Jesienne menu w Hotelu Dana

Wykorzystywanie sezonowych produktów w gotowaniu to jedna z zalet docenionej w Żółtym Przewodniku Gault&Millau kuchni, której szefem jest Arkadiusz Kanecki. Potrawy ze składników charakterystycznych dla danych pór roku od lat cieszą oczy i podniebienia smakoszy odwiedzających restaurację Hotelu Dana. Dzięki pasji kulinarnego mistrza każdy miesiąc oraz sezon w hotelowym lokalu smakuje inaczej. Teraz restauracja kusi szlachetną gęsiną, grzybami, zapachem rozgrzewających przypraw oraz korzennej słodyczy.

Autor

Karolina Wysocka

galeria

Gęsina na Świętego Marcina

Gęś ma jedno z najszlachetniejszych mięs spośród drobiu, a w dawnych czasach w okresie jesienno-zimowym zajadała się nią niemal cała Polska. W kuchni staropolskiej była obowiązkową pozycją w menu, zarówno pieczona i wędzona, jak też przerabiana na pasztet czy smalec. Dziś wraca do łask – nie tylko dlatego, że świetnie smakuje, ale jest też jednym ze zdrowszych rodzajów mięs. Zawiera białko, witaminy, związki mineralne oraz korzystny skład tłuszczów, czyli wszystko to, czego bardzo potrzebujemy w chłodniejszych miesiącach. – Jesień przypomina nam, że pora na gęsinę, która, jak głosi przysłowie, jest „najlepsza na Świętego Marcina”, ale już wcześniej bardzo smakuje naszym gościom – mówi Arkadiusz Kanecki, Szef Kuchni w restauracji Hotelu Dana. 

Wielbiciele tradycyjnego smaku i zdrowej, naturalnej żywności z pewnością docenią delikatnie przyrządzone mięso, które w restauracji szczecińskiego hotelu podaje się z kurkowym risotto, maślaną dynią, sosem szałwiowym lub z delikatnym placuszkiem ziemniaczanym oraz ragout z borowików.  – Wyraziste, ziemiste smaki doskonale komponują się z długo gotowaną piersią z gęsi – dodaje Arkadiusz Kanecki. 

Grzyby, grzyby…

Grzyby to punkt obowiązkowy jesiennego menu, są zdrowe, aromatyczne i smaczne. Zawierają witaminy, sporo białka oraz antyoksydantów, a także pobudzają procesy trawienne. –  Grzyby królują w moim jesiennym menu nie tylko w parze z gęsiną – mówi pan Arkadiusz. Na chłodne popołudnie Szef Kuchni restauracji Hotelu Dana poleca rozgrzewający, gęsty krem grzybowy z dodatkiem półfrancuskich kluseczek, sera Grana Padano, boczniaków oraz kwaśnej śmietany. Gęsta kremowa zupa doskonale sprawdza się w okresie, kiedy łatwo o infekcję i przeziębienie. 

Na osłodę polskiej słoty

W sezonowej karcie restauracji znalazł się też deser, który usatysfakcjonuje amatorów jesiennych słodkości. Doskonałym dyniowo-mandarynkowym ciastem, z korzennym aromatem i pysznym sosem czekoladowym, Szef Kuchni nie zawahałby się poczęstować Magdę Gessler, która miała już okazję poznać jego kunszt kucharski. Hotel i Restauracja znalazły się bowiem w przewodniku znanej restauratorki „Poziomki 2018/2019. Gdzie najlepiej zjeść i wyspać się w Polsce”.

Jak widać, jesienne menu „Dany” zręcznie przeplata dania kuchni polskiej i międzynarodowej. Można go skosztować podczas romantycznej kolacji, w gronie przyjaciół, w trakcie uroczystych jubileuszy, kolacji weselnych czy przyjęć biznesowych. Przyjemności smakowania potraw Arkadiusza Kaneckiego z pewnością dopełni wyjątkowy wystrój zabytkowego budynku hotelu, a ponadto miło będzie popatrzeć na pracujących w białych uniformach kucharzy. Restauracja, w której widać kuchnię, to najlepsza zapowiedź prawdziwej uczty.

 
Hotel Dana Business&Conference
Wyzwolenia 50
Szczecin

tel. 91 820 77 00  |  www.hoteldana.pl

11( 132)
Listopad'19
gajda