Sukces na mistrzostwach

Lekkoatletyczne Mistrzostwa Świata w katarskiej miejscowości Doha zakończyły się dla Polski wielkim sukcesem. Przywieźliśmy z nich sześć medali: jeden złoty, dwa srebrne i trzy brązowe. Pierwsze skrzypce rozegrali sportowcy z naszego regionu: Małgosia Hołub-Kowalik, Piotr Lisek oraz Marcin Lewandowski. 

Autor

Andrzej Kus

Piotr Lisek był jednym z faworytów do zwycięstwa w konkursie skoku o tyczce. Ostatecznie pokonał poprzeczkę na wysokości 5,87 metra i wrócił do domu z brązowym krążkiem. 

– Atakowałem 5,97 metra, ale tutaj już nie wyszło. Nie było to wyssane z palca, bo wiedziałem, że jest to w moim zasięgu. No, ale nie tym razem – przyznaje Piotrek. – Nie zmienia to faktu, że jestem bardzo zadowolony z brązowego medalu. Pod kątem sportowym nie mam sobie nic do zarzucenia. Dałem z siebie sto procent. W październiku miałem dwa tygodnie urlopu, w listopadzie czeka mnie obóz treningowy w RPA. W przyszłym roku igrzyska. Nie chcę deklarować, że przywiozę medal. Chcę robić swoje i dać z siebie najwięcej, jak tylko mogę – dodaje.

Na szyi „Aniołka Matusińskiego”, czyli Małgosi Hołub-Kowalik zawisnął medal srebrny. Została wicemistrzynią świata! W biegu na 4x400 metrów Małgosia, wraz z Igą Baumgart-Witan, Patrycją Wyciszkiewicz oraz Justyną Święty-Ersetic, pobiła o 2,5 sekundy rekord Polski! Dziewczyny zameldowały się na mecie z czasem 3:21:89. Zwyciężyły Amerykanki. 

– Z Amerykankami mamy 1:1. My w tym roku wygrałyśmy w Jokohamie podczas światowych zawodów IAAF, one teraz w Katarze – śmieje się Małgosia. – Oczywiście jestem bardzo szczęśliwa z wicemistrzostwa świata. W listopadzie zamierzam trochę odpocząć. Z rodziną jedziemy na urlop, tym razem spędzimy go w Polsce. Najpierw odwiedzimy Zakopane, później może Karpacz, ewentualnie Dolinę Szarloty. Po wszystkim przeanalizujemy z trenerem sezon i będziemy myśleli o przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich. 

Mnóstwo radości dostarczył również bieg mężczyzn na 1500 metrów, podczas którego padł kolejny rekord Polski. Wcześniejszy należał do Marcina Lewandowskiego. Właścicielem nowego jest… również Marcin, który na mecie stawił się z czasem 3:31.46. W swoim stylu emocje wyraził w mediach społecznościowych.  – 12 lat czekałem na ten medal! 12 lat! 6 finałów mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich, 2x czwarte miejsce, dyskwalifikacja...i w końcu wziąłem swoje!!! Wielkie podziękowania dla mojej żony, która czeka na mnie 300 dni w roku, kiedy ja trenuje za granicą. Wielkie podziękowania dla mojego brata/trenera Tomasza Lewandowskiego – to nasz wspólny sukces – napisał na swoim oficjalnym profilu na facebooku. 

Pozostałe medale podczas Mistrzostw Świata w Katarze zdobyli: Paweł Fajdek – złoto w rzucie młotem, Wojciech Nowicki – brąz w rzucie młotem, Joanna Fiodorow – srebro w rzucie młotem.

 
11( 132)
Listopad'19