Auto dla kapitana

Są samochody i jest Mercedes. I w tym miejscu moglibyśmy zakończyć ten artykuł ale… właśnie na drogach pojawiła się nowa klasa C i naprawdę trudno się za nią nie obejrzeć.

Autor

Aneta Dolega

galeria

To, od momentu kiedy w 1982 roku pojawiła się pierwsza wersja klasy C jako model 190, najczęściej kupowany Mercedes w historii tej marki. Bodajże w 2017 roku sprzedano łącznie 415 tysięcy egzemplarzy tego modelu w wersji kombi i limuzyna!

W tym roku otrzymaliśmy nowy model, który został poddany subtelnemu liftingowi, a przyjemność z jazdy i bezpieczeństwo zbliżyły go nieco do wymarzonej chyba przez każdego fana Mercedesa, S klasy. Co otrzymaliśmy takiego niezwykłego? Na przykład, zestaw programów poprawiających samopoczucie kierowcy poprzez rozpylenie odpowiednich zapachów, ustawienie właściwej temperatury, wybranie stosownego trybu masażu fotela, przestawienie oświetlenia pojazdu i jego nagłośnienia, a nawet wybór odpowiedniej muzyki. Do tego kierownica z panelami dotykowymi, która reaguje na ruchy opuszków palców. Kolejną atrakcją jest sterowanie tempomatem z poziomu kierownicy. Na nowo opracowano także fotele z regulacją bocznych poduszek i podparcia lędźwiowego za pomocą elektrycznej pompy pneumatycznej. Następna ogromna zaleta nowej C klasy dająca kierowcy sporo przyjemności, to tryb częściowo autonomicznej jazdy. Nasze auto korzysta z licznych, udoskonalonych czujników i kamer oraz z map nawigacji. Dzięki temu tempomat, korzystając z takich informacji, może zmniejszyć prędkość przed skrzyżowaniem, ostrym zakrętem lub rondem, Nowa C klasa to także napęd na cztery koła 4MATIC, który zapewnia lepszą trakcję i stabilność jazdy, co jest szczególnie odczuwalne w trudnych warunkach drogowych. Wyposażona jest w rozbudowany układ antykolizyjny. Zależnie od sytuacji, może on pomóc w złagodzeniu skutków lub całkowicie zapobiec kolizji polegającej na najechaniu na tył poprzedzającego pojazdu (jadącego lub stojącego) albo potrąceniu przechodnia lub rowerzysty. Nasz Mercedes posiada także tryb „żeglowania”
z wyłączonym silnikiem oraz hamowanie rekuperacyjne z inteligentnym unieruchamianiem silnika, gdy samochód się toczy. 

Do tego bardzo wygodnego i bezpiecznego auta z 4-cylindrowym silnikiem benzynowym wsiadł człowiek, dla którego komfort i bezpieczeństwo są dość ważne. Franciszek Lewandowski, kapitan Żeglugi Wielkiej pracuje jako pilot morski. Jest osobą, która wprowadza statki do portu lub na redę. Posiada specjalistyczną wiedzę i doświadczenie w manewrowaniu statkami oraz znajomość lokalnych warunków. Asystuje kapitanowi w trakcie wprowadzania statku, jest niezastąpiony jako nawigator. – Jest niewiele takich osób jak ja w Polsce – przyznaje pan Franciszek. – Żeby zostać pilotem trzeba być najpierw bardzo doświadczonym kapitanem. Moim zadaniem jest bezpieczne wprowadzenie lub wyprowadzenie z portu jednostki morskiej, hamowanie jej, obracanie i przeprowadzenie procesu cumowania lub dokowania. W samochodzie też muszę się czuć bezpiecznie i pewnie, dlatego od ponad 30 lat jeżdżę Mercedesem i nie znam lepszego auta.

Pan Franciszek na co dzień jeździ E klasą. – Pasuje do moich gabarytów – śmieje się. – C klasa jest podobna, tylko dla takiego postawnego i wysokiego mężczyzny E klasa bardziej pasuje . Co do przyjemności z jazdy i rozwiązań technicznych to jest idealnie. Zaskoczyła mnie jedna rzecz w tym modelu i to nad wyraz pozytywnie. Otóż silnik w C klasie jest niesamowicie cichy. Miałem taką sytuację, że wychodząc z samochodu na chwilę zapomniałem wyłączyć silnik. Dlaczego? Bo go nie słyszałem. 

Mercedesem pan Franciszek zjechał całą Europę, nigdy nie miał kolizji ani problemów technicznych. – Cenię go za jego niezawodność, za bezpieczeństwo i za prestiż – wymienia kapitan. – Niezależnie jaki to model, zawsze robi wrażenie, chociaż wyznam pani, że marzę po cichu o S klasie. Nie oszukujmy się: są samochody i jest Mercedes. I taka jest prawda. 

Samochód dostępny od 1243 zł netto/miesięcznie w programie Lease&Drive Basic 1%

 

Mercedes-Benz Mojsiuk
ul. Pomorska 88
Szczecin
1( 122)
Styczeń'19