Wheel of Szczecin

Waży aż 350 ton, pomieści ponad 250 osób. 55-metrowe koło młyńskie podbiło serca szczecinian. 

Autor

Andrzej Kus

galeria

Wheel of Szczecin, czyli gigantyczne koło młyńskie, z którego bez wątpienia skorzystały tysiące szczecinian oraz turystów, ma 55 metrów wysokości. Do naszego miasta przywiozło je 21 olbrzymich, ciężarowych samochodów. W kolejnych pięciu przyjechała reszta osprzętu. Koło wyprodukowane zostało we Włoszech.

– Mieliśmy do wyboru czy zostawiamy je we Włoszech i tam udostępniamy podczas jednej z imprez, czy przyjeżdżamy do Szczecina na Dni Morza – mówi Mariusz Gurgul, zarządca obiektu. – Wybór był jednak prosty. Znamy szczecińską imprezę od 10 lat. Przyjeżdżamy co roku z karuzelami, byliśmy też z mniejszym kołem. Wiemy, że Dni Morza to temat znany, wypromowany i dobry. Niektórzy narzekali podczas imprezy na brak przepustowości, że mało obsługiwanych jest gondol. Trzeba jednak powiedzieć, że serwis włoski cały czas trzymał na tym rękę. Przyjechało 10 osób, które ze względów bezpieczeństwa nadzorowały pracę koła. W pewnych momentach nie pozwoliły nam wpuszczać do gondol więcej ludzi. Po dwóch dniach Wheel of Szczecin „chodził” już jednak pełną parą. 

Obecność serwisantów z Włoch była niezbędna. Koło młyńskie wyprodukowane było zaledwie kilka miesięcy wcześniej. To właśnie w naszym mieście po raz pierwszy woziło ludzi. Kolejnym powodem, dla którego właściciele wybrali nasze miasto, jest doskonała dostępność firm, która w każdej chwili jest gotowa do pomocy. 

– Na zachodzie również możemy liczyć na pomoc, ale trzeba na nią czekać co najmniej trzy dni. Rozkładanie koła zajęło prawie trzy tygodnie. Stawialiśmy je pierwszy raz i musieliśmy mieć pod ręką specjalistów. Każdego dnia pracowało przy nim od 20 do 30 osób. Byli to kierowcy, ślusarze, mechanicy. Współpraca z nimi jest doskonała. Wiedzą, że zależy na czasie, są bardzo elastyczni i są w stanie pomóc niemal natychmiast. W dzień montowaliśmy koło, w nocy współpracujące firmy przygotowywały nam materiały. 

Wheel of Szczecin zamontowane ma 42 gondole, w tym dostępne dla osób niepełnosprawnych. Do każdej gondoli może wejść sześć osób. Są także dwie dla VIP-ów, ze skórzanymi siedziskami, które wyróżniają się również z zewnątrz – kolorem. Koło rozkładane jest na bardzo dużej powierzchni. Waży aż 350 ton. Mimo gabarytów jest stabilne i bezpieczne. Jednocześnie jest obecnie jednym z najnowocześniejszych 55–metrowych kół w Europie. Ma imponujące podświetlenie, wewnątrz każdej kabiny znajdziemy nagłośnienie, dzięki mikrofonom wszystkie mogą indywidualnie komunikować się z obsługą. 

Właściciele koła przekonują, że tegoroczne Dni Morza Sail Szczecin 2019 spełniły ich oczekiwanie. Zadowoleni są z frekwencji i organizacji wydarzenia. Przekonują, że mimo potężnego logistycznego wyzwania przy stawianiu koła młyńskiego nie wyobrażają sobie, że mogłoby ich zabraknąć na kolejnych imprezach. 

– Wiemy, jakim miastem jest Szczecin i warto tutaj przyjeżdżać. Oczywiście będziemy również w kolejnych latach. Warto pojechać z Wheel of Szczecin, zobaczyć miasto z nieco innej perspektywy. Przekonać się, że jest to piękne miasto, z mnóstwem wody oraz zieleni – podsumowuje Mariusz Gurgul. 

7( 128)
Lipiec'19
gajda