Wymarzona figura z Bailine

W poprzednim numerze magazynu ukazał się artykuł o wpływie zabiegów elektrostymulacji na nasze ciało w salonie Bailine. Salon wspiera kobiety w osiąganiu idealnych sylwetek. Zapraszamy do lektury rozmowy z Kingą, która przy wsparciu systemów modelowania sylwetki Bailine osiągnęła swój wymarzony cel.

Autor

prestiz

galeria

Co skłoniło cię do skorzystania z systemu Bailine? 

O Bailine opowiedziała mi koleżanka, która, odmieniła całkowicie swoją sylwetkę i osiągnęła postawiony cel. Postanowiłam sprawdzić tę metodę, chociaż nie ukrywam, że nie podzielałam początkowo jej entuzjazmu. 

Jak wspominasz początek kuracji? Czy było trudno?

Pierwszy raz skorzystałam z Bailine na początku tego roku. Podczas próbnego zabiegu terapeutka wykonała analizę mojej sylwetki i wytłumaczyła działanie symulatora. Wspólnie ustaliłyśmy plan działania i omówiłyśmy partie ciała, na których będziemy się skupiać. Co do trudności, do zabiegów przyzwyczaiłam się szybko. Pierwsze odbywałam przy dużej uwadze terapeutki. Odpowiadała na moje pytania i zachęcała do zwiększania mocy impulsów. Kolejne były już dla mnie tylko krótką chwilą. Moim celem było nie tylko wymodelowanie sylwetki, ale również redukcja wagi, dlatego dużo pracowałam nad zmianą nawyków żywieniowych. Nie ukrywam, że było to dla mnie wyzwanie… 

Co było dla ciebie największym zaskoczeniem? 

Na zabiegi przychodziłam 3 razy w tygodniu. Zawsze starałam się mieć dzień przerwy. Efekty przyszły już w pierwszym miesiącu, ponieważ waga i centymetry schodziły szybko w dół. Zabiegi w Bailine wpływały pozytywnie także na moje samopoczucie. Wiadomo, cieszyła mnie redukcja wagi, widocznie mniejszy brzuch, ale było coś jeszcze. Elektrostymulacja wzmocniła partie mięśni lędźwiowych, co oznaczało dla mnie poranki bez bólu pleców. Tego się nie spodziewałam. 

Jak metoda wpłynęła na twoje życie? 

Kiedy podczas standardowej analizy ciała, jaką prowadzi się po serii zabiegów, usłyszałam o redukcji 15 kg wagi, pomyślałam: „To niemożliwe”. Chociaż wiedziałam, że osiągam dobre wyniki, ponieważ zaczęłam nosić mniejszy rozmiar ubrań, zaskoczyła mnie ta liczba. Jeszcze bardziej zdziwiła mnie terapeutka, która pewnego dnia wręczyła mi 10 kilo cukru i poprosiła o potrzymanie tego przez chwilę. Byłam w szoku. Nie odczuwałam tych zmian oraz nie potrafiłam wyobrazić sobie, że to 10 kilo było gdzieś we mnie. Oczywiście poziom satysfakcji, samozadowolenia oraz dumy rośnie nieustannie, tak samo jak dobre samopoczucie.

Czy nadal korzystasz z usług elektrostymulacji? 

Znacie takie przysłowie, że apetyt rośnie w miarę jedzenia? Właśnie tak samo czułam się, gdy osiągnęłam swój cel. Na zabiegi chodzę nadal i nie planuję przestać. Pracujemy nad kolejną problematyczną partią mojej sylwetki. Lubię kolekcjonować centymetry, które tracę, aktualnie w całym ciele zredukowałam 67 cm. Mój licznik bije nadal. Polecam zabiegi każdej kobiecie.

Dziękujemy za rozmowę.

O Bailine: to norweska organizacja, która w 1968 r. z sukcesem pomaga kobietom nie tylko poprawić stan zdrowia, ale przede wszystkim stać się piękniejszymi. W chwili obecnej, jest to jeden z popularniejszych systemów kształtowania kobiecej sylwetki bez ingerencji chirurgicznej.

 
Salon Bailine
ul. Żółkiewskiego 13
Szczecin
9( 130)
Wrzesień'19
gajda