Pamiętajcie o ogrodach

Wiosna to doskonały moment na spacer, relaks lub piknik w pięknym ogrodzie. Przyroda budzi się wtedy do życia i pokazuje nam w pełnej krasie. Ta pora roku jest jak spektakl – pełen barw, zapachów oraz subtelnej gry fauny z florą. Dlatego też, wiosną warto odwiedzić lokalne zielone zakątki. W tym okresie szczególnie ciekawie prezentują się m.in. pobliskie ogrody dendrologiczne, botaniczne i parki krajobrazowe. Co więcej, w najbliższej okolicy Szczecina jest ich całkiem sporo!

Autor

Karolina Wysocka

Cisza, piękne widoki, ucieczka od zgiełku miasta… Czy właśnie o tym myślicie coraz częściej? Jeśli nie możecie sobie w najbliższym czasie pozwolić na urlop, to mamy dla Was ciekawą propozycję na weekend poza domem – turystyka ogrodowa. Ten rodzaj podróżowania jest nie tylko doskonałym sposobem na spędzenie wolnego czasu, ale pozwala też delektować się piękną zielenią i podpatrzyć ciekawe pomysły lub rozwiązania architektoniczne, które później można wykorzystać we własnym zakresie. Jeśli szukacie ciekawych miejsc na krótki wypad poza miasto – oto kilka przykładów, które pomogli nam wybrać lokalni miłośnicy zieleni.

Ogród Dendrologiczny w Glinnej

Arboretum w Glinnej to mały, kameralny ogród, który prezentuje ciekawą kolekcję ponad 800 gatunków i odmian drzew oraz krzewów, w tym rzadkich, egzotycznych roślin. Historia miejsca sięga 1823 roku. Ogród jest nasłoneczniony, dzięki czemu można w nim uprawiać zieleń wrażliwą na mróz. Znajduje się w tzw. Słonecznej Kotlinie, ciepłej i osłoniętej od wiatru. Na miejscu występuje korzystny mikroklimat. W Polsce arboretum znane jest z rosnących w nim największych w naszym kraju drzew obcego pochodzenia. – Rarytasy to Jodła olbrzymia, Orzesznik pięciolistny, Metasekwoja chińska czy Mamutowiec olbrzymi (symbol arboretum – przyp. red.). Ten ostatni nie wytrzymał jednej z mroźnych zim, ale jego pień można podziwiać przy wejściu do ogrodu – podkreśla dendrolog i przyrodnik Krzysztof Jankowski z Pracowni Przyrodniczej „Sosenka”. W ogrodzie kwitną też magnolie, uznawane za najpiękniejszą ozdobę wiosenną arboretum, a prócz tego można w nim znaleźć ciekawą zieleń egzotyczną, np. Dawidię chińską oraz Palecznika chińskiego. – Z oryginalnych roślin, w Glinnej mają też kolekcję ostrokrzewów i stewarcje, najładniejsza z nich jest Stewarcja kameliowata – dodaje biotechnolog Daria Wadas-Modrzejewska, właścicielka firmy Mossa Terra.

Co jeszcze można zaliczyć do walorów miejsca? – Znajduje się w bliskim sąsiedztwie Puszczy Bukowej, około 40 minut jazdy samochodem ze Szczecina. Przy obiekcie jest bezpłatny parking, a do tego są wiaty, miejsce na piknik lub grilla. Co prawda, poza ogrodem, ale w jego pobliżu. Blisko są inne ciekawe, warte zwiedzenia miejsca, np. cmentarz żołnierzy niemieckich, rezerwat przyrody oraz ścieżka edukacyjna. To wyjazd na cały dzień. Ogród i pobliski las skrywają wiele atrakcji – mówi Krzysztof Jankowski. Daria Wadas-Modrzejewska zwraca uwagę na bliskość wody. – W szczególnie ciepłe dni, warto przejść się brzegiem pobliskiego jeziora. Można odpocząć na ławeczkach, zorganizować piknik. Dodatkowo, ścieżki są przystosowane dla niepełnosprawnych – wymienia.

Wstęp bezpłatny. Ogród udostępniany jest zwiedzającym od 15 marca.

Ogród Dendrologiczny w Przelewicach

Zielony zakątek w Przelewicach to jedna z perełek naszego województwa. Ogród jest nie tylko piękny i pełen atrakcji, ale ma też ciekawą historię. Początki miejsca sięgają XIX wieku. Wtedy właścicielem miejscowości był August Heinrich von Borgstede i to właśnie on zlecił wybudowanie pałacu oraz parku. Później majątek dostał się w ręce księcia Augusta Pruskiego. – Przelewice kupił jako posag, zabezpieczenie przyszłości dzieci zrodzonych z nieformalnego związku z Augustą Arend – wspomina Krzysztof Jankowski. Wtedy też zmienił się wygląd zielonych terenów, a po śmierci ukochanej księcia wybudowano mauzoleum, którego ruiny przetrwały do dziś. – Miejsce, w którym pochowana jest żona jednego z właścicieli majątku, ma bajronowski, romantyczny klimat. Warto je odwiedzić – mówi Daria Wadas-Modrzejewska.

Co wyróżnia ogród? – Dobry dojazd ze Szczecina, około godziny i 15 minut, bezpłatny parking, miejsca na ognisko lub grilla oraz oczywiście spora kolekcja roślin, egzotycznych kwiatów. 

Przy pałacu jest część hotelowa, mała gastronomia, kawiarnia, a w pobliżu budynku swobodnie chodzą pawie. Na miejscu odbywają się też ciekawe koncerty – wylicza Krzysztof Jankowski. – Ogród nie jest monotonny, dzięki podzieleniu go na sekcje tematyczne. Możemy zwiedzić jego teren kilkoma różnymi ścieżkami – dodaje właścicielka firmy Mossa Terra. Faktycznie, miejsce podzielone jest na kilka atrakcyjnych części. 

W zielonym zakątku można znaleźć m.in.: ogród japoński, wrzosowisko, aleję róż, kolekcję oczarów, wąwóz drzew iglastych, ścieżkę różaneczników, stawy, źródlisko, wielką łąkę i ogród skalny. – Warto przejść się ścieżką „motylich drzew” i odwiedzić Oranżerię. Znajdziemy tam rośliny ciepłolubne, typowe dla klimatu śródziemnomorskiego – podpowiada Daria Wadas-Modrzejewska. 

Wycieczka do ogrodu w Przelewicach to atrakcyjny sposób na spędzanie czasu dla całej rodziny. Dzieci znajdą tam wiele miejsc do zabawy, a dorośli będą mogli odetchnąć od trudów dnia codziennego. 

– W Przelewicach można odpocząć od zgiełku miasta, a w majówkę organizowane są tam różne atrakcje. Ogród może być też inspiracją dla innych, jak zagospodarować własny teren. Na miejscu prowadzona jest również sprzedaż sadzonek. To, co wypatrzymy w ogrodzie, możemy później kupić – podpowiada z uśmiechem właścicielka firmy Mossa Terra. Co więcej, odwiedzając miejsce wiosną, koniecznie warto przyjrzeć się symbolowi ogrodu, czyli Dawidii chińskiej. Nazywana jest potocznie „drzewem chusteczkowym”, ze względu na to, że w okresie kwitnienia wygląda jak roślina obwieszona białymi chusteczkami.

Wstęp: bilet normalny, 12 zł/ bilet ulgowy, 8 zł. Ogród udostępniany jest od 15 kwietnia.

Ogrody Hortulus w Dobrzycy

Kompleks ogrodów pokazowych w Dobrzycy to ciekawe miejsce wypoczynku, rozrywki oraz edukacji przyrodniczej. Teren położony jest w wyjątkowej strefie klimatycznej i oddalony zaledwie 8 km w linii prostej od brzegu Morza Bałtyckiego. Dzięki temu można w nim podziwiać rośliny egzotyczne oraz rzadkie, np. sekwoje i araukarie. Kompleks składa się dwóch części: Ogrodów Tematycznych i Ogrodów Spectabilis. –  Hortulus to niezwykła wędrówka po różnorakich stylach. Nasze ogrody inspirowane są kulturami różnych narodów, naturalnym krajobrazem czy stylem życia. W Ogrodach Tematycznych goście zobaczą m.in.: zakątek japoński, francuski, leśny, skalny czy wodny. Ciekawą grupą są ogrody zmysłów. Tutaj kluczową rolę odgrywają dźwięk, zapach czy kolory – podkreśla Anna Trątnowiecka, marketing manager w Hortulusie. 

Spacer po ogrodach urozmaicają gry, zabawy i tablice edukacyjne. Charakter rozrywkowy mają szczególnie tereny Spectabilis. Jedną z popularnych atrakcji miejsca jest największy na świecie labirynt grabowy o powierzchni 1 ha. – W jego wnętrzu ukryliśmy 10 kasowników: elementów zabawy „Labirynt Mocy”. Do gry potrzebne są również komplet 10 kart oraz mapa labiryntu. Celem graczy jest odnalezienie ukrytych w labiryncie kasowników, skasowanie odpowiednich kart i jak najszybsze wydostanie się z jego wnętrza. Łączna długość wszystkich ścieżek to 3218 m. W sercu labiryntu znajduje się blisko 20 metrowa wieża widokowa, z której można podziwiać zmagania śmiałków błądzących po jego wnętrzu – mówi pani Anna. Inne zabawy proponowane przez twórców ogrodu to m.in. poszukiwanie kwiatu paproci czy kalendarz celtycki, dzięki któremu osoby zwiedzające mogą poznać swoich roślinnych patronów. A na co warto zwrócić uwagę w Hortulusie w kwietniu i maju? – Maj to przede wszystkim festiwal tulipanów. Co roku wysadzamy ponad 80 tysięcy kwiatów, tworzących niesamowity spektakl barw. W naszej kolekcji znajdują się odmiany darwina, strzępiaste, papuzie czy frezowane – Anna Trątnowiecka. 

Ogród jest nieco bardziej oddalony od Szczecina. Podróż samochodem zajmuje około 2 godzin i 15-30 minut. Najdogodniejszy dojazd do Hortulusa prowadzi z drogi krajowej nr 11 lub 6, a z Koszalina oraz Kołobrzegu podróż samochodem zajmuje tylko 20-30 minut. Na miejscu znajdują się bezpłatne parkingi, mała gastronomia i sklepik z pamiątkami. Ogrody Spectabilis przystosowane są do poruszania się wózkiem inwalidzkim oraz dziecięcym.  

Wstęp: bilet do dwóch ogrodów – normalny 34 zł, ulgowy 26 zł. Godziny i daty otwarcia ogrodów najlepiej sprawdzić na stronie www: hortulus.com.pl.

Dolina Miłości w Zatoni Dolnej

Urzekający zakątek znajduje się pomiędzy Cedynią a Szczecinem, w gminie Chojna. Miejsce to nie ogród, ale bardzo ciekawy park krajobrazowo-naturalistyczny. Położony jest na wzgórzach, dawniej nazywanych Wzgórzami Zatońskimi. Początki kreatywnie wykorzystanego terenu sięgają 1850 roku. – To dawny park o architekturze leśnej, ma bogatą historię romantyczną i polityczną. Jego inicjatorką była Anna von Humbert, żona właściciela majątku ziemskiego w Krajniku Górnym – przypomina Krzysztof Jankowski. Kobieta założyła park pod nieobecność męża, aby uczynić mu niespodziankę i podarować prezent od kochającej żony. Przy wjeździe do parku poleciła zawiesić transparent „Witamy w dolinie, którą miłość stworzyła”, stąd wzięła się nazwa, choć Anna nazywała miejsce „Zatońskimi Wzgórzami”. 

Co czyni park wyjątkowym? – Dolina Miłości to kilka dolin i wzgórz, głazy z sentencjami postaci poezji oraz polityki niemieckiej, piękny widok na Dolinę Odry, ścieżki, miejsca medytacji oraz łąka widokowa. Na ternie parku są też wiaty oraz tablice edukacyjne – wymienia pan Krzysztof, po czym dodaje: – Warto jednak pamiętać, że spacer po Dolinie to aktywny wypoczynek, dlatego ten zakątek jest niekiedy nazywany „zatońskimi Bieszczadami”. Miejsce z pewnością spodoba się osobom, które lubią biegać lub uprawiają nordic walking, a także miłośnikom regionu i jego bujnej historii. Dolina Miłości to aż 10 km ścieżek, łączących założenia parkowe z dzikością natury.

Wybierając się do parku należy pamiętać o wygodnych butach i środku przeciw komarom. W Cafe Kocur w Zatoni Dolnej turyści znajdą informacje o miejscu i mapki przydatne do zwiedzania. Dojazd samochodem ze Szczecina zajmuje około 1 godziny i 15 minut. 

Inne zielone cuda

Nasza okolica obfituje w ciekawe zielone tereny, oryginalne rośliny i pomniki przyrody. Daria Wadas-Modrzejewska widzi źródło tego faktu w tym, że Szczecin był w czasach przedwojennych miastem silnie związanym z morzem. – W porcie istniała lista sprowadzonych, rzadkich roślin. Każda załoga wypływając w dalszy rejs, za punkt honoru obierała sobie uzupełnić tę kolekcję o coś ciekawego. Stąd tyle nietypowych roślin w naszym mieście – podkreśla. 

Co ciekawego eksperci polecają jeszcze zobaczyć w Szczecinie i najbliższej okolicy? – Cmentarz Centralny ze ścieżką botaniczną i park, znajdujący się koło ZUT-u, przy ulicy Słowackiego (Ogród Dendrologiczny im. Stefana Kownasa – przyp. red.), a nieco dalej Krzywy Las – wymienia Daria Wadas-Modrzejewska. Krzysztof Jankowski przywołuje z pamięci kilka ciekawych okazów drzew. – Lipa św. Ottona w szczecińskiej dzielnicy Płonia to jedno z największych, najstarszych drzew tego gatunku  w Polsce. Platan olbrzym w Chojnie to najgrubsze drzewo w kraju. Wspomina także Krzywy Las i szczeciński cmentarz, ale wymienia również Górkę Miłości w Gryfinie, z którą związanych jest kilka lokalnych legend.

A co warto zobaczyć u naszych najbliższych sąsiadów? Wielu miłośników zieleni często wymienia Ogród Botaniczny w Christiansbergu, koło Lucków. W całym powiecie Greifswald – Vorpommern to jedno z ulubionych miejsc wypadów za miasto. Ze Szczecina można do niego dojechać samochodem w niecałą godzinę. Zakątek podzielony jest na kilka części. Można w nim podziwiać m.in. ogród cienisty, piwoniowy, wrzosowy i magnoliowy. Daria Wadas-Modrzejewska poleca dwa miejsca w stolicy Niemiec. – w Berlinie, w Gärten der Welt (Ogrody świata w Parku Wypoczynkowym – przyp. red.) jest świetny kompleks ogrodów tematycznych z różnych stron świata, prócz odpowiednich dla danego regionu gatunków, mamy tam również odtworzoną infrastrukturę, np. japoński ogród zen czy marokańskie patio. Piękny jest również ogród Bali z kolekcją storczyków i kompleks w ogrodzie chińskim. Na miejscu są bawialnie dla dzieci oraz dobry dostęp dla osób na wózkach. Oczywiście też Berliński Ogród Botaniczny (Botanischer Garten Berlin – przyp. red.)! Mają tam baobaby, kolekcje kaktusów i sukulentów, a także ciekawą sekcję roślin mięsożernych. Na przełomie kwietnia i maja pięknie kwitnie tam wisteria – podkreśla właścicielka firmy Mossa Terra. Jak widać, zielony raj jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy tylko wiedzieć, gdzie szukać. Piosenkarz i poeta Janusz Kofta napisał kiedyś: „Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście”. Warto mieć jego słowa na uwadze, bo to właśnie kwitnące, pachnące, szumiące, zielone parki oraz ogrody dają nam ukojnie od szarej, często trudnej rzeczywistości.

 
4( 125)
Kwiecień'19
gajda