„Jazda bez trzymanki” w Akademii Gawęcki

Autor

Majka Satankiewicz

– Gdy pasjonaci z głową na karku biorą się za tak świetny projekt, to musiało się udać. Szkolenia w Akademii Fryzjerskiej Gawęcki dały mi więcej pewności siebie i nowe umiejętności – poziom jest naprawdę bardzo wysoki – komentuje Ula Słowik, z wykształcenia fizyk medyczny, z miłości i pasji stylistka fryzur. O nowatorskich szkoleniach, z właścicielem akademii, Krystianem Gawęckim, rozmawiała Maja Satankiewicz.

Uczestnicy szkolenia twierdzą, że zmieniacie ludzkie życie.

To prawda i szczerze przyznam, że nie spodziewałem się, że podczas naszych szkoleń wydarzy się aż tyle pięknych rzeczy. Akademia fryzjerska zamienia się w akademię rodzinną. Wspólnie pogłębiamy wiedzę teoretyczną i praktyczną, ale okazało się, że gwarantem sukcesu jest atmosfera przyjaźni i wsparcia. Ona rodziła się naturalnie, ze szkolenia na szkolenie powstawały i powstają coraz silniejsze więzi, nowe przyjaźnie, takie małe grupy wsparcia, w których można wymieniać się doświadczeniami, dawać sobie wzajemnie siłę, konsultować. To piękne.  

Ale czy zawsze było tak słodko?

Oczywiście, że nie. Do tej beczki miodu trzeba dodać łyżkę dziegciu. Akademia to przede wszystkim profesjonalna szkoła dla fryzjerów – szkolonych przez najlepszych profesjonalistów. Mamy wymagania wobec siebie, więc naturalnie stawiamy wysokie poprzeczki naszym uczestnikom. Był i pot, i łzy (śmiech). Jednak proporcjonalnie dużo więcej radości i uśmiechu. Jestem bardzo dumny z moich kursantów i instruktorów. Ostatni cykl szkoleniowy był bardzo intensywny: od strzyżeń przez koloryzację, upięcia, sztukę barberstwa prowadzoną przez Josefa, po panele psychologiczne i umiejętności komunikacji z klientem.

Ula Słowik, która szkoli się w akademii od początku cyklu, powiedziała tak: „Na szkoleniach, oprócz technik i czysto teoretycznej wiedzy fryzjerskiej, która jest rewelacyjna, otrzymałam potężną dawkę wiedzy o samym kliencie”. 

To prawda, współpracujemy ze specjalistami z zakresu komunikacji i PR, dziennikarzami i socjologami. Wychodzę z założenia, że dobra komunikacja z klientem to punkt wyjścia do dalszych kroków w zawodzie, czyli czysto merytorycznej wiedzy fryzjerskiej i szlifowania umiejętności. I jeszcze jedno: jesteśmy tylko ludźmi i mamy różne sytuacje życiowe, dlatego równie dużo rozmawiamy o tym, jak zmienić swoje życie, by dalej iść drogą realizacji marzeń. A naszym wspólnym marzeniem jest być profesjonalnym, szczęśliwym, kochającym i rozumiejącym potrzeby klientów fryzjerem. 

 

 
5( 126)
Maj'19
gajda