20 lat turnieju artystów

Na co dzień oglądamy ich na ekranach naszych telewizorów. Pojawia się doskonała okazja do tego, by ulubionych artystów zobaczyć na żywo. W turnieju Pekao Szczecin Open zobaczymy ponad 35 osób! Znani i lubiani będą musieli wykazać się nie tylko zdolnościami aktorskimi czy wokalnymi, ale przede wszystkim umiejętnościami sportowymi. 

Autor

Andrzej Kus

Pekao Szczecin Open, bez wątpienia, jest ogromnym sukcesem organizatorów, jak i dumą całego Szczecina. Podczas tegorocznego wydarzenia będziemy mogli również uczestniczyć w widowiskowym turnieju artystów. To doskonała gratka dla łowców autografów. Na kortach przy al. Wojska Polskiego zobaczymy gwiazdy sceny muzycznej, kabaretowej oraz znane z seriali czy produkcji kinowych. 

– Gdyby ktoś 20 lat temu powiedział mi, że turniej artystów urośnie do takiej rangi kazałbym mu popukać się w głowę – przyznaje Krzysztof Bobala, organizator Pekao Szczecin Open. – Pamiętam, jak dzisiaj: zaczęło się od szukania atrakcji, które wzbogaciłyby turniej tenisowy. Poprosiłem Adama Grochulskiego, który znany jest z tego, że obraca się w środowisku artystów o to, by zaprosił gwiazdy, które lubią ten sport i grają amatorsko. Był 1999 rok. Przyjechał Piotr Gąsowski, Robert Rozmus, Alosza Awdiejew, Jerzy Zelnik czy Janusz Zaorski. To były absolutne gwiazdy. 

Decyzja o organizacji turnieju artystów była strzałem w dziesiątkę. Znane nazwiska przyciągnęły na korty prawdziwe tłumy, równie ogromne było zainteresowanie mediów. 

– Mieliśmy też duże szczęście do sponsorów, z którymi nawiązaliśmy „długie przyjaźnie”, pomagali nam w organizacji wydarzenia. Cieszę się, że turniej tak bardzo się rozrósł. Zaczynaliśmy od jednodniowej imprezy. Teraz ma już trzy dni, trzy kategorie zawodników: panie grają osobno, panowie do 60. lat w drugiej grupie i w trzeciej: mężczyźni powyżej 60. roku życia. Na początku było kilka gwiazd, teraz będzie ich co najmniej 35. Będziemy świadkami największego turnieju tenisowego dla artystów w kraju. 

Na kortach zobaczymy m.in. Marka Kościkiewicza, Marcina Dańca, Mariusza Kałamagę, Jacka „Mezo” Mejera, Karola Strasburgera, Anię Guzik czy Stefana Friedmana. 

– Wielu osobom plany pokrzyżowały obowiązki zawodowe. Mieliśmy także gościć Iwonę Pavlović, czy Basię Kurdej-Szatan. Przygotowują się jednak do programu „Taniec z Gwiazdami”. Miał być Michał Milowicz, ale jest w trakcie kręcenia filmu. Takich nazwisk mógłbym wymienić jeszcze kilka, jednak wierzę, że zobaczymy ich w roku następnym – mówi Bobala. 

Pekao Szczecin Open to nie tylko widowisko tenisowe, ale również doskonałe koncerty. Przed nami 21. edycja wydarzenia Tennis Music & Art Festival. I tutaj niespodzianka: forma festiwalu zostanie zmieniona. Dotychczas koncerty odbywały się w namiocie na terenie kortów. Teraz „wychodzą” w przestrzeń miejską. 

– Będą to wydarzenia biletowane, ale niezwykle atrakcyjne. 9. września w Teatrze Polskim posłuchamy Stanisławy Celińskiej, dzień później w Trafostacji Sztuki przy ul. Św. Ducha zagrają Magdalena Kumorek i Tubis Trio. W środę, w tym samym miejscu, posłuchamy grupy Włodek Pawlik Trio. Czwartek będzie należał do zespołu Raz Dwa Trzy. Koncert przeniesie się do sceny Teatru Polskiego na Łasztowni. W piątek w klubie Lulu wystąpi z zespołem Mariusz Lubomski – zapowiada Krzysztof Bobala.

Muzyka będzie także na kortach. Po każdym Meczu Dnia muzyka „na żywo” zagości na Małej Scenie na Kortach. W ten sposób organizatorzy chcą zatrzymać do nocy gości turnieju. Pekao Szczecin Open startuje 9 września. Będzie to już 27. edycja wielkiego tenisowego święta. 

 
9( 130)
Wrzesień'19