Jak zachowuje się organizm w stanie nieważkości?

Autor

Izabela Marecka

(…) Wszystko jest inne. Bebechy podchodzą do góry, błędnik szaleje, każdy ruch trudno wyhamować, do tego nudności, bóle głowy, wnętrzności wędrują po całym ciele, krew z dolnych partii ciała przepływa do głowy, ma się wrażenie, że głowa wypełnia całą kabinę. Twarz puchnie, mogą wystąpić zaburzenia widzenia, mdłości, ciało niemiłosiernie ciąży, bolą wszystkie mięśnie i stawy (…).

Plejada ciekawych bohaterów w lipcowym magazynie. Na szczególną uwagę zasługuje wywiad z Mirosławem Hermaszewskim, pierwszym i jak dotąd, ostatnim Polakiem w kosmosie. Ten materiał jest dla mnie ważny z jeszcze jednego względu. Przeprowadził go współtwórca i Redaktor Naczelny Prestiżu Trójmiejskiego Jakub Jakubowski, który – co z satysfakcją podkreślam – dołączył do naszego zespołu redakcyjnego. Kuba będzie rozmawiał z nietuzinkowymi postaciami w nowym cyklu, który zatytułowaliśmy „W roli głównej”. Gwarantuję, że będą to niepowtarzalne i interesujące wywiady. 

Rolą dziennikarza jest zadawać pytania, a nie mizdrzyć się do polityka. Tej zasady trzyma się Beata Tadla. Pewnie dlatego trzy lata temu po wyborach parlamentarnych straciła pracę w TVP i stała się „pierwszą bezrobotną RP” jak mówiła o sobie żartobliwe. „Dzisiaj dziennikarstwo wymaga posiadania naklejki na czole, do którego plemienia należysz, a to się kłóci z dziennikarską ideą” – mówi Beata Tadla. Miałam okazję poznać ją osobiście. Ujęła mnie swoją osobowością i aparycją. Dzisiaj prowadzi audycje w Radiu Zet, szkolenia, debaty i imprezy.  A do tego jest silną i atrakcyjną kobietą, która korzysta z pełni życia. 

Kolejną, mocno skłaniającą do myślenia rozmowę przeprowadził Andrzej Kus z księdzem Bartkiem Rajewskim. To duszpasterz inny, niż wszyscy i nie jest to puste hasło. Nie boi się zrobić sobie zdjęcia z imamem czy muzułmanką w hidżabie i opublikować w sieci. Nikomu nie odmawia chrztu, a spowiada nie tylko w konfesjonale, ale na przykład w parku podczas spaceru. „Chrześcijaństwo to nie religia menedżerów czy PR-owców, którzy na koniec roku budżetowego mają dowieźć Panu Bogu wynik. Chrześcijaństwo to religia wariatów, dla których miłość jest ważniejsza od ich własnego życia. Takimi Bożymi wariatami chcemy być” – podkreśla nasz bohater. 

Ja osobiście, w czasach – nie bójmy się powiedzieć – kryzysu Kościoła katolickiego, jestem tą postawą i tak szczerym powołaniem mocno zbudowana.

Na koniec, historia zachodniopomorskich „czarownic”, która zainspirowała naszą redakcję do małego śledztwa. Opowieść o Sydonii von Borck i Elżbiecie Dobberschütz oraz innych paniach, które spłonęły na stosie, bo chciały być sobą i wybijały się ponad przeciętność. Jak się okazuje wystarczyło jedno absurdalne pomówienie, by zrobić z kogoś wiedźmę… Daję pod rozwagę, zachęcając do refleksji…

Izabela Marecka 

 
7( 128)
Lipiec'19
gajda