Ten fenomenalny laser

Medycyna estetyczna oferuje nam co raz więcej zabiegów, których zadaniem jest odmłodzenie i odświeżenie skóry. Niektóre z nich nie tylko nas upiększają, ale także mają działanie lecznicze. Laser frakcyjny od jakiegoś czasu, w tej materii, robi furorę. O jego zaletach porozmawialiśmy z Anną Kępką, lekarzem medycyny estetycznej, specjalistką od chorób wewnętrznych.

Autor

Aneta Dolega

Laser frakcyjny: na czym polega jego działanie i dla kogo jest przeznaczony?

Lasery frakcyjne można podzielić na ablacyjne i nieablacyjne. Światło bardziej skutecznego, czyli ablacyjnego wnika w skórę i jest pochłaniane przez wodę. Uszkodzenia powstałe na skutek podgrzania i odparowania wody pobudzają naprawę skóry i tworzenie nowego kolagenu. Ablacja to też złuszczanie. W ten sposób również dochodzi do odbudowy skóry. Najczęściej jest używany do odnowy skóry, delikatnego liftingu i zagęszczenia skóry, redukcji lub usunięcia przebarwień, blizn (w tym blizn potrądzikowych), rozstępów oraz do usunięcia łagodnych zmian skórnych, m.in. włókniaków czy brodawek.

Jest lepszy od tradycyjnych metod służących odmładzaniu?

Laser frakcyjny ma określone zastosowanie i wskazania. Oczywiście, jeżeli mówimy o odnowie skóry czy liftingu, to jest jedną z opcji. Mam pacjentów, którzy zrezygnowali z zabiegów igłowych na rzecz lasera frakcyjnego. Natomiast wśród procedur redukujących blizny, przebarwienia, czy rozstępy jest w moim odczuciu, jedną z najskuteczniejszych.

Laser kojarzy się z wypalaniem, a więc to skojarzenie nie jest najbardziej przyjemne. Dlaczego nie należy się go bać?

Ważną informacją jest to, że laser frakcyjny ablacyjny nie działa na całej skórze. Tworzy mikrouszkodzenia otoczone nieuszkodzoną tkanką.
To w ten sposób są pobudzane procesy naprawcze. Procedura ta, wykonana na odpowiednim urządzeniu, odpowiednich parametrach i przez doświadczonego lekarza jest zabiegiem bardzo bezpiecznym i przewidywalnym.

Kto nie może z niego skorzystać i czy taki zabieg jest bolesny?

Zabiegowi nie mogą poddać się kobiety w ciąży i karmiące piersią, osoby w trakcie kuracji witaminą A i beta karotenem, lekami obniżającymi krzepliwość krwi, antybiotykami fotouczulającymi, antydepresantami, retinoidami (w okresie mniej niż 6 miesięcy przed zabiegiem), osób z rozrusznikiem serca, padaczką czy bielactwem. Zabieg wykonujemy w znieczuleniu zewnętrznym, dzięki czemu dyskomfort jest niewielki.

Słyszałam od chirurgów plastycznych raczej niepochlebne o nim opinie. Uważają, że nie jest wstanie zastąpić tradycyjnego skalpela…

Oczywiście w ten sposób możemy powiedzieć o wszystkich zabiegach z zakresu medycyny estetycznej, bo tak naprawdę nic nie jest w stanie zastąpić skalpela... Ale proszę pamiętać, że medycyna estetyczna ma za zadanie nie dopuścić do „skalpela”. Już pomijając większą inwazyjność zabiegu operacyjnego i większe ryzyko okołozabiegowe, to zwyczajnie nie każdy pacjent może być do tego zabiegu zakwalifikowany i nie każdy chce go wykonać (nie tylko ze względów osobistych, ale i ekonomicznych). Dlatego też uważam, że tak ważny jest wybór i cieszę się, że mamy tak dużo skutecznych metod dbania o skórę. 

Jaka pora roku najbardziej odpowiednia do wykonywania zabiegów laserowych? 

Najlepszą porą jest jesień i zima. Zabieg wymaga rekonwalescencji. Po nim twarz jest zaczerwieniona, szorstka (występują drobne strupki, których nie należy rozdrapywać), może wystąpić obrzęk. Złuszczenie i gojenie trwają zazwyczaj kilka dni. Inaczej będzie goił się pacjent, u którego wykonano procedurę na odnowę skóry, a inaczej ten, który miał leczone, np. blizny potrądzikowe. W zależności od powodu zastosowania lasera wykonuje się od 1 do kilku powtórzeń zabiegu (nie częściej, niż co miesiąc). Efekty są długotrwałe. Skóra w następstwie zabiegu laserem frakcyjnym ablacyjnym bardzo łatwo się przesusza, a to wydłuża gojenie. Trzeba o nią więc w tym czasie dbać szczególnie, odkażać ją i smarować odpowiednimi, nawilżającymi maściami.

Dziękuję za rozmowę.

 

9( 130)
Wrzesień'19