Klinika Zawodny. 20 lat w biznesie

Para w życiu i w biznesie. To rzadkość, by tworzyć taki duet przez wiele lat, bez uszczerbku na żadnej z tych sfer życia. Izabella i Piotr Zawodni są świetnym przykładem na to, że można, że da się i jeszcze potrafią to przekuć w sukces. 

Autor

Aneta Dolega

galeria

Klinka Zawodny Estetic którą razem prowadzą, to rozpoznawalne miejsce na mapie Szczecina. Od razu kojarzone jest z doktorem Piotrem Zawodnym, dyplomowanym lekarzem medycyny estetycznej, znakomitym specjalistą w swojej dziedzinie, który w tym roku obchodzi 20 lecie swojej pracy zawodowej w zakresie medycyny estetycznej. Cała medyczna strona kliniki stoi po jego stronie. Administracją, zarządzaniem, a nawet wystrojem wnętrz zajmuje się Izabella Zawodna. Ten jasny podział obowiązków sprawdza się od samego początku. Oboje są profesjonalistami, zgromadzili wokół siebie wykwalifikowaną i wyselekcjonowaną kadrę lekarzy, kosmetologów, fizjoterapeutów i pielęgniarek. Pacjenci ich lubią.  

Jak to się dzieje, że państwo Zawodni są tacy niezawodni? O tym porozmawialiśmy z Izabellą i Piotrem Zawodnym. 

Jakie były Wasze początki? Jak się poznaliście? 

Jesteśmy parą od 23 lat, poznaliśmy się jeszcze podczas studiów. Przyznaję, że nie planowaliśmy wspólnej pracy. Piotr na początku rozwijał swoją karierę zawodową w zakresie nowej wówczas dziedziny, jaką była medycyna estetyczna. Później równolegle dołączyła specjalizacja i rozwój naukowy w Klinice Chirurgii Szczękowo-Twarzowej w Szczecinie. Ja za to mogłam poświęcić swój czas na opiekę nad dziećmi. Starałam się od początku wspierać męża, kiedy otwierał swój pierwszy gabinet. To był dla nas dosyć trudny okres, bo obowiązki zawodowe zajmowały większą część tygodnia, a momentów tylko dla nas zostawało niewiele. Kiedy dzieci stały się już bardziej samodzielne, mogłam więcej czasu przeznaczyć na obowiązki zawodowe - to przyszło właściwie samoistnie.

Czyli praca u Państwa zawsze jest na pierwszym miejscu?

Praca odgrywa bardzo ważną rolę w naszym życiu. Jest dla nas również ogromną pasją, pozwala realizować siebie, spełniać marzenia. Stanowi nieodzowną część naszego wspólnego życia. Wszelka aktywność sprawia nam radość i pobudza wręcz do działania. Obydwoje jesteśmy perfekcjonistami, stawiamy na wysokie standardy. Jesteśmy bardzo wymagający, ale pomimo tego udało nam się stworzyć wyjątkowe miejsce, którego bardzo istotnym elementem jest profesjonalny zespół, a także najwyższej jakości usługi i najnowocześniejsze technologie. 

Macie jasny podział obowiązków. Pan doktor zajmuje się całą medyczną stroną Kliniki, a na Pani spoczywa zarządzanie pod kątem administracyjnym i personalnym. Zaprojektowała Pani również wnętrza kliniki. Jestem pod wrażeniem.

Jasny podział obowiązków pomaga w organizacji pracy. Lubię mieć wgląd prawie we wszystko, co się dzieje w klinice. Kiedy trzy lata temu przeprowadziliśmy się do nowego lokalu postanowiłam, że nie będę korzystała z usług dekoratorów wnętrz. Zdałam się na własny gust.

Przyznaję, że wszystko jest urządzone ze smakiem.

Gabinety zabiegowe utrzymane są w minimalistycznym klimacie, gdzie charakterystyczna dla tego rodzaju pomieszczeń biel została przełamana elegancką szarością. Żeby nie było zbyt „medycznie”, każdy gabinet wyposażyłam w oryginalny detal. Postawiłam na ścienne zegary, lampy, kwiaty i drobne bibeloty. Zależało mi na tym, aby pacjenci mogli się poczuć jak w ekskluzywnym apartamencie. Podobny klimat wprowadziłam w gabinecie do konsultacji lekarskich. Tutaj dominuje biel i czerń, a każdy element pokoju łącznie z metalowymi szafkami nie wygląda na przypadkowy. 

Wspólna praca ma wpływ na Wasz związek? Przebywacie ze sobą praktycznie 24 godziny na dobę.

Wspólna praca, oznacza, że jesteśmy ze sobą przez cały czas. Jaki to ma wpływ na związek? Hmm… chyba nie ma gotowej recepty. Jak we wszystkim są plusy i minusy. Lubimy przebywać w swoim towarzystwie, na bieżąco omawiamy wszystkie ważne sprawy. Oboje mamy dość silne charaktery, więc każdy z nas uważa, że wie oczywiście najlepiej, a że w niektórych kwestiach mamy różne zdania, to czasem kończy się to kłótnią (śmiech). Ciężko jest oddzielić sprawy zawodowe od życia prywatnego, zbyt często rozmawiamy w domu o pracy. Najważniejsze jest jednak to, że możemy zawsze na siebie liczyć i w pracy i w domu. Szanujemy się, wspieramy, mamy wspólny system wartości, który wpływa na sposób w jaki postrzegamy świat i interpretujemy różne sytuacje.

Potraficie odpoczywać?

Pomimo, że oboje mamy dużo obowiązków to staramy się cieszyć każdą wolną chwilą, których nie mamy za wiele. Większą część wolnego czasu staramy się poświęcić naszym dzieciom. Uwielbiamy wspólne rozmowy, oglądanie filmów, rodzinne gotowanie, a także podróże, które są naszą wielką pasją. Dzielimy się opieką nad naszą całkiem sporą gromadką czworonogów, a także innymi domowymi obowiązkami. Jesteśmy bardzo rodzinni, wspieramy się i mobilizujemy. To właśnie rodzina jest motorem napędowym do działania i nowych wyzwań.

Dwadzieścia lat to piękna liczba. To dobry moment, żeby zapytać o plany na przyszłość.

Z naszymi temperamentami nie potrafimy stać w miejscu, u nas zawsze musi się coś dziać, więc na pewno nie będzie nudno (uśmiech). Zawodowo, oczywiście stawiamy na rozwój, gdyż nawet 20-letnie doświadczenie w medycynie estetycznej nie zwalnia z dalszych poszukiwań. Prywatnie mamy zamiar wykorzystywać i doceniać każdą wolną chwilę, cieszyć się ze wspólnych sukcesów, poznawać nowe miejsca i nowych ludzi.

 
2( 123)
luty'19
gajda