Anna Hołubowska: Szczecin to moje miejsce na ziemi

Dzięki wykształceniu i znajomości języków mogła pracować w dowolnym miejscu na świecie. Wybrała Szczecin, opuszczając rodzinny Poznań. – Nie musisz jeździć po całej Europie, by poczuć się jak w jej największych stolicach – tak o naszym mieście mówi Anna Hołubowska, Wicekanclerz Wyższej Szkoły Bankowej w Szczecinie.

Autor

Karina Tessar

galeria

Jej przeprowadzka zbiegła się z finałem regat The Tall Ships’ Races. Zauroczona zacumowanymi wzdłuż nabrzeża żaglowcami, które podziwiała od strony wody, chłonęła atmosferę miasta. Na co dzień także docenia jego położenie i potencjał rozwojowy. Jezioro, rzeka, zaledwie stukilometrowa odległość od morza, bliskość granicy i Berlina – te atuty wymienia jednym tchem. Uważa Szczecin za przyjazny do życia, zielony, czysty i dający możliwość szybkiego przemieszczania się. Taka opinia w połączeniu z międzynarodowymi kontaktami sprawiają, że Szczecin zyskał w jej osobie doskonałą ambasadorkę. 

Rzym – Florencja – Paryż

Największą pasją pani Anny są podróże. Mimo zwiedzenia bardzo odległych zakątków świata i spełnienia jednego z największych marzeń podróżniczych, którą była 3-miesięczna podróż po Australii, to właśnie europejskie miasta wyjątkowo ceni za historię i budowaną przez lata kulturę. – Uwielbiam Florencję czy urokliwe miasteczka na południu Francji, często odwiedzam też Hamburg i to właśnie klimat tych miejsc odnajduję na co dzień w Szczecinie – mówi Anna Hołubowska. Podobnie jak tam, ma tu swoje ulubione kawiarnie, restauracje, miejsca, do których wraca: bulwary, Wały Chrobrego, Podzamcze, Syrenie Stawy, Filharmonię, czy Jasne Błonia, po których uwielbia spacerować zwłaszcza o poranku. Kocha portową atmosferę typową dla miast nadbałtyckich, gwiaździsty układ ulic przenosi ją myślami do Paryża, lubi też spacerować po starym Pogodnie z jego pięknymi, poniemieckimi willami. Gwarny charakter bulwarów w gorący letni wieczór przypomina jej śródziemnomorskie kurorty, a zabudowa Wałów Chrobrego, obejmująca tarasy widokowe ze schodami, a także fontannę i rzeźby nawiązujące do kultury Rzymu, to jej własne „Rzymskie wakacje” z Audrey Hepburn w roli głównej. Przede wszystkim jednak, tak tu, jak i za granicą, poznaje ludzi i stara się wejść w ich mentalność. 

Z językami wszędzie jesteś w domu

Nie byłaby tym, kim jest, gdyby nie doskonała znajomość języków obcych. Angielski jest dla niej jak drugi język, w którym najwięcej czyta, słucha i ogląda. Biegle posługuje się też niemieckim i francuskim. Będąc we Włoszech, rozmawia po włosku. Nauka każdego kolejnego języka była coraz łatwiejsza, mimo że czasem warunki nie wydawały się sprzyjające. Gdy była na urlopie macierzyńskim, chłonęła wiedzę, trzymając małe dziecko na rękach i pozwalając drugiemu bawić się obok, podczas gdy przez ich dom przechodzili Amerykanie, Francuzi, Belg i Niemiec. Była rozmowa, język żył – bez tego nie wypowiadałaby się tak sprawnie. – Dla mnie mówienie w języku obcym wymaga poznania mentalności i kultury.

To coś więcej niż słowa, to sposób myślenia, który daje dużo korzyści, a przede wszystkim zapewnia szerszą perspektywę – tłumaczy Anna Hołubowska. Osobliwości każdego kraju przekładają się na mentalność jego mieszkańców i znajdują odzwierciedlenie w języku, dlatego odbiór tych samych sytuacji przez osoby posługujące się różnymi językami bywa odmienny. Pani Anna przekonała się o tym, gdy została zaproszona na kolację we Francji. Zarezerwowała na nią dwie godziny, jednak okazało się, że celebracja tego posiłku trwa tam zazwyczaj 4-5 godzin. Nie jada się też ślimaków na co dzień, jest to natomiast popularne danie świąteczne w niektórych regionach – dobra znajomość kultury i jej niuansów pozwala lepiej się komunikować. W USA inaczej niż myślimy, składane są życzenia na Boże Narodzenie – częściej jest to „Happy Holiday” niż „Merry Christmas” – Amerykanie zwracają dużą uwagę na polityczną poprawność. Australijczycy z kolei używają aż pięciu tysięcy zdrobnień – dużo więcej niż inne narody anglojęzyczne. Języki obce znacznie ułatwiają jej nawiązywanie relacji, a to właśnie ludzie i ich zachowania stanowią jedno z jej zainteresowań naukowych. Wiedzę na ten temat rozwijała pod okiem prof. Gary’ego Wagenheima, który namawiał ją nawet na studia doktoranckie. Choć ich nie podjęła, to zarządzanie zmianą i behawioralne aspekty zarządzania pozostały dla niej ważne, bo mogą być stosowane m.in. w celu zwiększenia efektywności działania przedsiębiorstw.   

Szczecin coraz bardziej międzynarodowy

– Szczecin bardzo się zmienia – nie ma wątpliwości nasza bohaterka. – Zarówno projekty będące w trakcie realizacji, jak i te w planach, dowodzą rozwoju miasta: Floating Garden, przebudowa portu, powstanie Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej, przebudowa wielu ulic: to wszystko wpłynie, moim zdaniem, na poprawę wizerunku miasta. Jego atrakcyjność już zauważają firmy międzynarodowe, w tym przede wszystkim skandynawskie. Nie bez znaczenia jest wzmacnianie współpracy polsko-niemieckiej – zaznacza Anna Hołubowska. Jako Wicekanclerz Wyższej Szkoły Bankowej podkreśla rolę edukacji w funkcjonowaniu miasta i kształtowaniu kadr dla lokalnych i międzynarodowych przedsiębiorstw. WSB to największa grupa szkół niepublicznych w Polsce, zlokalizowana w 10 miastach. Zaufało jej już 335 tys. studentów. Poza kierunkami ekonomicznymi rozbudowuje ofertę edukacyjną o kierunki inżynierskie i rozwijające kompetencje „miękkie”, coraz bardziej poszukiwane na rynku pracy. Wyższa Szkoła Bankowa w Szczecinie współpracuje z zachodniopomorskimi firmami nie tylko pośrednicząc między biznesem a studentami, ale także uwzględniając sugestie przedsiębiorców w zakresie programu kształcenia. Studenci biorą także udział w wizytach studyjnych w największych firmach regionu, a dodatkowo, dzięki stażom odbywanym w przedsiębiorstwach, zdobywają praktyczne umiejętności. – Coraz więcej rekrutujemy studentów zagranicznych, dla których Szczecin staje się miejscem do życia, miastem dającym możliwości znalezienia atrakcyjnej pracy, również w przedsiębiorstwach międzynarodowych – mówi Anna Hołubowska.  

Droga do sukcesu

Dla młodych ludzi, stojących u progu kariery, sama może być najlepszym przykładem. Jej przepis na sukces zawodowy to przede wszystkim: wyznaczenie celu, dążenie do niego, otwartość i odrobina szczęścia. Obecnie niezmiernie ważne są też umiejętności adaptacji, ponieważ otoczenie biznesowe dość szybko się zmienia. Istnieje więc ciągła potrzeba nabywania nowych kompetencji. Żyje zgodnie z zasadami tzw. „continuous learning”: procesu ciągłego rozwijania i doskonalenia kwalifikacji. Zanim objęła stanowisko Wicekanclerza, posiadała już wieloletnie doświadczenie managerskie, ale chciała rozwijać się w zakresie kreatywności, przywództwa i strategii. To wtedy zdecydowała się na studia w programie globalnej sieci Aalto Executive MBA, corocznie notowanej wysoko w rankingu programów Executive MBA Financial Times, organizowanego we współpracy z WSB w Poznaniu. Nie bez znaczenia był fakt, że większość zajęć prowadzona była w języku angielskim przez międzynarodową kadrę dydaktyczną m.in. z Finlandii, Kanady, Stanów Zjednoczonych, Irlandii. Możliwość uczestniczenia w sesjach wyjazdowych organizowanych w Helsinkach lub Singapurze w ramach Aalto Executive Summit, w kalifornijskim Palo Alto czy w Bostonie, jak również zaliczanie modułów za granicą w ramach sieci Aalto Executive MBA sprzyjało wymianie międzynarodowej i nawiązywaniu kontaktów. To właśnie studia Executive MBA umożliwiły jej przełom w karierze. 

Work-life balance

Choć bardzo lubi to, co robi, nie żyje tylko pracą. Priorytetem jest rodzina: to ona daje jej siłę do działania i sprawia, że odnajduje równowagę. Wspólnie z mężem i córkami planują krótkie wypady do europejskich miast, spędzają też wolny czas w Szczecinie. Spacery i jazda na rowerze to ulubiona aktywność naszej bohaterki, która, choć na co dzień bardzo elegancka, w samochodowym bagażniku zawsze ma buty sportowe. Wielokilometrowe odcinki pokonuje nie tylko po Parku Kasprowicza czy Lesie Arkońskim, ale także nad morzem. Kiedyś zaczynała dzień od czytania Wall Street Journal, le Figaro i Deutsche Welle. Teraz, z uwagi na więcej obowiązków, taki przegląd prasy robi tylko w weekendy, ale nadal pasjonują ją opisy tych samych wydarzeń widziane z różnej perspektywy. Chwilę dla siebie odnajduje we własnym pokoju lub ogrodzie z filiżanką dobrej kawy w ręce. 


producent sesji: Agnieszka Ogrodniczak

Dziękujemy salonowi Marella i atelier Mia Giacca za wypożyczenie strojów do sesji oraz EcoShare za wypożyczenie skutera.

 
Anna Hołubowska

Wicekanclerz Wyższej Szkoły Bankowej w Szczecinie, absolwentka filologii angielskiej na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, studiowała marketing i zarządzanie na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, ukończyła studia podyplomowe z Zarządzania Projektami i Aalto Executive MBA.

9( 130)
Wrzesień'19
gajda