Jakie są dzisiejsze media w Polsce?

Autor

Izabela Marecka

Odnoszę wrażenie, że dziennikarstwo ostatnich lat wymaga posiadania naklejki na czole, do której frakcji należysz. Zawsze był podział na media bardziej lewicowe i prawicowe, ale nigdy polaryzacja nie była tak ostra. Neutralność polityczna staje się towarem deficytowym, zabijającym nie tylko obiektywizm, ale wręcz misję mediów, bo dzisiaj nawet zwykła dziennikarska robota interwencyjna, czy też lajfstajlowa grozi przyklejeniem łatki politycznej.  

Ale nie jest to chyba największy problem rynku, na którym, jakby nie patrzeć funkcjonuje Prestiż. Obserwowałam uważnie medialną burzę, która rozpętała się nad tragicznym wypadkiem Piotra Woźniaka-Staraka. Skala i rodzaj informacji na ten temat były zatrważające. Fake newsy z social mediów, gdzie każdy może opublikować dowolną treść, przedstawiając ją jako fakt lub informację. Choćby najbardziej zmyśloną.  Cytuję: „Na motorówce z obcą kobietą”, „Na pokładzie narkotyki”, „Brawura i lekkomyślność”, „Gdzie była żona?”. To te lżejszego kalibru. Portale plotkarskie natomiast skoncentrowały się na komentarzach na temat kreacji z pogrzebu. „Agnieszka pojawiła się w klasycznej, żałobnej czerni, ewidentnie zeszczuplała, twarz przysłoniła okularami przeciwsłonecznymi […] Anna Woźniak-Starak, ubrana w długą czarną kreację, piękny perłowy naszyjnik – pamiętajmy, że perły są symbolem łez, czarne nakrycie głowy, wspierana była przez ojczyma Piotra, Jerzego Staraka, który przybył w czarnym garniturze”. Takich mediów należy się obawiać. Takich, które żywią się sensacją i cierpieniem ludzkim bez żadnych ograniczeń. 

Czasem słyszę głosy, że w Prestiżu jest za dużo komercji. Ale to dzięki naszym reklamodawcom możemy się nie polaryzować. Nie określać. Nie sprzedawać bezmyślnie sensacji, by podnieść oglądalność, klikalność czy „sprzedawalność”.  I bardzo się z tego cieszę.

Dla odreagowania zachęcam do lektury wrześniowego numeru. I rozmów z mądrymi, ciekawymi ludźmi. O języku nienawiści analitycznie porozmawiał z Jackiem Dehnelem –  Kuba Jakubowski. Dehnel w swojej najnowszej powieści „Ale z naszymi umarłymi” w taki właśnie sposób przedstawił jeden z aspektów wojny polsko-polskiej – nienawistny, kłamliwy, napastliwy język jako forma komunikacji podsycająca nastroje i służąca polaryzacji społeczeństwa. Kolejna ważna postać we wrześniowym numerze to profesor Aneta Zelek. Znana szczecińska ekonomistka, pokusiła się o zdiagnozowanie kondycji finansowej i gospodarczej Szczecina. Dowiemy się jak ściągnąć do nas inwestorów, ile są warte obietnice polityków i jakie zagrożenia oraz wyzwania stoją przed naszym miastem. 

9( 130)
Wrzesień'19