Wygląd jest równie ważny jak funkcja

Ginekologia plastyczna jest dziedziną, która cały czas się rozwija. Jej rola w życiu kobiet jest nie do przecenienia, gdy chodzi o wygląd i właściwe funkcjonowanie najdelikatniejszego obszaru ciała kobiety. O jej przyszłości, technologiach i trendach rozmawiamy z dr Piotrem Kolczewskim, ginekologiem plastycznym.

Autor

Aneta Dolega

galeria

Panie doktorze, co nowego u Pana i w ginekologii plastycznej?

Od 2 lat jestem aktywnym uczestnikiem większości światowych kongresów z zakresu ginekologii plastycznej. W tym roku miałem wykłady na kongresach w Edynburgu, Kairze, Paryżu, lipsku, a w listopadzie kończę rok trzema wykładami na kongresie w Dubaju. Aktualne trendy, to poza doskonaleniem technik chirurgicznych kładziony jest nacisk na urządzenia oparte o energię (EBD energy based devices), czyli lasery oraz urządzenia oparte o radiofrekwencję RF i HIFU, czyli zogniskowane ultradźwięki o dużym natężeniu.

Która z tych metod jest najlepsza?

Końcowym efektem każdej z tych metod jest uzyskanie zwiększonej ilości kolagenu w tkance. Jak wiemy starzenie się to również utrata kolagenu, a każda z tych metod w dużym uproszczeniu na swój sposób zwiększa jego ilość. HIFU robi to najgłębiej, laser płycej, a RF jeżeli chodzi o głębokość oddziaływania znajduje się pośrodku. Jestem w trakcie badań nad technologią HIFU i RF, i nie tylko ja, ale też wiele publikacji potwierdza skuteczność tych technologii w szeroko pojętej medycynie estetycznej.

Na czym dokładnie polega RF?

W technologii tej wykorzystuje się falę radiową, która rozchodząc się w tkance, podgrzewa ją do temperatury około 54 stopni. W tym mechaniźmie dochodzi do pobudzenia komórek produkujących kolagen
i elastynę, czyli fibroblastów. Końcowym efektem działania jest w przypadku twarzy redukcja płytkich zmarszczek, a w przypadku pochwy zwiększenie napięcia i niewielkie zwężenie.

Pana ulubiona metoda?

To zależy od problemu pacjentki. W przypadku nietrzymania moczu, z uwagi na głębokość penetracji najlepsze efekty daje HIFU. Należy jednak podkreślić, iż działa u wybranych pacjentek, u których nietrzymanie moczu ma charakter incydentalny. Ponadto HIFU bardzo efektywnie obkurcza pochwę, w mojej opinii lepiej niż laser. Natomiast laser, zarówno CO2 jak i erbowo-jagowy jest idealny dla pacjentek po 50 roku życia, które cierpią na atrofię urogenitalną. Szczególnie sprawdza się u kobiet, które chorują na raka piersi albo są po przebyciu tej choroby i nie mogą stosować estrogenów, więc laser jest w tym przypadku najlepszym i najskuteczniejszym rozwiązaniem. Lasery też, podobnie jak na twarzy stosować można do poprawy jakości skóry okolic intymnych.

Jaka jest przyszłość ginekologii plastycznej?

Ginekologia plastyczna można powiedzieć wykluła się z ogólnie pojętej ginekologii, chirurgii plastycznej i medycyny estetycznej. Podobnie jak medycyna estetyczna nie jest oddzielną specjalizacją, ale żyje własnym życiem. To coraz bardziej istotna dziedzina ginekologii, która, co należy podkreślić, nie tylko zwraca uwagę na wygląd, ale także na funkcję. Na przykład zabieg labioplastyki. Dla przeciętnego odbiorcy kobieta obcina sobie wargi sromowe, ponieważ są za duże i jej się po prostu nie podobają. Jednak gdy spojrzymy na to głębiej to głównym motywem labioplastyki potwierdzonym licznymi doniesieniami naukowymi nie jest wygląd tylko funkcja. Za duże wargi sromowe mniejsze mogą stanowić problem w kategoriach seksualnych, aktywności fizycznej, czy też mogą utrudniać higienę. Innym przykładem jest zastosowanie osocza bogatopłytkowego, które możemy podawać do pochwy czy nawet łechtaczki. U pacjentek z zespołem zaburzeń seksualnych (Female sexual disfunction FSD) podanie osocza jest bardzo efektywne, 80% pacjentek z tym rozpoznaniem doświadcza poprawy, gdy tradycyjne metody są nieskuteczne. Ginekologia plastyczna mocno dotyka seksualności, ociera się wręcz o seksuologię. Powiększanie punktu G, obkurczanie pochwy czy wspomniane osocze poprawiają jakość życia seksualnego, które jest istotnym elementem szeroko pojętego zdrowia.

Co w takim razie z poprawianiem wyglądu intymnych okolic naszego ciała? Czy z labioplastyki korzystają głównie młode kobiety?

Świat uległ fetyszyzacji. Ludzie oglądają innych ludzi, porównują się i dochodzą do wniosku, że chcieliby wyglądać tak samo lub podobnie, także w sferze budowy narządu płciowego. W temacie poprawy wyglądu miejsc intymnych istnieją pewne trendy. I tak w USA oraz na Wyspach Brytyjskich popularny jest w kategoriach wyglądu po labioplastyce tzw. Barbie look. Polega on na znaczącym zmniejszaniu mniejszych warg sromowych na granicy ich amputacji tak, żeby były całkowicie ukryte. Z mojego punktu widzenia tego rodzaju zabieg, podejście czy trend być może zaspakaja wyobrażenia pacjentki, ale jest daleki od funkcjonalności. Kiedyś ta młoda dziewczyna będzie miała 40-50 lat i okaże się, że nie ma w ogóle warg sromowych mniejszych, a ta część ciała pełni przecież bardzo ważne funkcje. Trzeba zachować w tym wszystkim zdrowy rozsądek i patrzeć na pacjentkę wielowymiarowo, nie tylko w kategoriach aktualnej estetyki, ale też funkcji i możliwego wyglądu za kilkanaście lat. 

Dziękuję za rozmowę.

EstheGym.com

Szczecin, ul. Mazurska 7
Dom Lekarski, Piastów Office Center, al Piastów 30
Rejestracja: tel. 91 488 22 01, w godz. 9.00 -14.30

10( 131)
Październik'19