Precyzja nowoczesnej implantologii

Autor

Aneta Dolega

Zaskakujący może być fakt, iż implanty zębowe znane są już od tysięcy lat. Problem ten, czyli utrata zębów, towarzyszyła ludzkości od zawsze. Zanim dotrwaliśmy do czasów, w których implantologia stała się ogromnie ważną dziedziną medycyny, nasi przodkowie  próbowali zastępować utracone uzębienie różnymi materiałami. Wśród nich były, m.in. perły, muszle, kość słoniowa, kości zwierzęce, a nawet metale szlachetne. O historii implantologii i nowoczesnych sposobach na nowy i piękny uśmiech rozmawiamy z Edytą Wejt-Tawakol i Markiem Tawakolem z Dental Center. Perły, kości zwierzęce…? Historia implantologii faktycznie jest taka długa?

Tak, zęby zawsze stanowiły ważny element naszego życia, nie tylko zdrowia. Nasi przodkowie w tej materii byli całkiem pomysłowi. Cztery tysiące lat temu w Chinach rzeźbiono bambusowe kołki, które wbijane w kość miały zastąpić utracone zęby. Dwa tysiące lat temu Egipcjanie wbijali już kołki z metali szlachetnych. Sześćset lat przed naszą erą Majowie wykonywali implanty z muszli rzeźbionych na kształt zębów. Prawdziwy rozwój implantologii rozpoczął się w XVIII wieku kiedy to dr J. Hunter transplantował pacjentowi ząb pobrany od innego człowieka. Rozpoczął się  wtedy intensywny okres badań i poszukiwań. Oczywiście była to droga usłana wieloma niepowodzeniami. Jednak w tej dziedzinie dostarczało to tylko obszernej wiedzy na temat tego, czego nie należy robić.

Kiedy doszło do przełomowego odkrycia w tej dziedzinie medycyny?

Odkrycia, przypadkowego zresztą, jak to często w medycynie bywa, dokonał w roku 1952 szwedzki ortopeda P-I. Branemark. Zaobserwował on zjawisko osseointegracji, czyli zrostu kości z tytanowym elementem. Okazało się, że organizm ludzki nie traktuje tytanowego wszczepu jako ciała obcego i nie indukuje reakcji obronnej.

I to odkrycie stanowi podstawę współczesnej implantologii?

Tak, a dziedzina ta przez ten czas, niesamowicie się rozwinęła. Aktualnie jeśli ktoś potrzebuje implantów zębowych to może odetchnąć z ulgą. Dzięki wytrwałości i niezłomności lekarzy oraz cyfryzacji medycyny, dzisiejsza implantologia to technologia wręcz kosmiczna.

Jak to wygląda w Państwa klinice? Na przykład chciałabym uzupełnić braki w uzębieniu i wybrałabym do tego Dental Center.

Po wstępnej konsultacji i zatwierdzeniu planu leczenia wykonujemy skanowanie jamy ustnej pacjenta i tomografię regionu. W skanowaniu wykorzystujemy skaner Trios 3 Shape, który jest niekwestionowanym liderem na międzynarodowej arenie. Następnie dane z badań zostają złożone w specjalnym programie. Na tej podstawie lekarz przystępuje do projektowania indywidualnego szablonu chirurgicznego. Następnie, pliki przesyłane są do drukarki 3D Formlabs i po kilku godzinach szablon jest gotowy, co umożliwia zabieg jeszcze tego samego dnia.

Ciekawa metoda…

Zastosowanie tej metody to same zalety dla pacjenta, a mianowicie: znakomita precyzja osadzenia implantu w odpowiednim miejscu w kości i pod odpowiednim kątem. Do tego radykalnie skrócony czas zabiegu, a sam zabieg mniej inwazyjny. Kolejne plusy to mniejszy obrzęk tkanek, skrócony czas gojenia, mniejsze ryzyko powikłań, a także możliwość wcześniejszego przygotowania odbudowy protetycznej. Dodatkową zaletą tej metody jest przewidywalność kosztów leczenia. Dzięki dokładnemu planowaniu możemy
w niektórych przypadkach uniknąć konieczności przeszczepu kości, co jest już droższą metodą.

Dziękuję za rozmowę.

 

 
Dental Center
ul. Mariacka 6/U1
Szczecin
2( 123)
luty'19