Kontener pełen sztuki

Kontener portowy, który jest mobilną galerią, sceną koncertową, teatralną sceną dla didżejów, salą warsztatową, miejscem spotkań. Jest czarny, wielofunkcyjny, i przemierza miasta Polski i Europy. Nie boi się wody, dobrze się czuje na lądzie, jest tam gdzie potrzebny jest kontakt ze sztuką. W Polsce to coś niezwykle oryginalnego, być może nawet na świecie. Kieruje nim szczecińskie stowarzyszenie Miastoholizm, na czele którego stoi Monika Petryczko.

Autor

Aneta Dolega

galeria

– Pomysł, żeby wykorzystać kontener w celach promowania różnych przejawów kultury powstał przy okazji działań w ramach Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016 – mówi Monika Petryczko. – Okazało się, że można w nim pokazać polski design, zrobić warsztaty, zorganizować koncert Budynia, Baltic Neopolis Orchestra i wiele innych zdarzeń kulturalnych. To jedyny taki objazdowy kontener prezentujący polską kulturę na świecie. Stąd też nazwa Mobilny Instytut Kultury. 

Od blisko trzech lat jest udoskonalany. Pojawiły się szklane ściany, panele fotowoltaiczne, dokładany jest sprzęt. Może być zamknięty, może być otwarty, może stać na placu, nad jeziorem, czy na nabrzeżu, skąd pochodzi. Bardzo to zmyślny, pakowny i nie taki trudny do przewiezienia przedmiot a jego portowy charakter tylko podkreśla skąd pochodzi. Podróżuje. – Poza Wrocławiem był w kilku ciekawych miejscach. W Łodzi odwiedził imprezę Łódź Design, w Brukseli pokazał się na Brussels Design September, w Kopenhadze stanął przy Ambasadzie RP. W rodzinnym Szczecinie został zaproszony na festiwal teatralny Kontrapunkt, gdzie odbywało się czytanie sceniczne przez aktorów, funkcjonował jako scena didżejska i chilloutowa na Tall Ship Races – wymienia Petryczko. 

Wśród tych wszystkich niezwykłych zdarzeń pojawił się fascynujący projekt, który zawitał w zeszłym roku do kilku miast. W Szczecinie kontener stanął na placu Orła Białego naprzeciwko Akademii Sztuki. – Przy okazji stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości powstał projekt Polish Culture Trip, w ramach którego przekrojowo zaprezentowanych zostało 100 lat polskiej sztuki projektowej – mówi Monika Petryczko.
– Sporo pięknych przedmiotów zostało zaprojektowanych w ciągu tego stulecia w Polsce. Co ciekawe, wiele z nich nie jest doceniania u nas w kraju, a robi furorę na świecie. Tak jak polski jazz, nasz design jest w bardzo cenie poza granicami Polski.

W kontenerze można zobaczyć m.in. fotel 366 metal Józefa Chierowskiego, przebój z Łódź Design Festival, filiżanki z różowej porcelany Kazimierza Czuby z AS Ćmielów, regał o zmiennych wysokościach, stolik kawai papierosy i taboret Imugo projektu prof. Rajmunda Teofila Hałasa, fotel RM58 classic prof. Romana Modzelewskiego, unikatowe szkło Zbigniewa Horbowego, ceramikę zaprojektowaną przez Magdę Gazur dla Manufaktury w Bolesławcu, serwis Kula Bogdana Wendorfa i najnowsze projekty Marca Cecuły z Polskich Fabryk Porcelany Ćmielów i Chodzież, a także stołek Plopp i lustro Rondo z „dmuchanej” stali od Oskara Zięty. Na wystawie pojawił się czerwony serwis do kawy Dorota projektu Lubomira Tomaszewskiego (fabryka porcelany AS Ćmielów), który prezentowany był m.in. w londyńskim Victoria & Albert Museum jako przykład światowego wzornictwa najwyższej jakości. – Kolekcje blisko 40 eksponatów skompletowała Magdalena Kalisz, współwłaścicielka wrzeszczańskiej Sztuki Wyboru i współorganizatorka Gdańskich Targów Książki – mówi Monika Petryczko. – Chcielibyśmy pokazać tę wystawę w tym roku i w najbliższym czasie w kilku innych miejscach. Być może uda się to w Berlinie. Marzą nam się też inne miejsca jak Instytut Polski w Londynie czy Tokio. Polski design to absolutny top. Powinien być pokazywany na całym świecie i przede wszystkim u nas w kraju.

Kontener wspiera wiele osób, instytucji, urzędów, miast, regionów i placówek dyplomatycznych. – Mieliśmy niebywałą przyjemność współpracować z większością regionów w Polsce, Instytutami Polskimi, Ambasadami RP w Brukseli i Kopenhadze. Zapraszają nas do siebie na kulturalne festiwale m.in: teatralny Kontrapunkt, muzyczna FAMA czy designerska Łódź Design Festival. Z otwartymi ramionami wita nas Miasto Gdańsk, gdzie i my z otwartą głową pragniemy realizować najciekawsze pomysły. Nie brakuje nas w rodzimym Szczecinie, gdzie wspiera nas zarówno Miasto Szczecin jak i Urząd Marszałkowski. Zaufaniem obdarzyli nas w Szczecinie: Muzeum Narodowe, Żegluga Szczecińska, DK 13 muz. W Gdańsku serdecznie przywitało nas miasteczko kontenerowe: 100cznia, a we Wrocławiu: Europejska Stolica Kultury 2016, dziś Strefa Kultury – wymienia jednym tchem Monika. –   Podróżujemy z polską kulturą zapraszając do współpracy wszystkich, którzy tak, jak my wierzą w kulturę!

 
3( 124)
Marzec'19
gajda