Czas na regenerację

Skóra po lecie wymaga specjalnej troski. Zmęczona nadmierną ekspozycją na słońce, wodę i wiatr, niczego nie potrzebuje bardziej niż regeneracji. Medycyna estetyczna oferuje cały wachlarz zabiegów, które mogą być w tej sytuacji pomocne. O ich dobór poprosiliśmy dr Ewelinę Dymkowską, lekarza medycyny estetycznej, właścicielkę Dymkowska Clinic.

Autor

Karina Tessar

galeria

Pani doktor, jak odnaleźć się w gąszczu zabiegów i czym się kierować?

Rzeczywiście, zabiegów regeneracyjnych jest cała gama: od peelingów po stymulatory tkankowe. Warto zaufać specjaliście. Przede wszystkim należy udać się do gabinetu medycyny estetycznej, aby lekarz zbadał stan naszej skóry i dobrał zabieg odpowiedni dla jej kondycji i wieku. Młodej dziewczynie zaproponuję inną terapię, niż dojrzałej kobiecie, bo ich skóry mają inne problemy i wymagania.

No właśnie, co w takim razie zaproponuje Pani młodej dziewczynie, która chciałaby profesjonalnie zadbać o stan swojej skóry?

Dobrze wiemy, że po 25 roku życia w naszej skórze zmniejsza się poziom kwasu hialuronowego, a co za tym idzie skóra traci jędrność, staje się sucha i cienka. Wtedy też do akcji wkracza nasz największy wróg – na skórze zaczynają się tworzyć pierwsze zmarszczki. Jest to najlepszy moment, aby rozpocząć profilaktykę anti-aging. Zabiegami, które w tej sytuacji najczęściej proponuję moim pacjentkom, są mezoterapia nieusieciowanym i usieciowanym kwasem hialuronowym oraz osocze bogatopłytkowe.

Na jakie efekty można liczyć po mezoterapii?

Kwas hialuronowy sprawia, że nasza skóra jest spektakularnie nawilżona, co ma olbrzymie znaczenie dla jej kondycji. Zmarszczki są mniej widoczne, znika uczucie napięcia i suchości skóry, która staje się też lepiej zabezpieczona przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych.

A jak działa osocze?

Osocze bogatopłytkowe jest koncentratem płytek krwi, które otrzymujemy w wyniku odwirowania i wyizolowania z krwi pełnej pacjenta. Tak pozyskane osocze w sposób naturalny wykorzystywane jest do procesów naprawczych tkanek naszego organizmu.

Dzieje się to za sprawą uwalnianych z płytek krwi czynników wzrostu, które stymulują namnażanie się komórek i tworzenie nowych naczyń krwionośnych, pobudzają fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny, a także aktywują mezenchymalne, multipotencjalne komórki macierzyste.

Co zyskujemy dzięki zabiegom regeneracyjnym?

Przede wszystkim są to małoinwazyjne zabiegi, a zdecydowanie poprawiają jakość naszej cery. Następuje znaczna poprawa gęstości i napięcia skóry, wyrównanie kolorytu, a drobne zmarszczki ulegają wyraźnemu spłyceniu. Nasza skóra odzyskuje młodość i witalność.

Pani doktor, co zatem poleca Pani dojrzałym kobietom, aby polepszyć jakość ich skóry?

Dojrzała skóra ma inne potrzeby, dlatego musimy ją „zachęcić” do pracy i w tym celu idealnie sprawdzają się stymulatory tkankowe. To jedna z najdynamiczniej rozwijających się kategorii preparatów, które odbudowują strukturę skóry dzięki stymulacji produkcji jej komórek, kolagenu i elastyny.

Jakie preparaty stosuje Pani w klinice?

Używam przede wszystkim rewelacyjnego biostymulatora Ellansé oraz atelokolagenu Linerase. Bardzo też lubię i polecam zabieg Profhilo zwany molekułą młodości. Biostymulator Ellansé działa dwukierunkowo. Bezpośrednio po iniekcji widoczny jest natychmiastowy efekt wypełnienia oraz odbudowy kształtu i konturu twarzy. Jednocześnie rozpoczyna się stymulacja syntezy kolagenu i elastyny. Skóra staje się zagęszczona, jędrna i wygląda zdecydowanie młodziej. Z kolei Linerese nie daje efektu wypełnienia i nie powoduje zwiększenia objętości tkanek. Natomiast silnie stymuluje fibroblasty do produkcji kolagenu oraz bioregeneracji, czyli powoduje gwałtowne namnażanie się nowych fibroblastów, które również będą syntetyzowały nowe włókna kolagenowe. Co ważne, zarówno Ellansé, jak i Linerase można stosować na twarz, szyję, dekolt i grzbiety rąk. 

Komu poleca Pani zabieg Profhilo?

Profhilo to absolutny prekursor w remodelingu zwiotczałych tkanek skórnych. Charakteryzuje się bardzo wysokim stężeniem (aż 64 mg) kwasu hialuronowego. Działa stymulująco na produkcję kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego zawartego w skórze. Zalecam go wszystkim, którzy zauważają u siebie wiotkość skóry, powstawanie tzw. chomików. To doskonały sposób na poprawę konturów w obrębie policzków i linii żuchwy. Profhilo zadziała w naszej skórze jak mikroskopijne sprężynki, przywracające skórze utracone napięcie i pierwotny profil twarzy.

Stawia Pani na regenerację. Czy w takim razie nie używa Pani w swojej praktyce powszechnie stosowanego botoksu i wypełniaczy z kwasem hialuronowym?

Używam, ależ oczywiście! Nie wyobrażam sobie bez tego medycyny estetycznej. Zawsze jednak w pierwszej kolejności rekomenduję poprawę jakości skóry moich pacjentek, a dopiero później możemy poprawiać to i owo... Pamiętajmy – wszystko z umiarem.

Dziękuję za rozmowę.

 
 
Dymkowska Clinic
al. Powstańców Wielkopolskich 79
Szczecin

Dymkowska Clinic  |  Szczecin, al. Powstańców Wielkopolskich 79
tel. +48 507 074 805  |  www.dymkowskaclinic.pl 

10( 131)
Październik'19
gajda