KARKUT - Restauracja z pasją i rozmachem

Karkut to klimatyczne miejsce, w którym znaleźć można wiele odniesień do dawnego Szczecina. Nazwa to tylko jeden z wielu smaczków, które składają się na wyjątkowość restauracji. Bezdyskusyjnie króluje tutaj wyszukana i pyszna kuchnia, a na sukces miejsca pracuje zgrany zespół ludzi, szukających gastronomicznych wyzwań. Co jeszcze wyróżnia lokal?

Autor

Karolina Wysocka

galeria

Dobry duch miejsca

Będąc w restauracji, nie sposób nie spytać o nazwę i wizerunek mężczyzny na jednej ze ścian lokalu. Nazwa lokalu pochodzi od nazwiska niemieckiego kupca i filantropa Ferdynanda Karkuta, który w znacznym stopniu przyczynił się do rozwoju Szczecina. Co więcej, restauracja znajduje się nieopodal ulicy, która przed wojną nazywana była jego imieniem (Karkutschstrasse). 

O samym niemieckim kupcu wiemy, że uwielbiał dobre jedzenie i przepadał za soczystymi stekami. A steki królują w menu lokalu.  – Ulica, restauracja, steki i osoba Ferdynanda, wszystko złożyło się idealnie. Nic więc dziwnego, że stał się naszym patronem – mówi z uśmiechem zastępca managera Polina Vedel.

Skąd pomysł na restaurację? Szef kuchni Przemysław Olczyk podkreśla, że w Szczecinie nie było dotąd miejsca, które spełniałoby bardzo wyszukane gusta. Co wyróżnia lokal spośród innych? Przede wszystkim pasja i zaangażowanie. – Wysublimowana kuchnia, wystrój, produkty najwyższej jakości i ceny do niej adekwatne. Cały zespół stara się, by był to jak najwyższy poziom. Poczynając od menagerów, kończąc na barmanach – mówi szef kuchni. Polina Vedel zaś dodaje – Ludzie bardzo chętnie do nas wracają. Mówią, że to miejsce na poziomie zachodniej Europy. 

Serce restauracji

Jak wiadomo, sercem każdej restauracji jest kuchnia. W lokalu Karkut pieczę nad menu sprawuje wspominany już Przemysław Olczyk. Jak zapewnia, praca to dla niego odpowiedzialność i prestiż. Wcześniej był szefem kuchni w jednej ze znanych szczecińskich restauracji, ale postanowił, że chce zmienić pracę, by się rozwijać. Co go inspiruje? Czy ma własnego mistrza gotowania? – Jest wielu kucharzy, których obserwowałem i obserwuję. Inspiruję się zdjęciami, opisami dań na portalach internetowych. Staram się dokształcać, jeżdżę na różne szkolenia. Każdy kucharz ma swoje mistrzowskie dania i od każdego warto się czegoś nauczyć. W Karkucie jest nas razem dziewięciu. Praca zespołowa jest dla mnie bardzo ważna – podkreśla Przemysław Olczyk.

Alison Singh Gee powiedziała kiedyś „Tylko to, co gotujesz z miłością, jest naprawdę smaczne”. Podobne motto wydaje się przyświecać także twórcom menu w restauracji Karkut. A czy szef kuchni ma swoje ulubione danie? – Lubię mięsa. Nie potrzebuję innych rzeczy, tylko mięsa do życia – żartuje Przemysław Olczyk i dodaje – W dzieciństwie moją ulubioną zupą była szczawiowa, przygotowywana przez prababcię.
Do tej pory ją wspominam i cała rodzina próbuje ją skopiować. Tylko mi się udaje. 

Czy szef kuchni przemyca do swoich dzieł smaki z dawnych lat?
Jak najbardziej! – Chętnie przenoszę smaki dzieciństwa do swojej kuchni. Któregoś razu nawet sam zebrałem szczaw i zrobiliśmy tutaj z nim zupę. Była pyszna. Przenoszenie smaków z dzieciństwa to nie jest prosta rzecz, ale staram się – podkreśla z uśmiechem.

W menu restauracji Karkut można znaleźć sezonowaną wołowinę, świeże ryby i owoce morza, dania z grilla oraz smaczne desery. Nie zabrakło też alkoholi z najwyższej półki, w tym sporej kolekcji win. Potrawy
w restauracji są nie tylko pyszne, ale też pięknie podane. Jak podkreśla Przemysław Olczyk, dania smakują i wyglądają. Obecnie w restauracji obowiązuje stała karta, ale od nowego roku ma ulec niewielkim zmianom. A czym cechuje się kuchnia lokalu? To połączenie tradycji z nowoczesnością. – Nasza karta składa się z 2 części. Mamy dział grilla, a także część bardziej nowoczesną, gdzie znaleźć można ciekawe przystawki czy dania złożone – mówi Przemysław Olczyk. Co jest specjalnością restauracji? – Naszym znakiem firmowym jest sezonowana wołowina. Możemy pochwalić się też świeżymi owocami morza oraz rybą pieczoną w soli. Co do deserów, to robimy od podstaw lody. Smaki zależą od sezonu, ale mamy na przykład lody z miodu gryczanego, marchewkowo-pomarańczowe czy jabłkowe – dodaje szef kuchni.

Kucharze w restauracji Karkut dużą uwagę zwracają nie tylko na smak
i wygląd dań, ale również na produkty z jakich przygotowywane są potrawy. Wybierane są składniki z ekologicznych farm. Wysoka jakość oraz świeżość to podstawa. Kucharze nie stosują półproduktów. – Staramy się używać najlepszych produktów na rynku. Mamy wielu dostawców. To jest też zmienne, ciągle staramy się ulepszać naszą restaurację. Nie stoimy w miejscu – zapewnia Przemysław Olczyk. Co ciekawe, w lokalu Karkut możemy przyglądać się kucharzom w trakcie pracy. – Mamy kuchnię otwartą, a dzięki temu kontakt z klientem. Goście widzą jak pracujemy. 

Ważne detale

Celem restauracji jest stworzenie miejsca, w którym każdy element ma znaczenie. Począwszy od uśmiechu witającej obsługi, kończąc na zaspokojeniu potrzeb kulinarnych najbardziej wymagających klientów. Na zadowolenie gościa pracuje cała załoga, w tym menagerowie, kelnerzy, barmani i oczywiście kucharze. – Mamy ambicję być najlepszą restauracją w województwie. Musimy robić wszystko w tym kierunku – podkreśla Przemysław Olczyk.

Personel składa się z osób o wysokich kwalifikacjach. Członkowie zespołu restauracji ciągle się rozwijają, uczestniczą w szkoleniach i degustacjach. Kelnerzy do każdego podchodzą indywidualnie. Doskonale znają całą kartę i potrafią wprowadzić gości w prawdziwą kulinarną podróż. –  Chętnie rozmawiają z gośćmi, potrafią opowiadać. Wiedzą o daniach wszystko. Zanim goście usiądą do stolika, to potrafią ich długo oprowadzać po całej restauracji i opowiadać historię o Karkucie – zapewnia z uśmiechem szef kuchni. Zastępca managera Polina Vedel zaś dodaje – Przy gościach sami porcjują steki, filetują rybę. 

W restauracji Karkut kładzie się jednak nacisk nie tylko na kuchnię i wykwalifikowany personel, ale też atmosferę miejsca. Lokal zachwyca ciekawym wystrojem oraz dbałością o nawet najdrobniejsze detale. Przyciąga wzrok. Przechodząc ulicą obok miejsca, trudno nie zerknąć z zaciekawieniem do środka. Klimat zapewnia jednak nie tylko elegancki wystrój, ale też zdjęcia starego Szczecina i dbałość o klienta. W lokalu odbywają się degustacje alkoholi, w tym win oraz koniaków, a w piątki grana jest muzyka na żywo. –  Rozwijamy się w tę stronę, by nie tylko jedzeniem i obsługą zadowolić klienta, ale by dla gości były też inne atrakcje. W obecnych czasach ludzie przychodzą do restauracji nie tylko, by dobrze zjeść, ale też by poczuć klimat, atmosferę – podkreśla Polina Vedel. A szef kuchni, Przemysław Olczyk dodaje – Chcielibyśmy usłyszeć jak inni mówią, że jesteśmy najlepsi. Na to czekamy.

Siedząc w pięknych wnętrzach restauracji Karkut trudno więc jednoznacznie stwierdzić, kto jest dobrym duchem tego miejsca. Czy może jest to niemiecki kupiec i filantrop Ferdynand Karkut, którego nazwisko stało się nazwą lokalu? Czy raczej cała załoga restauracji, w tym szef kuchni Przemysław Olczyk i z-ca managera Polina Vedel? Ocenę pozostawiamy gościom. 

 
 
Karkut
ul. Bogurodzicy 1
Szczecin

tel. +48 91 422 00 00, +48 720 422 422
www.karkut.szczecin.pl

11( 121)
Grudzień'18
gajda