czas musi być na bieżąco z trendami, unikamy stagnacji, cały czas zatrudniamy nowe osoby – wymienia Agnieszka Gabryel, współwłaścicielka Party Deco. – W tej chwili kluczowa jest dla nas ekspansja na zagraniczne rynki.

W związku z tym szczecińska marka od dekoracji, wyprowadziła się z liczącego 5 tysięcy metrów magazynu w North-West Logistics Park, do dwukrotnie większego miejsca znajdującego się w Panattoni Park Szczecin. Ponadto PartyDeco odniosło sukces na ogromnych targach w Paryżu Maison&Objet, zrzeszających pasjonatów dekoracji z całego świata. Kolejny krok to ekspansja na amerykański rynek, który jest wzorem w tej branży i pokazanie się za dwa lata na targach w Nowym Jorku.

PartyDeco stworzył 10 lat temu Mikołaj Gabryel, który jako student sprzedawał balony napompowane helem w parkach i nadmorskich miejscowościach. Zmysł biznesowy i świetne pomysły doprowadziły go do otwarcia sklepu z dekoracjami, a także do stworzenia firmy świadczącej usługi dekorowania sal na różne imprezy okolicznościowe. – Ja również zawsze miałam smykałkę do robienia interesów, dodatkowo zmysł kreatywny: zaczęłam projektować i produkować różne ozdoby – mówi Agnieszka Gabryel. – Widząc potencjał w postaci przeróżnych świąt, uroczystości i okazji, zaproponowałam współpracę Mikołajowi. Łącząc to z intuicją biznesową mojego męża udało się stworzyć markę, która nie ograniczała się już tylko do balonów. Mikołaj np. jako pierwszy w tej branży stworzył katalog produktowy, który rozesłał do klientów. Dystrybucja na początku przynosiła mniejsze zyski niż sklep na Kolumba, ale małymi kroczkami ta sytuacja zaczęła się zmieniać. 

Przełom nastąpił sześć lat temu, kiedy PartyDeco stworzyło ofertę całoroczną, podobnie jak w branży fashion, proponując różne kolekcje na konkretne okazje. W tej chwili firma to nie tylko dział sprzedaży, dystrybucji, ale także dział kreatywny, projektowy, produkcyjny, sklep internetowy, stacjonarny sklep także dla klientów indywidualnych oraz cała infrastruktura opierająca się na amerykańskim systemie zarządzania. 

Szczecińska marka faktycznie wytycza trendy w branży dekoracyjnej, przełamując często dotychczasowe tendencje. – Już teraz mogę powiedzieć, że przyszłoroczne Halloween w temacie ozdób i dekoracji wyjdzie z… mroku – wyznaje współwłaścicielka PartyDeco. – Chcemy w to święto wprowadzić trochę światła. Obok dotychczas dominującej czerni pojawią się pastele i złoto, które zabłyszczało już w tym roku. Złoto w ogóle zagości na dłużej. Boże Narodzenie podobnie jak Nowy Rok będzie w klimacie glamour. Złoto połączymy np. z granatem ubierając je w minimalistyczne formy. Dla miłośników bardziej tradycjach świąt nie zabraknie bieli, czerwieni i zieleni oraz elementów kojarzących się z tym radosnym okresem.

11( 121)
Grudzień'18